Uwaga na smog w trakcie upałów. Naukowcy ostrzegają przed wzrostem liczby zgonów

88
0
Podziel się:

Okazuje się, że połączenie upalnej pogody ze złą jakością powietrza może potęgować ryzyko przedwczesnej śmierci, szczególnie z powodów sercowo-naczyniowych i oddechowych. Do takich wniosków prowadzi praca naukowców z Kalifornii, którzy zbadali współwystępowanie czynników, które osobno są dobrze znane jako zagrożenie dla zdrowia i życia.

Współwystępowaniu smogu i upału przyjrzeli się naukowcy z Keck School of Medicine w University of Southern California (USC). „Odkryliśmy, że wpływ na śmiertelność narażenia zarówno na ekstremalne temperatury, jak i ekstremalne zanieczyszczenie, jest większy niż suma ich indywidualnych skutków” – powiedział w oświadczeniu dr Mostafijur Rahman, główny autor opracowania.

Wyniki wspomnianych analiz opublikowano w czasopiśmie naukowym „American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”.

Upał i smog. Niebezpieczny efekt synergii

Co dokładnie wykazano? W porównaniu z pozostałymi dniami, ekstremalne upały niosły wzrost ryzyka zgonu o 6,1 procent. Podobnie było w przypadku wysokich poziomów zanieczyszczeń pyłami zawieszonymi PM2,5. Wówczas ryzyko przedwczesnej śmierci było o 5 proc. wyższe niż w przypadku dni z jakością powietrza w normie. Najciekawsze wnioski dotyczą jednak połączenia obydwu czynników.

Okazuje się, że w dni, w których panowały zarówno ekstremalne upały, jak i wysokie zanieczyszczenie powietrza PM2,5, zgony były o 21 proc. bardziej prawdopodobne. W przypadku przyczyn sercowo-naczyniowych wzrost ten wynosił 29,9 procent. Problemy z oddychaniem przynosiły z kolei 38-proc. większą śmiertelność.

Emisje pyłów zawieszonych latem

W komunikacie na stronach uczelni zwrócono uwagę, że wraz z postępem zmian klimatycznych problem współwystępowania upałów i smogu może narastać. Oznaczają one bowiem większe ryzyko pożarów, które regionalnie mogą prowadzić do znaczącego pogorszenia jakości powietrza latem.

W Polsce głównym źródłem pyłów zawieszonych w powietrzu jest tzw. niska emisja, czyli spalanie węgla i drewna w domostwach. Pamiętajmy jednak, że choć latem statystyki są znacznie lepsze niż w sezonie grzewczym, problem nie znika. Wiele gospodarstw ogrzewa w ten sposób wodę przez cały rok. To prowadzić może do okresowego pogorszenia jakości powietrza pod względem pyłów zawieszonych (PM) w pobliżu źródeł spalin.

_

Z całością przytaczanych wyników badań można zapoznać się tutaj.

Zdjęcie: Oleg Kopyov / Shutterstock.com

Podziel się: