Plan Trzaskowskiego dla ekologii: Zielony Ład w cieniu “Czajki”?

554
0
Podziel się:
trzaskowski ekologia klimat

Rafał Trzaskowski chce odchodzić od węgla, unika jednak odpowiedzi na pytania o atom. Ważnym wątkiem w jego programie jest przeciwdziałania suszy, choć do tej pory walczył z nią metodami o wątpliwej skuteczności. Analizujemy działania prezydenta Warszawy w zakresie ochrony środowiska i jego wyborcze obietnice.

Na początek przyjrzyjmy się programowi kandydata. Sprawy klimatu i środowiska zajmują tam sporo miejsca, a Trzaskowski wychodzi naprzeciw wielu propozycjom ekologicznych aktywistów. W niektórych przypadkach można odnieść wrażenie, że polityk wręcz kopiuje ich postulaty.

Parki narodowe i ograniczenie wycinek

Jest tak między innymi z obietnicą utworzenia parku narodowego na całym obszarze Puszczy Białowieskiej. Prezydent Warszawy po przeprowadzce na Krakowskie Przedmieście obiecuje złożyć projekt ustawy w tej sprawie. Taki sam pomysł przedstawiło już środowisko naukowe wspierane przez działaczy z Obozu dla Puszczy. Trzaskowski ma więc ułatwione zadanie – przy tworzeniu projektu ustawy może zajrzeć do opracowania, z którym jego autorzy próbują trafić do rządzących od 2018 roku. Kandydat zapowiada też starania o powstanie kolejnych parków narodowych. To szansa dla fragmentów reliktowej Puszczy Karpackiej, które chronić może Turnicki Park Narodowy.

Na tym pomysły na ochronę leśnej przyrody się nie kończą. Trzaskowski chce zwiększyć kontrolę nad wycinkami i zmniejszyć wyrąb lasów o 30 proc. Lasy Państwowe według jego pomysłu znalazłyby się pod stałą kontrolą organizacji ekologicznych, naukowców czy samorządów. W programie kandydata opozycji znajduje się również zapowiedź powołania rzecznika ochrony zwierząt.

Neutralność klimatyczna dzięki “Zielonemu Ładowi”

Najwięcej ekologicznych obietnic Trzaskowski składa w sprawie “Zielonego Ładu dla Polski”. W jego ramach kandydat chce odejścia od węgla w ogrzewaniu domów do 2030 roku, a w energetyce do 2040 roku. Według jego planu Polska osiągnie neutralność klimatyczną 10 lat później. W dążeniu do tego celu ma pomóc Rada Bezpieczeństwa Energetycznego, obsadzona przez niezależnych ekspertów. Podstawą produkcji energii mają być odnawialne źródła energii, między innymi morskie elektrownie wiatrowe. Trzaskowski proponuje utrzymanie wydobycia węgla na poziomie, który zapewniłby możliwość awaryjnego uruchomienia jednej z elektrowni węglowych.

Górnicy mają nie być stratni na transformacji, a do uzależnionych od wydobycia regionów według kandydata powinno popłynąć wsparcie z Unii Europejskiej. Wspólnotowe dotacje mają również wspomóc samorządy inwestujące w zielone technologie. Trzaskowski zapowiada także walkę z kopciuchami. Planuje wymieniać je przede wszystkim na instalacje OZE – kosztować będzie to około 120 miliardów złotych. Jednym z ważnych punktów w programie kandydata opozycji jest też przeciwdziałanie suszy. Dlatego polityk planuje zwołanie Rady Gabinetowej, w czasie której rząd otrzyma rekomendacje utworzenia sztabu kryzysowego w tej sprawie.

Prezydentura Trzaskowskiego ma oznaczać koniec importu śmieci do Polski. Kandydat zapowiada również wprowadzenie “opłaty opakowaniowej”, ponoszonej przez producentów za rodzaj tworzyw wprowadzanych na rynek. Rozwiązanie to ma promować firmy stosujące opakowania wielokrotnego użytku.

Trzaskowski poświęca ekologii sporą część programu, a jego pomysły z pewnością spodobają się wielu ekologicznym aktywistom. Nie oznacza to jednak, że dla kandydata Koalicji Obywatelskiej nie ma niewygodnych tematów.

Dwa razy za Mierzeją, bez odpowiedzi w sprawie atomu

Jednym z nich jest przekop Mierzei Wiślanej. Stanowisko Trzaskowskiego w tej sprawie było jednym z ważniejszych tematów w kampanii pod koniec maja. Wtedy minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk przypomniał, że polityk PO głosował za “specustawą mierzejową”. Wypowiedź Gróbarczyka sprawdził zajmujący się fact-checkingiem serwis Demagog. Okazało się, że Trzaskowski rzeczywiście poparł w parlamencie budowę drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską – i to dwukrotnie. Ostatnio polityk zmienił zdanie, zgadzając się na realizację 21 punktów programowych partii Zielonych. Jednym z nich jest “zatrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej, jako projektu rujnującego środowisko”.

Zieloni w podsuniętych Trzaskowskiemu postulatach nie wspominają o energii jądrowej. Warto jednak pamiętać, że partia wielokrotnie opowiadała się przeciwko budowie elektrowni atomowej w Polsce. W oficjalnym stanowisku wspominają o “nieefektywnej, obarczonej ryzykiem i przede wszystkim bardzo drogiej” energetyce opartej na tym źródle, z której wycofują się kolejne kraje Europejskie. Widocznie nie pozostaje to bez wpływu na kampanię opozycyjnego kandydata, który unika jednoznacznej odpowiedzi na pytania o atom. Podkreśla jedynie potrzebę społecznej debaty na ten temat.

Kłopotliwa “Czajka”, brak planu dla transportu

Niektórzy aktywiści mogą skrzywić się też na wieść o wybranym przez Trzaskowskiego sposobie na walkę z suszą i powodziami. Prezydent Warszawy co dopiero oddał do użytku ogromny zbiornik retencyjny, który ma uchronić stolicę przed tymi klęskami żywiołowymi. Betonowa inwestycja kosztowała 100 milionów złotych, a zbiornik ma pomieścić aż 80 tys. metrów sześciennych wody. Trzaskowski w ten sposób paradoksalnie wpisuje się w strategię krytykowanego przez siebie obozu władzy, który chce przeciwdziałać powodziom i suszy wydając pieniądze na podobne technologie. Z niepokojem przyglądają się temu naukowcy i aktywiści. Według wielu z nich ogromne, betonowe projekty są o wiele mniej skuteczne od naturalnej retencji.

Trzaskowskiemu najczęściej dostaje się jednak za awarię w oczyszczalni ścieków “Czajka”. Prawie rok temu w jej wyniku kontrolowana przez urzędników warszawskiego Ratusza, instalacja co sekundę wylewała do Wisły około trzech tysięcy litrów ścieków. Sprawie przyjrzał się między innymi WWF. Aktywiści prozwierzęcej organizacji zwracali uwagę na szkodliwość wycieku dla środowiska. Zaznaczali jednak, że przed powstaniem oczyszczalni w 2012 roku zanieczyszczenia były wypuszczane do rzeki przez cały czas.

Słabością Trzaskowskiego może być też brak planu na politykę transportową. Trzaskowski przemilczał np. temat kolei, jednocześnie zastanawiając się nad porzuceniem inwestycji w Centralny Port Komunikacyjny – za co był punktowany przez politycznych konkurentów z PiS. Nie wskazywał przy tym na szkodliwość inwestycji dla środowiska naturalnego, skupiając się bardziej na jej kosztach. Kandydat KO nie wspomina w swoim programie o pomysłach na bardziej ekologiczny transport.

Co udało się w Warszawie?

Rafał Trzaskowski jako prezydent stolicy przedstawił sporo pomysłów na ekologiczną politykę miejską. Mieszkańcy mogą ubiegać się o miejskie dofinansowanie do wymiany “kopciuchów”, jak również zakupu i instalacji paneli fotowoltaicznych czy pomp ciepła. Urząd wspiera ich również dotacjami na zatrzymywanie wody opadowej.

W lipcu 2019 radni zaakceptowali zaproponowany przez Ratusz Miejski Plan Adaptacji. Dokument dotyczy przystosowania się miasta do postępujących zmian klimatu. Zakłada on między innymi instalację fotowoltaiki na dachach miejskich budynków czy rozwijanie miejskiej sieci ciepłowniczej. Poza tym stołeczny Ratusz do 2030 roku planuje zmniejszyć emisje CO2 w Warszawie o połowę. Ma to być możliwe również dzięki niskoemisyjnemu transportowi, złożonemu w 60 proc. z elektrycznej floty.

Trzaskowski chwali się również warszawską zielenią. Według obecnych planów w ciągu trzech lat w stolicy ma przybyć 310 tys. drzew. Według danych Urzędu w samym 2019 roku miasto wzbogaciło się o 109 tys. drzew i krzewów.

Kandydat KO wspomina również o dobrych stosunkach z aktywistami Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Trzaskowski obiecał im osiągnięcie neutralności klimatycznej Warszawy do 2050 roku. W tym celu mają pomóc europejskie pieniądze. Ma ich nie zabraknąć dzięki przystąpieniu Ratusza do programu „Zielone Miasta” Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. W jego ramach EBOR wspiera zielone inwestycje w największych metropoliach kontynentu.

Źródło zdjęcia: Szymon Mucha / Shutterstock

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!