Udostępnij

Łódź i Wałbrzych w smogu. By zniknął, trzeba pozbyć się pieców z kamienic

28.01.2024

Rządowe dotacje z programu „Czyste powietrze” na wymianę najbardziej zanieczyszczających pieców na razie omijają budynki wielorodzinne. Kozy i piece kaflowe nierzadko nadal służą do ogrzewania kamienic wielu miast Polski. Dlatego smog wciąż daje się we znaki np. w Łodzi czy Wałbrzychu.

Dotacje są potrzebne między innymi w miastach, które mocno rozwinęły się w XIX wieku. Pamiętające zabory kamienice często nie są podłączone do miejskich sieci ciepłowniczych. Jest tak między innymi na Dolnym Śląsku, co sprawdził tamtejszy Alarm Smogowy.

Smog dusi miasta zabudowane kamienicami

Lokalni działacze poprosili urzędy miast o dane dotyczące sposobu ogrzewania budynków komunalnych w największych ośrodkach w regionie. Zestawienie pokazuje skalę problemu – szczególnie mocno dotykającego miasta tzw. Ziem Odzyskanych.

– Na Dolnym Śląsku po wojnie często nie budowano nowych domów czy bloków, które byłyby lepiej docieplone czy ogrzewane lepszymi źródłami. Zasiedlano te domy i kamienice, które już były wybudowane. Dekady bez inwestycji sprawiły, że jest tam duży problem – komentuje Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Aktywiści wzięli pod lupę sytuację z największych „prezydenckich” miast regionu. Bardzo źle jest między innymi w Wałbrzychu, gdzie w wielu mieszkaniach nadal grzeje się „kopciuchami”, czyli pozaklasowymi kotłami niespełniającymi nawet podstawowych norm emisji. W należących do miasta budynkach wciąż działają 4 tys. takich urządzeń grzewczych. Nieco lepiej jest w innych miastach Dolnego Śląska. W budynkach komunalnych w Jeleniej Górze pozostało prawie 1500 „kopciuchów” do wymiany, w Bolesławcu – 925.

Miejskie dopłaty nie załatwiają sprawy

„Kopciuchy” z kamienic mocno dokładają się również do smogu w Łodzi. Według danych z Urzędu Miasta Łodzi wciąż używa się ich w około połowie mieszkań komunalnych.

Czytaj również: Drobne cząstki smogu zabijają. Czystsze powietrze uratowałoby nawet 2,5 tysiąca Ślązaków rocznie

– Ponad 18 tys. lokali z zasobu komunalnego miasta jest ogrzewanych za pomocą starych pieców kaflowych, kuchni węglowych, kóz czy „angielek”. W kotłownie wyposażonych jest 1700 lokali, ale nie wiemy, czy działają tam kotły najwyższej, piątej klasy. Magistrat nie prowadził takiej ewidencji. Do sieci ciepłowniczej podłączono ponad 10 tys. lokali, 7 tys. korzysta z ogrzewania elektrycznego – mówi Marek Kwiatkowski z organizacji Łódź bez smogu.

Z problemem próbują walczyć władze miasta. 4 tys. palenisk wymieniono dzięki środkom z funduszy remontowych. W Łodzi działa też program dotacyjny, dzięki któremu z prywatnych i miejskich kamienic zniknęły kolejne 4 tys. kopciuchów.

– Ale to nadal ogromny i nierozwiązany problem. Według uchwały antysmogowej dla województwa łódzkiego bezklasowe kotły trzeba wymienić do 1 stycznia 2023 r., a piece i kominki do 2025 r. Jeśli będziemy działać w tym tempie, to sobie nie poradzimy – komentuje Kwiatkowski.

Dopłaty na kamienice z „Czystego Powietrza”?

Miasta czekają też na pomoc państwa. Na razie nie mogą liczyć jednak na środki z flagowego antysmogowego programu rządu. Dotacje z „Czystego powietrza” trafiają jedynie do właścicieli budynków jednorodzinnych. O możliwych zmianach w programie dofinansowań mówił już jednak minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Według jego wypowiedzi z września 2020 r. zarządcy i mieszkańcy kamienic mogą spodziewać się wsparcia w trzecim rozdaniu środków z programu zwalczania smogu.

– W resorcie klimatu trwają analizy mające na celu wprowadzenie usprawnień programu i rozszerzenie katalogu beneficjentów mogących ubiegać się o dofinansowanie, w tym rozszerzenie grupy beneficjentów o właścicieli lokali w budynkach wielolokalowych – mówił Michał Kurtyka. Szef resortu klimatu mówił też o pilotażu „Czystego powietrza 3.0” dla budynków wielorodzinnych, który mógłby objąć między innymi śląską Pszczynę. Dotacje miałyby pokryć między innymi koszty zakupu pompy ciepła, fotowoltaiki i docieplenia budynku.

„Czyste Powietrze” receptą na smog z kamienic? Nie tędy droga

Taki sposób walki z miejskim zanieczyszczeniem nie zadziała – ostrzega lider Polskiego Alarmu Smogowego (PAS) Andrzej Guła. Według aktywisty rząd już w tej chwili ma narzędzia, by z dobrym skutkiem rozdać pieniądze na wymianę źródeł ciepła.

– Chodzi o premię termomodernizacyjną Funduszu Termomodernizacji i Remontów (FTiR). Jego operatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego, który dystrybuuje wsparcie dla spółdzielni i wspólnot. Byłoby wielkim zaniedbaniem rządu, gdyby nie zasilił tego funduszu środkami unijnymi – komentował Guła w wywiadzie dla SmogLabu. Według niego mnożenie programów pomocowych jest dużym błędem rządzących.

– W ostatnich latach popełniono fatalny błąd – zamiast rozwijać sprawdzony program, stworzono nowe mechanizmy. Okazały się one kompletną klapą. Chodzi na przykład o Program Infrastruktura i Środowisko, który również miał pomagać w wymianie pieców w budynkach wielorodzinnych. Skorzystało z niego niewiele osób, miał jeden z najwyższych poziomów niewykorzystanych środków w całej Unii Europejskiej – mówi Guła.

Działacz PAS obawia się, że „Czyste powietrze 3.0” stanie się niepotrzebną konkurencją dla Funduszu Termomodernizacji i Remontów. Apeluje jednocześnie o postawienie wyraźnej granicy pomiędzy dwoma programami. Według niego mieszkańcy budynków z przynajmniej trzema lokalami powinni mieć obowiązek założenia wspólnoty i możliwość ubiegania się o dofinansowanie z FTiR. Mieszkańcy reszty obiektów mogliby korzystać ze wsparcia „Czystego powietrza”.

Tekst powstał na potrzeby kampanii “Polska bez Smogu” realizowanej we współpracy Polskiego Alarmu Smogowego, SmogLabu i “Rzeczpospolitej”. Artykuły tworzone w ramach akcji będzie można czytać w środy w drukowanym i internetowym wydaniu “Rzeczpospolitej” oraz w SmogLabie.

Źródło zdjęcia: unpict / Shutterstock

Autor

Marcel Wandas

Dziennikarz, autor między innymi Onetu, Holistic News i Weekend.Gazeta.pl. W przeszłości reporter radiowy związany między innymi z Radiem Kraków, Radiem Eska i Radiem Plus. Fan muzyki, bywalec festiwali, wielbiciel krakowskiej Nowej Huty, hejter krakowskiego smogu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.