Najcieplejsze lato za nami? Wiadomo, dlaczego przyszłe może być jeszcze cieplejsze

312
0
Podziel się:

Rekordowo ciepłe lato 2023 r. powoli zbliża się do końca, ale jeszcze nie mówi ostatniego słowa. Przez Europę przetaczają się kolejne fale upałów. Uderzają one raz w zachodnią, to znów we wschodnią część Starego Kontynentu. Podobnie jest w Ameryce Północnej. Wpływ El Niño na globalne temperatury jeszcze nie jest w pełni widoczny, ale wiele wskazuje na to, że dodatnia faza ENSO w pełni dołoży się do ustanowienia tego roku jako najcieplejszego w historii. Także następnego i być może jeszcze kolejnego lata.

Za nami rekordowo ciepły lipiec

Tegoroczny lipiec okazał się najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów, o czym niedawno pisaliśmy. Potwierdza to szereg instytucji naukowych na całym świecie, w tym NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej). Chociaż większość ludzi uważa NASA za agencję kosmiczną, to instytucja ta zajmuje się także obserwacją i badaniem klimatu oraz pogody, co swego czasu nie podobało się zbytnio Donaldowi Trumpowi. Według NASA lipiec był 1,18oC cieplejszy od średniej z lat 1951-1980. To 0,24oC więcej niż w poprzednim rekordowo ciepłym lipcu 2019 roku.

Naukowcy z Instytutu Goddarda w NASA zdają sobie w pełni sprawę z powagi sytuacji. „Dane NASA potwierdzają to, co dosłownie czuły miliardy na całym świecie: temperatury w lipcu 2023 roku sprawiły, że był to najgorętszy miesiąc w historii. W każdym zakątku kraju Amerykanie doświadczają obecnie na własnej skórze skutków kryzysu klimatycznego, co podkreśla pilność historycznego programu klimatycznego prezydenta Bidena”, powiedział Boll Nelson, administrator tejże instytucji. „Nauka jest jasna. Musimy działać teraz, aby chronić nasze społeczności i planetę; to jedyny, jaki mamy”.

Całe lato będzie rekordowo ciepłe

Sierpień także będzie rekordowo ciepłym miesiącem. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jest wiele przykładów pokazujących, że tak się stanie. Francja ponownie doświadczyła fali upałów, która dla sierpnia okazała się rekordowo silna. W położonym na południu kraju Salindres, 23 sierpnia zanotowano 44,4 st. C. – to rekord dla sierpnia. Jak podała francuska agencja meteo, średnia temperatura dobowa dla całego kraju osiągnęła wtedy 27,1 st. C. Po raz pierwszy w historii położone na wysokości 1567 m.n.p.m. obserwatorium Mont Aigoual odnotowało temperaturę przekraczającą 30oC, dokładnie 30,3 st. C. Poprzedni rekord miał miejsce w 2019 roku i wyniósł 29,9 st. C. Ekstremalnie wysokie temperatury stanowią także zagrożenie dla alpejskich lodowców. Szwajcarska policja ostrzegła mieszkańców przed ryzykiem spadania skał i lodu z alpejskich zboczy w południowo-zachodniej części kraju.

Rekordy temperatur, które wskazują, że sierpień będzie globalnie rekordowo ciepły, nie ograniczają się tylko do Europy, ani nawet reszty półkuli północnej. Od kilku tygodni Ameryka Południowa doświadcza… rekordowych fal upałów. Tam teraz jest zima. Oczywiście nie taka jak u nas, ale jest to, jakby nie patrzeć chłodna pora roku. Rozwijające się od czerwca El Niño pierw uderza właśnie w Amerykę Południową. Przekonali się o tym np. mieszkańcy Boliwii, kiedy 24 sierpnia temperatura osiągnęła 45 st. C. W Paragwaju odnotowano rekordowe 41,9 st. C.

Te kilka przykładów, a jest oczywiście znacznie więcej, pokazują, że sierpień będzie rekordowo ciepły, a wraz z tym, całe lato.

Rok 2023 będzie rekordowo ciepły

Będzie to zasługa postępującego, antropogenicznego globalnego ocieplenia. Ale oczywiście dodatnia faza ENSO ten proces też przyspieszy. W tej chwili (koniec sierpnia) na Azję, Afrykę czy Europę El Niño jeszcze nie wpływa, robi to neutralna faza, która miała miejsce w kwietniu i maju. Jednakże rekordowe temperatury w Ameryce Południowej mają wpływ na całą statystykę, podbijając bębenek. Jesienią, a szczególnie zimą już cały świat będzie odczuwać skutki ciepłej fazy ENSO. Z tego też powodu oczywiste jest, że ten rok będzie rekordowo ciepły. Według klimatologa Zeke’a Hausfathera rok 2023 ma obecnie 85 proc. szans, by stać się rekordowo ciepłym. „Myślę, że można śmiało stwierdzić w tym momencie, że rok 2023 jest zdecydowanym faworytem do najcieplejszego roku w historii”, powiedział Hausfather. Już zresztą pod koniec czerwca zajmująca się klimatem Berkeley Earth wydała prognozę mówiącą o 81 proc. szans na to, że ten rok będzie rekordowo ciepły.

Nawet gdyby jednak tak się nie stało, to naukowcy mówią wprost, że będzie to rok w ścisłej czołówce. „Do tej pory rok 2023 jest trzecim najcieplejszym w historii”, oświadczyła Sarah Kapnick, główna badaczka z NOAA. „Jest praktycznie pewne – ponad 99 procent szans – że rok 2023 znajdzie się wśród pięciu najcieplejszych lat w historii, z prawie 50-procentowym prawdopodobieństwem, że rok 2023 będzie najcieplejszy w historii”, powiedziała Kapnick.

Co potem? Kolejne rekordowo ciepłe lato?

Dodatnia faza ENSO swój globalny wpływ na temperatury w pełni ukazuje w kolejnym roku od wystąpienia. Tak było np. w 2016 roku, który okazał się rekordowo ciepły. Efekt El Niño działa bowiem z kilkumiesięcznym opóźnieniem, gdyż oddawane do atmosfery ciepło musi rozprzestrzenić się na całym globie.

Niezależnie od tego, jak wypadnie ten rok, to przyszły z pewnością przebije obecny. Stanie się tak z racji ocieplającego się klimatu i z powodu działania El Nino. „Przewidujemy, że nie tylko rok 2023 będzie prawdopodobnie rekordowo ciepły, ale spodziewamy się, że rok 2024 będzie jeszcze cieplejszy”, powiedział Gavin Schmidt, dyrektor Instytutu Studiów Kosmicznych im. Goddarda w NASA. NOAA szacuje, że istnieje ponad 95 proc. szans na to, że El Niño utrzyma się przez zimę aż do następnej wiosny. Naukowcy z NOAA szacują, że El Niño może tymczasowo ogrzać Ziemię o 0,1 st. C.

Ale z El Niño czy bez, to i tak temperatury będą rosły. W atmosferze znajdują się duże ilości gazów cieplarnianych. „To nowa normalność i nie jest to zaskoczeniem”, powiedział Alvaro Silva, ekspert ds. klimatu ze Światowej Organizacji Meteorologicznej. „Częstotliwość i intensywność wielu ekstremalnych zjawisk, takich jak fale upałów i obfite opady, wzrosły w ostatnich dziesięcioleciach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że główną przyczyną jest zmiana klimatu spowodowana działalnością człowieka, wynikająca z emisji gazów cieplarnianych. Daje nam to długoterminowy kontekst rosnącego występowania i nasilenia takich ekstremalnych warunków pogodowych i ekstremalnych wydarzeń”.

Wrota do świata cieplejszego o półtora stopnia są już otwarte

W ciągu najbliższych kilku lat, któryś rok będzie cieplejszy od średniej preindustrialnej o 1,5 st. C. W ciągu ostatnich lat wartość takiego ocieplenia miała miejsce głównie zimą. Istotną rolę odgrywała tu Arktyka ze względu na rozmiary czapy polarnej wpływającej na temperatury. Nie zdarzało się to jednak latem. I tu wróćmy do lipca. Jak poinformował serwis Copernicus, lipiec był miesiącem, kiedy świat stał się (na razie tymczasowo) o 1,5 st. C cieplejszy względem ery preindustrialnej. Tak więc teraz, kiedy weźmiemy pod uwagę rozwijające się El Niño, musimy liczyć się z tym, że w przyszłym roku lato może być podobne.

„Podczas gdy ostatnie niezwykle ciepłe zimy są godne uwagi, obserwowanie ekstremalnego ciepła latem może mieć większy bezpośredni wpływ na życie ludzi”, powiedział Robert Rohde z Berkeley Earth. „Dodanie 1,5 stopnia Celsjusza zimą zapewnia łagodną zimę, ale zrobienie tego latem może doprowadzić do bezprecedensowych ekstremów”.

Widzieliśmy jak wyglądało lato świata cieplejszego o 1,5 st. C. To nic, że w Polsce lipiec był słaby… w naszym mniemaniu oczywiście. Widzieli to przecież polscy turyści, w Grecji, we Włoszech czy na Wyspach Kanaryjskich. Nawet jeśli przyszłe lato nie będzie rekordowo ciepłe, to i tak część przyszłego roku będzie najcieplejsza od 120 tys. lat. A potem niestety kolejne lata, bo oceany na Ziemi akumulują ciepło nieustannie z racji występującego w atmosferze dwutlenku węgla. „Nawet jeśli kryzys klimatyczny nie przyspieszy, ale będzie kontynuował swoją obecną trajektorię, będziemy świadkami kolejnych dni, tygodni, miesięcy i lat z rekordowymi temperaturami i innymi skutkami dla naszego systemu ziemskiego”, ostrzegła Rebecca Emerton naukowiec zajmująca się badaniem klimatu w Copernicus.

Zdjęcie: Shutterstock/Massimo Todaro

Podziel się: