Według naukowców zanieczyszczenie powietrza wpływa na nieregularność menstruacji

54
0
Podziel się:
Smog Menstruacja. fot. Gauthier DELECROIX - 郭天

To, że przez smog chorujemy na płuca czy serce, było wiadome od dawna. Najnowsze badania naukowców z Boston University Medical Campus i  Harvard School of Public Health dowodzą, że zanieczyszczenie powietrza wpływa także na hormony.
“Jaka jest zależność między ekspozycją na pyły zawieszone, a nieregularnością miesiączkowania?” – takie pytanie zadała sobie grupa naukowców, którzy wyniki swojej pracy opublikowali w “Human Reproduction”. Aby to sprawdzić, wykorzystali dane 34 832 kobiet, które wcześniej brały udział w Nurses’ Health Study.
Było to wielkie amerykańskie badanie, które miało sprawdzić, jak styl życia, żywienie i środowisko wpływają na zdrowie kobiet. Miało ono dwie płaszczyzny – po pierwsze 30 tysięcy pielęgniarek oddało próbki krwi i moczu dwukrotnie: w latach 90-tych oraz w latach 2010-2012. Po drugie, ponad 100 tys. pielęgniarek regularnie odpowiadały na pytania dotyczące ich zdrowia zawarte w specjalnych kwestionariuszach.  Dzięki temu można było zaobserwować, co się zmieniało na przestrzeni lat.
Naukowcy wzięli pod lupę regularność miesiączek badanych pielęgniarek oraz ich ekspozycję na smog w młodości.
Okazało się, że te kobiety, które dorastały w zanieczyszczonym środowisku, były bardziej narażone na nieregularność menstruacji, a czas uzyskania regularności znacząco się wydłużał. Każde 45 mikrogramów na metr sześcienny pyłów zawieszonych powodowało zwiększone ryzyko takich powikłań.
Naukowcy podkreślają, że smog nie jest bezpośrednią przyczyną problemów z gospodarką hormonalną, ale może się do nich przyczynić.
“Czasowe narażenie na zanieczyszczenie powietrza w okresie dorastania i wczesnej dorosłości może być szczególnie ważne” – napisali naukowcy w podsumowaniu swoich badań. – “Dane zgadzają się z istniejącą literaturą dotyczącą zanieczyszczenia powietrza i chorób układu rozrodczego.”
O czym mowa? Chociażby o tym, że kilka lat temu udowodniono wpływ smogu na problemy z płodnością.
Wykryto dodatkowo, że bardziej narażone na nieregularność były kobiety, które zaczęły miesiączkować później oraz mieszkanki północno wschodniej lub zachodniej części Stanów Zjednoczonych.
-Jedynym rozwiązaniem, by zatrzymać choroby związane z zanieczyszczeniem powietrza, jest działanie zarówno globalne, jak i lokalne, prowadzące do ograniczenia emisji – skomentowała autorka badania,dr Shruthi Mahalingaiah.
Fot. Gauthier DELECROIX – 郭天/Flickr.

Podziel się:

Czy zgadzasz się z autorem?