Protestujący blokują ruch w 5 miastach Wielkiej Brytanii. Każde z nich reprezentuje inny aspekt kryzysu klimatycznego

1448
0
Podziel się:
Protestujący blokują ruch w 5 miastach Wielkiej Brytanii. Każde z miast to inny problem ekologiczny wywołany przez człowieka

Ruch Extinction Rebellion [“Rebelia przeciw wymieraniu” – red.] powraca do akcji protestacyjnej w postaci blokowania ulic. Tym razem protest obejmuje 5 miast w Wielkiej Brytanii – przy czym w każdym w nich podejmowany jest inny problem ekologiczny. Akcja ma charakter obywatelskiego nieposłuszeństwa, co oznacza, że protestujący liczą się z reakcją władz, w tym aresztowaniami.

Kolejny z protestów Extinction Rebellion rozpoczął się w poniedziałek w pięciu brytyjskich miastach. Aktywiści zablokowali ruch uliczny w pięciu brytyjskich miastach – Cardiff, Glasgow, Bristolu, Leeds i Londynie. Na drogach rozstawione zostały kolorowe łodzie, podobne do tej, która towarzyszyła protestom podczas pierwszego dużego protestu rebeliantów, w kwietniu tego roku. Wówczas blokowane były ulice Londynu, przez 11 dni, co skończyło się aresztowaniem 1000 osób.

Tym razem na łodziach umieszczone zostały napisy “ACT NOW!”, będące wezwaniem władz do natychmiastowego działania. Ponadto każda łódź nosi imię jednego z działaczy i działaczek ekologicznych (głównie zmarłych), działających w różnych krajach świata.

Jak podaje “The Guardian” w londyńskim proteście bierze udział ok. 250 osób, w tym dzieci, spośród których najmłodsze ma kilkanaście miesięcy. Towarzyszy im 15 wozów policyjnych.

Wydarzenie w każdym z miast odnosi się do innego zagadnienia związanego z kryzysem klimatycznym. W każdym przygotowano więc inne happeningi, których przebieg będzie się wiązał z wybranym problemem.

I tak protest w Bristolu koncentruje się przede wszystkim wokół wzrastających poziomów mórz, pożarów i susz; w Cardiff – górników, którzy zginęli przy wydobyciu węgla; w Glasgow – problemów Globalnego Południa, w tym skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych; w Leeds – wokół związków między bankowością a branżą energii nieodnawialnej; w Londynie – wokół odpowiedzialności prawnej za wywołanie i bierność wobec kryzysu, a także aresztowań protestujących.

Ruch Extinction Rebellion, działający również w Polsce, domaga się od rządów przede wszystkim redukcji do zera emisji CO2 netto (a więc tzw. zeroemisyjności) do 2025 roku. Działanie to ma zdaniem protestujących ocalić Ziemię przed skutkami postępującego kryzysu klimatycznego, w tym szóstego wielkiego wymierania.

Obywatelskie nieposłuszeństwo

Protesty prowadzone przez aktywistów Extinction Rebellion ma charakter obywatelskiego nieposłuszeństwa, co oznacza, że celowo łamią oni prawo (w tym przypadku blokując ulicę, czy uderzając w “porządek publiczny”), licząc się z jego konsekwencjami.

W czasie i bezpośrednio po kwietniowych protestach Extinction Rebellion aresztowanych zostało ok. 1000 osób, a sprawy niektórych z nich są aktualnie rozpatrywane przez brytyjskie sądy.

Na Wyspach Brytyjskich było to największe masowe aresztowanie protestujących od czasu działalności brytyjskich sufrażystek w XIX wieku  [Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.].

 

Źródła: rebellion.earth, The Guardian, BBC

Zdjęcie: Shutterstock/Sandor Szmutko

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!