Wylosowano stu Polaków i pozwolono decydować. W jednym byli wyjątkowo zgodni

107
0
Podziel się:

Ubóstwo energetyczne dotyczy coraz większej części Polski. Potrzebne jest realne wsparcie. Fundacja Stocznia wyszła problemowi naprzeciw i zaangażowała obywateli do poszukiwania najlepszych rozwiązań. Losowo wybrani przedstawiciele różnych grup społecznych spotkali się, aby najpierw posłuchać o możliwych rozwiązaniach, a następnie je ocenić. Wnioski są zaskakujące.

Fundacja Stocznia zorganizowała pierwszy w Europie oddolny i ogólnokrajowy panel obywatelski poświęcony kosztom energii. Został on zwieńczony głosowaniem obywateli i obywatelek. Wyniki skłaniają do refleksji.

Dlaczego panele obywatelskie mają sens?

Wyjście do zwyczajnych ludzi i pozwolenie im na ulepszanie rzeczywistości daje im moc sprawczą, a rządzącym pozwala dostrzec, co realnie jest potrzebne. Kilka lat temu zauważyła to Irlandia. Dziś to Polska dała głos obywatelom.

Łącznie wykonano 113 tys. telefonów i zrekrutowano niemal 100 osób. Jesienią miały miejsce spotkania edukacyjne, deliberacyjne oraz głosowanie. Rozmowy trwały 5 dni.

Ubóstwo energetyczne tematem przewodnim

Centrum Nauki Kopernik wsparło Fundację w przedsięwzięciu. – Kontekstem społecznym ubóstwa energetycznego są też ogromne wyzwania klimatyczne, problemy związane z globalnym ociepleniem, które zagraża nam, a już na pewno naszym dzieciom i kolejnym pokoleniom – powiedział Robert Firmhofer, Dyrektor Centrum Nauki Kopernik.

Firmhofer zwrócił uwagę na trzy aspekty, które łączy projekt: nauka, społeczeństwo obywatelskie i jakość demokracji. Pierwszy problemem to wiedza, która, często przedstawiana niejasno, jest niedostępna dla obywateli. Społeczeństwo obywateli ma być równoznaczne z partycypacją i sprawczością. Z kolei jakość demokracji ma oznaczać żywą debatę, a nie, fasadowość i podatność na manipulację.

Narada obywatelska odpowiedziała na wszystkie trzy zagadnienia, udowadniając, że w praktyce można je połączyć oraz rozwiązać.

Konieczność społecznej umowy

Twórcy przedsięwzięcia podkreślają, że panel obywatelski był częścią czegoś większego – Narady obywatelskiej o kosztach energii. Ich zdaniem tylko stanowiska wypracowane wspólnie przez osoby z różnych środowisk mają prawdziwy sens i moc sprawczą.

– Ważny jest oczywiście głos ekspertów, ale zda się on na niewiele, jeśli do dyskusji nie włączą się decydenci i sami obywatele, którzy muszą wyrazić na te rozwiązania zgodę – w szczególności wtedy, jeśli wiążą się one z jakimiś ograniczeniami czy zobowiązaniami po ich stronie – mówi Kuba Wygnański, prezes Fundacji Stocznia.

Ubóstwo energetyczne, czyli finansowa niemożność ogrzania lub/i oświetlenia domu, czy opłacenia rachunków za energię, to nie tylko hasło. To dzisiejsza rzeczywistość. Właśnie temu poważnemu, szerzącego się w kraju zjawisku, poświęcono panel obywatelski.

W związku z wojną w Ukrainie; niebotycznymi cenami energii, problemem z dostępnością surowców oraz inflacją, coraz więcej osób staje przed wyborem – ogrzane mieszkanie, czy ciepły posiłek? Z tego samego powodu, Polacy sięgają po najgorszej jakości paliwa, a nawet, co niedopuszczalne, spalają odpady. Cierpią na tym wszyscy.

Ubóstwo energetyczne ma więc swoje skutki ekonomiczne, ale także zdrowotne, środowiskowe i geopolityczne. Dlatego Fundacja Stocznia postanowiła dać głos ludziom z różnych grup społecznych. Tak, żeby każdy z nas mógł się z nimi utożsamić. Dzięki temu wypracowano ponad 100 rekomendacji stanowiących punkt wyjściowy do walki z niełatwą sytuacją. Pierwszym postulatem jest stworzenie strategii na rzecz ubóstwa energetycznego w Polsce. Tak stwierdzili jednogłośnie uczestnicy panelu.

– Żeby zmierzyć się z nim, potrzeba wielu instrumentów regulacyjnych, finansowych, organizacyjnych, edukacyjnych itp. Działania muszą być prowadzone na poziomie indywidualnym, sąsiedzkim, samorządowym, ale także krajowym, a nawet europejskim. Swoją pracę mają do wykonania zarówno organizacje społeczne, jak i biznes i administracja publiczna – dodaje Wygnański.

Jak działali paneliści? „Polska w pigułce”

Fundacja zauważa, że paneliści wyszli ze strefy komfortu, porzucili perspektywę indywidualną i własne korzyści. Zamiast tego skoncentrowali się na wspólnym dobru.

– Roztropność ich werdyktów mogłaby, naszym zdaniem, zawstydzić wielu polityków, którym trudno oderwać się od sposobu prowadzenia polityki, narzucanego 4-letnią kadencją i doraźnymi interesami, nie zawsze w duchu myślenia o dobru wspólnym, czy długofalowym interesie publicznym – dodaje prezes Fundacji Stocznia.

„Choć zostaliśmy wylosowani, to efekty naszej pracy nie są przypadkowe” – te słowa panelistów dokładnie odzwierciedlają ich postawę. Uczestnicy zostali wybrani losowo, ale pochylili się nad ubóstwem energetycznym, chcąc wypracować realne i sprawiedliwe społecznie rekomendacje do walki z tym zjawiskiem.

Maria Belina Brzozowska, przedstawicielka Fundacji Stocznia, powiedziała w rozmowie ze SmogLabem, jak działali paneliści.

– Byli bardzo chętni do słuchania ekspertów oraz późniejszej deliberacji. Mieli w sobie pozytywne nastawienie i otwartość na rozmowę. My też staraliśmy się zrobić wszystko, żeby im to uprościć. Uczestnicy mówili później, że czuli się wysłuchani i mieli przestrzeń do wypowiedzi. Dzięki temu chętnie tworzyli swoje rozwiązania. Finalnie zagłosowali niemal wszyscy.

Jak mówi, była to „Polska w pigułce”. Osoby miały różne wykształcenie, wiek oraz miejsca zamieszkania. Mimo to, skrajnych rozbieżności w ocenie rozwiązań nie było. Większość propozycji dostawała 80-90 proc. poparcia.

– Uczestnicy zamienili się z konsumentów w sędziów, a raczej ławników. W drugim panelu przyjechali jeszcze liczniej – dodał Wygnański.

Główne hasła: bezpieczeństwo energetyczne i przemyślana pomoc

Jak dodaje Brzozowska, najgłośniej wybrzmiewało ogólne poczucie braku stabilności oraz strategii. Mówiąc o tej pierwszej, uczestnicy panelu mieli na myśli niewystarczające finanse oraz regulacje prawne. – Na przeciwdziałanie ubóstwu energetycznemu składają się też działania związane z bezpieczeństwem energetycznym, w tym potrzeba zmian prawnych w zakresie Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). W tej sprawie jest sile oczekiwanie powstania polityki (na minimum 15 lat), którą będą mogły realizować następne rządy. To był główny punkt.

Wycinek z: Podsumowanie Ogólnopolskiego Panelu Obywatelskiego o Kosztach Energii, Fundacja Stocznia

Drugą ważną kwestią była powszechna otwartość i gotowość uczestników na zwiększanie udziału OZE w miksie energetycznym. Poza tym równie silnie wybrzmiała konieczność prowadzenia i rozszerzenia działań takich jak:

  • Edukacja,
  • doradztwo energetyczne,
  • uproszczenie procedur,
  • dotarcie do najbardziej potrzebujących.

Właśnie konieczność pomocy tym, którzy rzeczywiście najbardziej tego potrzebują, podkreśla Brzozowska.

–  Pomoc nie powinna być doraźna, nie do końca przemyślana i powszechna. Najważniejsze jest zorganizowane pomaganie grupom, które są w najcięższej sytuacji – mówi SmogLabowi.

Ubóstwo energetyczne trzeba zwalczać. Wyniki dyskusji

Maria Jagaciak z Fundacji Stocznia zaprezentowała wyniki przedsięwzięcia. Ostatni dzień poświęcono zdalnemu wypełnianiu kwestionariuszy. Następnie powstały ogólne rekomendacje. Efektem końcowym jest wypracowanie zaleceń w odpowiedzi na 3 najważniejsze problemy związane z ubóstwem energetycznym:

  1. Wysokie koszty energii
  2. Niska efektywność energetyczna
  3. Niskie dochody

– Eksperci przygotowali 60 rozwiązań, a paneliści dołożyli drugie tyle. Nazywamy je rodzajem multiwitaminy, która pozwoli zmierzyć się z problemem ubóstwa energetycznego – powiedziała Jagaciak.

Wnioski ogólne to:

– nakierowanie na bardziej przewidywalne działania państwa,

– zabezpieczenie środków – Fundusz ETS,

– otwarte na działania lokalne, uproszczone procedury,

Propozycje to głównie rozwiązania systemowe. To m.in. modernizacja sieci elektroenergetycznych w kierunku przyjmowania OZE oraz strategia na minimum 15 lat. Podniesiono też temat zwiększenia dostępności tanich mieszkań, w tym efektywnych energetycznie.

– Państwo powinno rozumieć, że musi wykonać pracę ostatniej mili, dotrzeć do ludzi i im pomóc – skwitował Wygnański.

Zdjęcie tytułowe: fot. Kamila Kozioł/Shutterstock

Podziel się: