Udostępnij

UE wydała miliardy na kryzys energetyczny. Eksperci wskazują jeden poważny problem

10.06.2026

Wojna na Bliskim Wschodzie wciąż powoduje konsekwencje dla zależnej od paliw kopalnych Europy. Opublikowany niedawno Raport Instytutu Jacquesa Delorsa pokazuje zarówno dobre, ale też i złe informacje na temat naszych działań na rzecz uniezależnienia się od paliw kopalnych. Owszem, UE odchodzi od paliw kopalnych. Raport pokazuje jednak, że większość dotychczasowych działań to tak naprawdę leczenie objawów choroby, a nie przyczyn.

Wojna USA i Izraela z Iranem przyniosła poważne konsekwencje tysiące kilometrów od centrum konfliktu. Wzrost cen energii, przede wszystkim benzyny, załamanie importu, co doprowadziło do kryzysu w transporcie lotniczym – to pierwsze z brzegu przykłady. Permanentna, trwająca ponad trzy miesiące blokada cieśniny Ormuz pokazała słabość Europy.

Spadek importu gazu

Dokładnie 7 czerwca minęło 100 dni od wybuchu wojny z Iranem. Skutki konfliktu odbiły się echem na całym świecie i dotknęły wiele sektorów gospodarki. Jednocześnie w ciągu tych 100 dni energia wiatrowa i słoneczna po raz pierwszy w historii wygenerowały na świecie więcej energii elektrycznej niż gaz. W kwietniu tego roku OZE wygenerowały na całym świecie 22 proc. energii elektrycznej, podczas gdy udział gazu wyniósł 20 proc.

Prym wiedzie Europa, która wyraźnie zwróciła się ku czystej energii w obliczu szoku cenowego na rynku paliw kopalnych. Wzrost sprzedaży pomp ciepła i udziału pojazdów elektrycznych, a także rozwój energetyki słonecznej i magazynów energii pozwoliły obywatelom UE zaoszczędzić miliardy euro.

Źródło: IEEFA.

– Elektryfikacja będzie również globalną odpowiedzią, ponieważ energię elektryczną można produkować z różnych źródeł, a nie wyłącznie z węglowodorów. To będzie kolejny wielki trend, który będziemy obserwować, ponieważ bezpieczeństwo dostaw i przystępność cen energii mają fundamentalne znaczenie – uważa Patrick Pouyanné, dyr. generalny TotalEnergies.

Dane przedstawione przez IEEFA pokazują, że całościowy import gazu LNG w okresie marzec-maj spadł o 1,2 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku. A LNG to najbardziej problematyczna sprawa, gdyż w ostatnich latach import tego gazu rósł. Także w tym roku, przed blokadą cieśniny Ormuz, był on największy od lat.

– UE zdała sobie sprawę, że decyzja z 2022 roku o zwiększeniu importu LNG nie jest już możliwa do utrzymania. Ograniczenia podaży doprowadziły do spadku importu LNG, podkreślając pilną potrzebę dalszego ograniczania popytu na gaz, aby nie zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu Wspólnoty – stwierdziła główna analityczka energetyczna IEEFA Ana Maria Jaller-Makarewicz.

Ratunek ze Słońca

Dobrą informacją jest to – jak pokazuje analiza SolarPower Europe – UE zaoszczędziła 12,8 mld euro na imporcie gazu dzięki rozwojowi energetyki solarnej w tym roku.

– Energia słoneczna chroni Europejczyków przed jeszcze większymi skutkami najnowszego kryzysu paliw kopalnych. Istniejąca sieć instalacji fotowoltaicznych pozwoliła uniknąć dodatkowych kosztów importu gazu o wartości 12,8 mld euro do 2 czerwca. To średnio 136 mln euro dziennie – mówi Walburga Hemetsberger, dyr. generalna SolarPower Europe.

Teraz, kiedy mamy lato, energetyka słoneczna pozwoli na spore oszczędności. I to się już w tej chwili dzieje. Te 12,8 mld euro to oszczędności do 2 czerwca. Do 8 czerwca już kolejny miliard. Ten pozytywny licznik bije i daje nam szanse i czas na uwolnienie się od importu gazu.

Ponad 210 działań i 16 mld euro wydatków publicznych

Wojna zaskoczyła kraje UE, ale mimo to działania były szybkie. Instytut Jacquesa Delorsa pokazuje, że prawie wszystkie państwa UE przyjęły już ponad 210 nadzwyczajnych środków, by zniwelować skutki kryzysu. Na cel przeznaczono 16 mld euro. Kwota ta stanowi dodatkowy koszt obok szacowanego wzrostu wydatków na import paliw kopalnych o 46 mld euro. Zatem łączny koszt wojny, jaką wywołały USA, Izrael i Iran, wynosi 62 mld euro.

Tu jednak dobre informacje się kończą.

Energy Crisis Tracker przygotowany przez Instytut Jacquesa Delorsa pokazuje, jakie działania podjęły poszczególne kraje UE na rzecz łagodzenia kryzysu energetycznego.

Owszem, 16 mld euro przeznaczonych na działania zapobiegawcze mogą robić wrażenie. Jednak analiza Instytutu Delorsa pokazuje, że tylko 7 państw członkowskich – Chorwacja, Estonia, Francja, Holandia, Portugalia, Hiszpania i Szwecja – przyjęło środki wyraźnie wspierające elektryfikację. Pozostałe państwa, w tym Polska, co ilustruje powyższy obrazek, podjęły jedynie krótkoterminowe działania. Obniżenie VAT, mrożenie cen itd. To główne działania na rzecz łagodzenia kryzysu, który nie wiadomo, kiedy się w ogóle skończy.

– Sto dni po rozpoczęciu konfliktu z Iranem UE mierzy się z rachunkiem energetycznym przekraczającym 60 mld euro. Mniej niż 5 proc. tej kwoty (2 mld euro) przeznaczono na działania związane z elektryfikacją – jedyną inwestycję strukturalną, która ogranicza obecną ekspozycję na ryzyko i buduje odporność energetyczną na przyszłość – zauważa Alice Moscovici, badaczka Instytutu Jacquesa Delorsa.

Polska wciąż jedzie na spalinach

Niestety, wspomniana wyżej Polska to kraj, który niestety ma duże zapóźnienia w rozwoju OZE i elektromobilności. To, jak pokazuje analiza Fundacji Instrat, niesie za sobą ogromne koszty.

Jak pokazuje Instrat, „rachunek” za kryzys wynosi co najmniej 10 miliardów złotych. Wzrost cen uderzył najbardziej w firmy transportowe i przewozowe, które korzystają z samochodów z silnikiem diesla.

Według analityków Polska praktycznie w ogóle nie inwestuje w bezpieczną energetycznie przyszłość.

– Musimy uniezależnić się od importu ropy i gazu oraz postawić na elektryfikację krajowego transportu. Im więcej aut elektrycznych napędzanych polską energią ze słońca i wiatru, tym pewniejsza będzie cena za przejechany kilometr i więcej pieniędzy zostanie w naszej gospodarce – mówi główny autor analizy, Michał Grabka. – Zachętą może być obniżona stawka VAT na ładowanie elektryków i społeczny leasing – tani najem dla mniej zamożnych – dodaje.

Bardzo dużo tracą ci, którzy jeżdżą dieslami, bo ten zdrożał najbardziej, tak że nawet rządowy program CPN niewiele zmienił, a budżet z tego powodu skurczył się już o 2 mld zł. Program CPN nie pomaga w odchodzeniu od paliw i przejściu na elektromobilność. Dlatego też Instrat rekomenduje, by z 6 mld zł wpływów z zapowiadanego podatku od zysków nadzwyczajnych sektora paliwowego przeznaczyć na działania zmniejszające zależność Polski od importowanych paliw kopalnych.

To m.in. rozwój społecznego leasingu europejskich pojazdów elektrycznych w miesięcznej cenie najmu do 450 zł. Francja realizuje podobny program, który umożliwia dostęp do elektromobilności także gospodarstwom domowym o niższych dochodach. Kolejnym rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie jednolitego biletu lokalnego i regionalnego na transport publiczny po preferencyjnej stawce

Zdjęcie tytułowe: shutterstock/JulieStar

Autor

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracujący od lat z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.