Wyboista ścieżka zeroemisyjności firm – zapomniano o deforestacji lasów tropikalnych

56
0
Podziel się:

Według raportu grupy zadaniowej ONZ ds. zmian klimatu z czerwca 2022 roku, wiele firm, które zobowiązały się do osiągnięcia neutralności klimatycznej, poczyniło niewielkie postępy. Chodzi tu o problem wylesiania lasów tropikalnych. Lasy tropikalne, takie jak puszcza amazońska odgrywają ważną rolę w pochłanianiu dwutlenku węgla z atmosfery.

W dążeniu do zerowych emisji zapomniano o lasach tropikalnych

Coraz więcej firm na świecie deklaruje i podejmuje realne działania, by znacząco zmniejszyć swój odcisk węglowy. Czy też w ogóle dojść do całkowitej neutralności klimatycznej. Ich działania mogą jednak nieskuteczne, gdyż nie jest brana pod uwagę kwestia wycinki lasów tropikalnych. Według raportu ONZ jest z tym poważny problem. Raport ten napisała Climate Change High-Level Climate Champions. To jednostka działająca w ONZ, która jest odpowiedzialna za opracowanie silniejszej polityki klimatycznej dla sektora prywatnego.

W raporcie stwierdzono, że firmy muszą dołożyć więcej środków zapobiegających wylesianiu. W przeciwnym razie nie da się zatrzymać postępujących zmian klimatycznych. Chodzi tu o ograniczenie wzrostu globalnej temperatury do 1,5oC. Klimatolodzy twierdzą, że średnia globalna temperatura musi pozostać poniżej tej wartości. Jeśli tak się nie stanie, to zostanie uruchomionych szereg sprzężeń zwrotnych, które proces ocieplania się klimatu nasilą jeszcze bardziej. To m.in. emisje arktycznego metanu czy nasilające się pożary lasów. Te czy inne zjawiska oznaczają wzmocnienie postępującego globalnego ocieplenia. Lasy tropikalne mogą tu odegrać ważną rolę w celu zapobieżenia obecnemu i dalszemu wzrostowi temperatury.

„Wszystkie firmy w sektorze muszą być zaangażowane w osiągnięcie neutralności klimatycznej, a rozwiązanie problemu wylesiania jest palącym priorytetem”, stwierdził autor raportu Nigel Topping. „Teraz jest czas, aby działać na rzecz ochrony i odbudowy naszych systemów podtrzymywania życia, współpracując z rdzennymi mieszkańcami i lokalnymi społecznościami, aby osiągnąć naszą zeroemisyjną i pozytywną dla przyrody przyszłość”, stwierdził dalej Topping.

Sytuacja z lasami nie wygląda dobrze, zwłaszcza w Brazylii

Wyliczenia, których wyniki przedstawia czerwcowy raport ONZ, pokazują, że dziś jedna trzecia naszych emisji jest pochłaniana przez lasy deszczowe. Przywrócenie ich do pierwotnego stanu dałoby możliwość ograniczenie emisji CO2 o 18 proc. do 2030 roku. Niestety, ostatnie lata pokazują, że idziemy w zupełnie innym kierunku, gdyż w latach 2019-2022 wylesianie wzrosło o 12 proc.

Ilustracja 1. Zmiany pokazujące skalę deforestacji puszczy amazońskiej w latach 2000-2020. Landsat/Copernicus

Jeśli chodzi o samą Amazonię – największy las tropikalny na Ziemi, to mamy rekordy za rekordami. Przestawione niedawno dane satelitarne pokazują, że pierwsza połowa tego roku była rekordowa. Wycięto bowiem prawie 2500 km2 lasów, to obszar pięciokrotnie większy od powierzchni Warszawy. Ta statystyka jest o tyle zatrważająca, że wycinka odbywała się w porze deszczowej. W większości przypadków robi się to w porze suchej. Łatwiej jest wtedy dotrzeć do miejsc, do których nie wiodą utwardzone drogi. Być może niedługo sytuacja ulegnie zmianie, a to z uwagi na październikowe wybory prezydenckie. Szansa na reelekcję Jaira Bolsonaro jest niewielka, choć to nie działania wobec lasów są przyczyną złych notowań polityka.

„Nadal istnieje znaczna liczba firm, które nie ustaliły ani jednej polityki dotyczącej wylesiania”, powiedziała Emma Thomson, liderka Forest 500 w Global Canopy, jedna ze współautorek raportu ONZ. „I nawet jeśli widzimy, że wiele innych firm ustala cele klimatycznej neutralności, to po prostu nie są one poparte skutecznymi i ambitnymi zobowiązaniami dotyczącymi wylesiania”.

Na liście jest wiele firm, takich jak Nestlé

Czerwcowy raport ONZ został opublikowany we współpracy z takimi organizacjami jak WWF i oparł się na tym, co przedstawiają wyliczenia organizacji Forest 500. To pozarządowa organizacja, której celem jest zbieranie informacji na temat tego, jak firmy radzą sobie z dążeniem do neutralności klimatycznej. Organizacja ta bada też to, jaki jest wpływ danych firm na deforestacji lasów tropikalnych. Opracowana została lista 350 najbardziej znaczących firm, które mają takie czy inne związki z wylesianiem. Lista zawiera również 150 instytucji finansowych, choć nie zostały one uwzględnione w raporcie. Niektóre z firm na liście obejmują głównych producentów żywności, takich jak Cargill, Bunge i Marfrig, a także Nestlé i Pepsi. Według FAO około 31 proc. emisji gazów cieplarnianych pochodzi z przemysłu rolno-spożywczego.

I co warto tutaj zaznaczyć, nie chodzi o firmy, które bezpośrednio przyczyniają się do wycinania lasów. Została tu wymieniona dobrze nam znana firma Nestlé, którą chyba każdemu z nas bardzo trudno jest łączyć z wycinką i karczowaniem lasów w Amazonii. W raporcie chodzi o firmy, które poprzez swoją działalność dają zachętę np. Brazylijczykom do wycinki. To producenci wołowiny, którą jemy. Czy też soi i oleju palmowego, który jest wykorzystywany przez europejski przemysł spożywczy. To firmy z branży rolno-spożywczej, która przyczyniają się do nawet 60 proc. udziału w wycince lasów tropikalnych.

Niewielu podjęło się działań

Forest 500 sprawdziła, ile z tych firm podjęło zobowiązania do zerowych emisji netto, ile z nich obejmowało zapobieganie wylesianiu i jak skuteczne były w osiąganiu swoich celów. Sprawdzono również, w jak przejrzysty sposób firmy te informowały o swoich działaniach. Spośród 350 firm, 148 podjęło jakąś formę działań w celu dojścia do neutralności klimatycznej. Jedynie 9 firm, a więc 6 proc. z całej listy dokonało dużego postępu. Firmy te w ogóle, albo prawie w ogóle nie przyczyniają się do wycinki lasów. Przykładem jest, jakby nie patrzeć brazylijski producent soi Amaggi. Firma ta działa nie tylko na południu kraju, ale też w Amazonii. Mimo działalności na terenie Amazonii ma wysoki wynik, ponieważ 99% produkowanej przez nią soi jest wolne od wylesiania już od 2017 roku.

Najgorsze wyniki mają takie firmy jak BF Logistics. To firma, która zajmuje się transportem, np. drewna czy materiałów budowlanych. Jest podmiotem kooperującym głównie z firmami budującymi np. drogi, choć zajmuje się szerokim spektrum działalności. Działa w wielu krajach świata, także w Polsce. Nietrudno odgadnąć, jaki zakres działalności ma na terenie Brazylii. Oczywiście, nie jest to zła wola takiej czy innej firmy wobec przyrody. W grę wchodzi po prostu chęć zysków. Fatalne wyniki według Forest 500 ma China State Construction Engineering. To chińska firma budowlana, jedna z największych na świecie, która też świadczy swoje usługi w Brazylii.

Z kolei firma H&M podpisała się pod niektórymi inicjatywami i uznała wartość lasów. Nie wdrożyła jednak działań mających na celu nieprzyczynianie się do wycinki lasów. H&M to dobrze nam znana firma odzieżowa której produkty wykonane są z surowców pochodzących z takich miejsc jak Amazonia.

Wezwanie do działania

Raport ONZ wzywa wszystkie te firmy do opracowania wytycznych opartych na nowych zobowiązaniach Race to Zero. Race to Zero jest globalną kampanią mającą na celu skłonienie sektora prywatnego do zaangażowania się w skuteczne działania, których rezultatem będzie neutralność klimatyczna. Obejmuje to wdrożenie strategii powstrzymania wylesiania i dokonywanie inwestycji, które są „zgodne z rozwojem odpornym na zmiany klimatu”.

„Nie ma rozwiązania problemu zmian klimatycznych bez rozwiązania problemu wylesiania tropikalnego”, powiedział Thomson. „…To naprawdę skuteczny sposób na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, a także osiągnięcie zobowiązań zerowych emisji”.

Ilustracja 2. Strona internetowa platformy do zarządzania śladem węglowym organizacji.

W celu dążenia do neutralności klimatycznej w sektorze prywatnych firm powstały specjalne aplikacje. Jedną z nich jest Envirly. To platforma webowa stworzona przez startup o tej samej nazwie. Służy ona do zarządzania śladem węglowym danej firmy na podstawie zebranych danych. Narzędzie to pozwala obliczyć wartość śladu węglowego danej firmy i śledzić postępy, podpowiadając, co należy zrobić w celu dojścia do neutralności klimatycznej. Oczywiście to nie wystarczy, bo wszystko tak naprawdę zależy od dobrej woli samej firmy.

Na podstawie Mongabay

Zdjęcie: Shutterstock/Tarcisio Schnaider

Podziel się: