Polski Alarm Smogowy: apel do ministra środowiska o rzetelne informowanie o wysokim zanieczyszczeniu powietrza

Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii Europejskiej. Pomimo to nie jesteśmy odpowiednio informowani o występowaniu wysokich poziomów zanieczyszczeń. To co w innych krajach uchodzi za stan alarmowy, zagrażający zdrowiu, przez polskie prawo jest uznawane za stan akceptowalny.

Poziom alarmowy dla pyłu zawieszonego PM10 jest w Polsce dwukrotnie wyższy niż na Słowacji, trzykrotnie wyższy niż na Węgrzech i w Czechach i aż czterokrotnie wyższy niż we Francji (w Polsce to 300 μg/m3, we Francji 80 μg/m3).

Jeszcze w 2012 roku poziom alarmowy w Polsce ogłaszano przy wartości PM10 wynoszącej 200 μg/m3. Zmiana rozporządzenia Ministra Środowiska przeniosła ten poziom do 300 μg/m3.

Prowadzi to do sytuacji, w której nie jesteśmy informowani o znaczącym, zagrażającym zdrowiu zanieczyszczeniu powietrza. Przy stężeniach kilkukrotnie przekraczających wyznaczoną prawem normę, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym spędzają aktywnie czas na zewnątrz, a kobiety w ciąży i osoby starsze zażywają „ożywczych” spacerów.

Z prowadzonych przez Krakowski Alarm Smogowy we współpracy z Akademią Górniczo – Hutniczą w Krakowie badań jednoznacznie wynika, że stężenia pyłów w pomieszczeniach mogą być znacząco niższe niż na zewnątrz. Mając tę wiedzę mieszkańcy mogą podjąć działania, które przynajmniej częściowo ograniczą ich narażenie na oddychanie silnie zanieczyszczonym powietrzem, a co za tym idzie pozwolą zmniejszyć negatywny wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie.1

Co roku około 50 000 mieszkańców i mieszkanek Polski przedwcześnie umiera z powodu zanieczyszczenia powietrza. Części tych śmierci można by uniknąć, gdybyśmy byli odpowiednio informowani o wysokim zanieczyszczeniu powietrza i mogli się przed nim chronić.

Przyjęcie odpowiedniego poziomu alarmowego jest niezmiernie ważne dla ochrony zdrowia nas wszystkich. Na jego podstawie władze lokalne i regionalne powinny zadbać o jak najlepsze poinformowanie mieszkańców o wysokim zanieczyszczeniu powietrza i podjąć specjalne, doraźne działania na rzecz poprawy jakości powietrza na danym obszarze, np. wprowadzić zakaz spalania drewna w kominkach, ograniczyć ruch samochodowy w centrach miast, czy zintensyfikować kontrole palenisk pod kątem spalania odpadów czy nieodpowiedniej jakości węgla. Nie możemy czekać aż stężenie trujących pyłów osiągnie pekińskie poziomy, aby działania te zostały podjęte.

Ponawiamy zatem apel do Ministra Środowiska i domagamy się, aby nasze zdrowie było chronione w taki sam sposób jak zdrowie pozostałych mieszkańców Unii Europejskiej! Apelujemy o dostosowanie poziomów informowania i alarmowania dla pyłu PM10 do poziomów stosowanych w większości krajów europejskich – 100 μg/m3. Ponadto, Ministerstwo Środowiska powinno opracować ogólnopolskie wytyczne w zakresie skutecznego informowania mieszkańców o wysokich stężeniach oraz katalog doraźnych działań i procedur, które powinny być stosowane przy przekroczeniu poziomu alarmowego. Apelujemy, aby informacje o aktualnej jakości powietrza były podawane w serwisach informacyjnych w publicznym radiu i telewizji wraz z informacjami o prognozie pogody.

1 Ocena wpływu zanieczyszczeń pyłowych na zewnątrz budynków na jakość powietrza wewnątrz pomieszczeń, dr inż. Jakub Bartyzel, mgr inż. Katarzyna Smoleń, Krakowski Alarm Smogowy, 2017

Źródło: informacja prasowa PAS.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Polski Alarm Smogowy: apel do ministra środowiska o rzetelne informowanie o wysokim zanieczyszczeniu powietrza"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof
Gość

Może warto wstawić to jako petycje do chceoddychac.pl ?

Ktos
Gość

Na obecną chwilę realne by było 150 μg/m3. Nie da się od razu awansować z II ligi do Ekstraklasy.
W każdym razie w Krakowie sytuacja zdecydowanie się poprawia, widać efekty wymiany pieców. Nawet przy 150 μg/m3 alarmy smogowe nie byłyby zbyt często, w tym sezonie jeszcze ani 1 dzień nie spełnił tego kryterium

wpDiscuz