Udostępnij

Polska tygrysem Europy? „Nie macie powodów do narzekania”

02.11.2026

„W słynącym z narzekania Kraju nad Wisłą wydarzyły się rzeczy nie z tej ziemi. Polskie miasta stały się przestrzenią nieprawdopodobnej, najlepszej na świecie transformacji” – pisze Mateusz Zmyślony, dyrektor kreatywny Open Eyes Economy Summit. SmogLab jest partnerem medialnym tegorocznego OEES.

Powoli dostrzega to cały świat, często widząc ten spektakularny sukces z dystansu lepiej niż widzą go sami Polacy. Polak potrafi lecieć z nowoczesnego, pięknego lotniska na świetne wakacje, po tym, jak przyjechał na nie siecią wyśmienitych dróg szybkiego ruchu i autostrad – i dalej narzekać, że w kraju jest źle.

Na szczęście poza wadami mają też Polacy sporo zalet. Osobiście tego narzekania nie znoszę z całej siły, ale na szczęście równoważą je polska zaradność (kombinowanie), pracowitość (kultura zasuwania) i przedsiębiorczość (Polak potrafi).

Zestawienie tych narodowych cech z ułańską fantazją (czyli kreatywnością i odwagą) oraz polskim soft power, jakim jest często nieuświadomiona potęga polskiej kultury, rozumianej jako mająca tysiąc lat, nieprzerwana, w pełni kompletna, samodzielna tożsamość.

Tysiąc lat ciągłości

Polska to jedyny w słowiańskim kręgu kulturowym kraj, który tak wcześnie stworzył własną państwowość i przez setki lat zachował w pełni autonomiczną, w pełni rozwiniętą tożsamość, ze spisanym wcześnie językiem, spójną religią, wyrazistą kulturą, własnymi elitami (szlachta i mieszczaństwo) oraz samorządnością. Krótkie kryzysy w tej nieprzerwanej historii, w rodzaju rozbicia dzielnicowego czy zaborów, nie miały istotnego wpływu na tę tożsamość, Polacy zawsze bowiem radzili sobie w trudnych chwilach, stawiając nawet najtrudniejszym wyzwaniom zaciekły opór jako kultura i społeczeństwo o niezwykłej odporności i umiejętności przetrwania.

Gdy Polską rządzili już polscy królowie, resztą słowiańskich kultur zarządzali obcy władcy – od Mongołów (Złota Orda dominująca nad Rosją) przez węgierskich monarchów dzisiejszych Słowaków czy Chorwatów, po habsburskich panów zasiadających na tronie czeskim czy Turków okupujących Bułgarię.

W tym czasie Polska była już bez przerwy kompletną, ustaloną, silną tożsamością. W innych krajach mieszczaństwo było często niemieckie, szlachta – na przykład węgierska (na Słowacji, Bałkanach czy w Rumunii), a rdzenna słowiańska ludność tworzyła tylko najniższą warstwę społeczną. W takich warunkach tożsamość narodowa praktycznie się nie rozwijała, podobnie jak i kultura – poza kulturą ludową, wiejską. To tłumaczy polską żywotność, odporność i umiejętność przetrwania w każdej sytuacji. Również w czasie wielkiej transformacji społeczno-gospodarczej, którą właśnie dzięki tej wyjątkowej tożsamości udało nam się nie tylko przetrwać – ale i przeprowadzić ją najlepiej na świecie.

Od Grunwaldu do biznesu

Współcześnie te wymienione wcześniej historyczne polskie cechy narodowe służą już do innych celów niż obrona Częstochowy. Wczorajsi partyzanci z lasu czy bijący Niemca pod Grunwaldem rycerze dziś rywalizują z tym Niemcem w biznesie, wykazując się pomysłowością i odwagą – zamiast dawnych szarż – prowadząc dziś przedsiębiorstwa. Z odsieczą Polska przychodzi dziś nie Wiedniowi, a wręcz całej Europie.

A dzieje się to w głównej mierze dzięki spektakularnemu rozwojowi polskich miast. To one – i otaczające je tereny inwestycyjne – są głównym źródłem polskiego sukcesu. Polskie miasta rozwijały się głową, często korzystając z długofalowych strategii, których sporą część miałem przyjemność współtworzyć. A w rozwoju miast tak zwane planowanie długookresowe jest czymś takim, jak artyleria na polu walki. Bogiem wojny.

Fabryki przenoszą się do Polski

Dookoła Wrocławia rozrasta się koreańsko-japońska w dużym stopniu potęga technologiczna. Niemieckie i w ogóle zagraniczne fabryki, te które opuszczają Niemcy, Francję czy Wielką Brytanię – najczęściej przenoszą się aktualnie właśnie do polskich miast.

Kluczowa fabryka Miele? W Pabianicach. Najważniejsze zakłady Whirlpoola? W Radomsku. Centralne zagłębie produkcji lotniczej? W Rzeszowie. Tak, Tuluza i Hamburg to tylko montownie firmy Airbus, większość tego, co wypełnia kadłuby tych samolotów i je napędza powstaje dziś właśnie w Polsce, jak silniki Pratt & Whitney czy MTU z Rzeszowa.

Polskie miasta potrafiły zdywersyfikować krajową gospodarkę, która nie wpadła dzięki temu w kłopoty, jakie dzisiaj ma na przykład słowacka monokultura samochodowa. Dzięki cechom narodowym, tożsamości, położeniu geograficznemu i planowaniu strategicznemu Polska wyrosła na największego, najbardziej dynamicznego dziś w Europie tygrysa gospodarczego.

Efekt kuli śnieżnej trwa. Nowi inwestorzy idą za tymi, którzy już tu są, a ci drudzy często szybko powiększają swoje moce produkcyjne w polskich miastach i strefach inwestycyjnych. Może i niemieckie fabryki samochodów osobowych mają problem, ale Polska produkuje wciąż dobrze sprzedające się vany (np. w Gliwicach), ciężarówki (np. w Niepołomicach) i autobusy (pod Poznaniem). Rośnie w Polsce wiele sektorów, w tym te najbardziej korzystne dla gospodarki – w Poznaniu na targach branży gamingowej rozkłada swoje stoiska ponad 800 (!) studiów produkujących gry wideo.

Via Carpatia, Port Polska i nowa wspólnota

Port w Gdańsku jest najszybciej rosnącym portem Europy, w trójkącie między Krakowem, Bielsko-Białą a Katowicami i Gliwicami powstaje dzięki inwestycjom drogowym i kolejowym nowa europejska supermetropolia o parametrach Singapuru. Dla wielu współczesnych ta wizja supermiasta śląsko-małopolskiego może wydawać się dziś abstrakcyjna, ale z faktami ciężko się dyskutuje: po oddaniu budowanych tras S1 i S52 oraz remoncie A4 czas przejazdu między Krakowem, Katowicami i Bielsko-Białą skróci się do 40 minut, a to z definicji oznacza zlanie się miejskiej tkanki w jeden organizm.

Z czterema lotniskami (bo dołączy czeska Ostrava) i ponad czterdziestoma uczelniami wyższymi powstaje tu miejska potęga, która niebawem zadziwi świat, już dziś dysponując w samym sercu swego terytorium najlepszym parkiem rozrywki w Europie. Tak, tak, miejscowość Zator leży dokładnie pośrodku tego inspirującego, Wielkiego Trójkąta miast.

Za kilka lat oddane zostaną do użytku kluczowe odcinki drogi Via Carpatia, do tego dojdzie potem Port Polska z kolejami wysokich prędkości – polskie miasta połączą swoje siły, tworząc nowoczesny kraj dla nowoczesnego społeczeństwa. Jeśli tylko zakończy się wojna w Ukrainie – ruszy odbudowa naszego sąsiada, co będzie kolejnym bodźcem dla rozwoju całego regionu.

Wzdłuż Via Carpatii i wokół Bałtyku tworzy się nowa wspólnota interesów, którą nazywam „BALTICA+CARPATIA”. Wschodnia flanka NATO, którą łączy logistyka i najlepsze znane spoiwo w historii – wspólny wróg.

Polska wobec kryzysu Europy

Z całą pewnością Europa musi w najbliższych latach przejść przez ostry kryzys, którego symptomy widać już we wszystkich krajach starego Zachodu. Wojny w Ukrainie i Iranie, koszty mieszkań, życia, energii, deindustrializacja, ekspansja Chin, utrata zaufania do USA – Europa ma mnóstwo problemów do rozwiązania i czeka ją trudny czas.

W Polsce jest jednak inaczej, wiele z choroby starej Europy nie dotyczy kraju, który nauczył się działać sprawnie w warunkach permanentnej zmiany. Oby taka dobra kondycja polskiej gospodarki utrzymała się w kolejnych latach, gdyż świat się zmienia, a polskie miasta idą w forpoczcie tych zmian.

Polacy. Naprawdę nie macie powodów do narzekania.

O tym, jak wykorzystać potencjał polskich miast, wzmacniać ich konkurencyjność i mądrze planować rozwój w świecie pełnym wyzwań, będziemy rozmawiać podczas 11. Open Eyes Economy Summit, który odbędzie się 17–18 listopada 2026 roku w Krakowie. Kongres połączy przedstawicieli biznesu, samorządów, nauki i organizacji społecznych, by wspólnie przyjrzeć się przyszłości polskiej gospodarki, miast i społeczeństwa.

Więcej informacji i program wydarzenia: kongres.oees.pl.

Autor tekstu: Mateusz Zmyślony – Dyrektor Kreatywny OEES. Przedstawione opinie należą do autora i nie stanowią stanowiska redakcji.

Autor

SmogLab

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.