Nawet kilkadziesiąt polskich szpitali będzie trzeba zamknąć. Winne emisje gazów cieplarnianych

153
0
Podziel się:
Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report "XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023" "XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023" "XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023" "XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023"

Świat coraz silniej odczuwa skutki ocieplającego się klimatu. Najnowszy raport ujawnia, że do końca wieku ponad 16,2 tys. szpitali może być narażonych na całkowite lub częściowe zamknięcie. Winne są ekstremalne zjawiska pogodowe, które utrudniają ich funkcjonowanie. Autorzy dokumentu „XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023” wskazują na szeroką skalę zagrożenia. Problem nie dotyczy bowiem tylko krajów Globalnego Południa, ale również Europy i Polski.

Bez szybkiego odejścia od paliw kopalnych na całym świecie nawet 1 na 12 szpitali może być narażonych na wysokie ryzyko całkowitego lub częściowego zamknięcia do końca wieku. Takie wnioski płyną z opublikowanego właśnie raportu „XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023”. Winne są ekstremalne zjawiska pogodowe, związane z wywołanymi przez ludzi zmianami klimatycznymi. To emisje gazów cieplarnianych są odpowiedzialne za kryzys, z którym zmierzyć muszą się placówki medyczne.

Jest jednak nadzieja. W raporcie wskazano, że ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,8 st. Celsjusza, przy szybkim wycofaniu paliw kopalnych, zmniejszyłoby o połowę ryzyko uszkodzenia infrastruktury szpitalnej w porównaniu ze scenariuszem wysokiej emisji. Problem ryzyka wyłączeń szpitali można więc znacząco ograniczyć.

Raport bazuje na analizie obejmującej ponad 200 tys. placówek medycznych na świecie.

Problem dotyczy także Europy i Polski. „Wyzwaniem jest koszt”

Podobnie jak w przypadku wielu innych zagrożeń klimatycznych, problem najsilniej dotyczy krajów Globalnego Południa. Spośród 16,2 tys. placówek obarczonych wysokim ryzykiem, 71 proc. znajduje się w krajach o niskim i średnim dochodzie.

Ponad tysiąc znajduje się jednak w Europie. Eksperci oceniają, że zmiana klimatu na Starym Kontynencie wpłynęła na 27-procentowy wzrost ryzyka uszkodzeń infrastruktury szpitalnej od 1990 roku. W najgorszej sytuacji jest Grecja, w przypadku której odnotowano 84-proc. wzrost zagrożenia.

W przypadku Polski wskazano na ryzyko dla 57 placówek. – Raport potwierdza to, co zaczynamy coraz częściej obserwować w Polsce. Podtopienia już zdarzały się w przeszłości, więc dyrektorzy dbają o to, by odpowiednio zabezpieczyć swoje placówki. Instalują backupy prądowe, inwestują w duplikację sieci energetycznej i agregaty z zabezpieczeniem prądowym. Wyzwaniem jest koszt, bo większość nakładów w opiece zdrowotnej idzie na płace. Potrzebujemy znaleźć dodatkowe pieniądze na zmianę infrastruktury, logistykę i szkolenia – ocenia prof. dr hab. n. med. Jarosław Pinkas, dyrektor Szkoły Zdrowia Publicznego, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego.

„Sektor ochrony zdrowia nie jest gotowy na coraz większe obciążenie”

– Bezpieczny szpital to obiekt odpowiednio zaprojektowany na wszystkie sytuacje krytyczne, a także z dostępnymi i sprawdzonymi procedurami zabezpieczającymi ciągłość działania. Już teraz zwraca się w polskich szpitalach uwagę na to, gdzie zlokalizowane są krytyczne urządzenia – podkreśla prof. Pinkas.

By ratować szpitale, konieczne jest współdziałanie. – Raport „XDI Global Hospital Infrastructure Physical Climate Risk Report 2023” wskazuje, że do końca stulecia ponad tysiącowi szpitali w Europie grozi zamknięcie z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych. Dlatego, aby zapewnić możliwość skutecznej ochrony zdrowia pacjentów, lekarze muszą pilnie podjąć współpracę z decydentami na rzecz zatrzymania zmiany klimatu i adaptowania sektora medycznego do już występujących zagrożeń – komentuje Jacek Karaczun z HEAL Polska.

– Skutki zdrowotne zmiany klimatu już teraz dotkliwie odczuwają ludzie na całym świecie. Samo narażenie na upały tylko w Europie powoduje dziesiątki tysięcy zgonów każdego roku. A będzie tylko gorzej, bo średnie temperatury wciąż rosną. Sektor ochrony zdrowia nie jest gotowy na coraz większe obciążenie konsekwencjami kryzysu klimatycznego – zwraca uwagę Karaczun.

_

Zdjęcie: Zhuravlev Andrey / Shutterstock.com

Podziel się: