Udostępnij

Mercosur może pogrzebać ambicje klimatyczne UE. Oto dlaczego

26.01.2026

Budząca wiele kontrowersji umowa handlowa Mercosur została już podpisana. Nie oznacza to, że z dnia na dzień zacznie w pełni obowiązywać. 21 stycznia europosłowie zdecydowali o skierowaniu treści umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Tym samym proces ratyfikacji zostanie zawieszony na czas rozpatrzenia sprawy. Dzięki temu nowe zasady handlowe nie będą funkcjonować w praktyce — a przynajmniej nie powinny. Z pewnością ucieszy to zaniepokojonych rolników, ponieważ umowa może im zaszkodzić, choć wciąż pozostaje to przedmiotem analiz i sporów, głównie o charakterze politycznym. Nawet jeśli Mercosur nie uderzy w polskich rolników poprzez import wołowiny czy drobiu, może zrobić to w inny sposób.

Przez ponad dwie dekady Unia Europejska oraz kraje bloku Mercosur – Brazylia, Argentyna, Paragwaj i Urugwaj – dążyły do sfinalizowania jednej z najbardziej ambitnych umów o wolnym handlu w historii. Porozumienie ma objąć ponad 700 mln konsumentów. Jego głównym celem jest zniesienie ponad 90 proc. ceł na towary przemysłowe i rolne oraz wzmocnienie powiązań handlowych między Europą a Ameryką Południową.

Umowa ta to nie tylko potencjalny problem dla polskich rolników, związany z konkurencją ze strony państw Mercosur. Chodzi również o konsekwencje klimatyczne działalności rolniczej w Ameryce Południowej. Kluczowym problemem nie jest sama emisja gazów cieplarnianych – głównie metanu (CH4) – lecz wylesianie.

Deforestacja największego na świecie lasu tropikalnego, Amazonii, oznacza utratę zdolności do pochłaniania dwutlenku węgla (CO2), która już teraz postępuje. W przeszłości lasy te pochłaniały od 1,5 do 2 mld ton CO2 rocznie. Dziś Amazonia staje się wręcz emitentem tego gazu, głównie na skutek degradacji spowodowanej działalnością rolniczą. Istotną rolę odgrywa tu również bezpośredni efekt globalnego ocieplenia – coraz częstsze susze i rosnące temperatury.

Mercosur spotęguje kryzys klimatyczny

Konsekwencją umowy będzie wzrost emisji gazów cieplarnianych. Według wielu analiz ma on być jednak stosunkowo niewielki. Szacunki mówią o wzroście globalnych emisji o mniej niż 1 proc. Niemniej jednak każda dodatkowa emisja stanowi przeszkodę na drodze do osiągnięcia neutralności klimatycznej.

– Umowa handlowa między UE i krajami Mercosur przyczyni się do wzrostu emisji gazów cieplarnianych i zwiększy wylesianie. Będzie to oczywiście niezgodne z unijnym planem klimatycznym i już samo to powinno wystarczyć do tego, byśmy pogrzebali to toksyczne porozumienie – argumentuje Krzysztof Cibor, szef działu kampanii w Greenpeace zapytany przez SmogLab.

Nawet jeśli emisje gazów cieplarnianych w krajach Mercosur nie wzrosną znacząco, problem będzie leżał gdzie indziej. To dalsza deforestacja Amazonii. A przynajmniej w ryzyku jej nasilenia, ponieważ umowa z dużym prawdopodobieństwem zablokuje ewentualne, bardzo pożądane odwrócenie tego trendu.

Wylesianie Amazonki dużym problemem

– Sam wzrost importu wołowiny z Ameryki Południowej do Europy spowoduje wzrost wylesiania Amazonii o kilka-kilkanaście tysięcy kilometrów kwadratowych – ostrzega Cibor.

Szacunki mówią o dodatkowych 700 tys. hektarów wykarczowanych lasów, czyli ok. 7 tys. km2. Na pierwszy rzut oka to niewiele. Dziś Amazonia zajmuje ok. 5,5 mln km2, jednak jeszcze 100 lat temu było to niemal 7 mln km2. Każdy wycięty hektar przybliża ten ekosystem do punktu krytycznego. Las może przekształcić się w sawannę, a miejscami nawet w step.

Zmiana ta pociągnie za sobą szereg negatywnych konsekwencji. Najpierw nastąpi utrata zdolności do pochłaniania CO2, a następnie jego emisja. Już dziś naukowcy alarmują, że Amazonia przestaje pełnić funkcję „zielonych płuc świata”. Proces ten wciąż można jednak odwrócić.

Utrata zdolności do prawidłowego obiegu węgla nie wynika wyłącznie z wycinki drzew. To także osłabienie transportu wilgoci znad Atlantyku w głąb puszczy amazońskiej. Las jest karczowany głównie od południa i wschodu, co oddala jego granice od wybrzeża. Im dalej, tym trudniejszy staje się transport pary wodnej w atmosferze. Zmiana wzorców opadowych prowadzi do dalszej degradacji całego kompleksu leśnego. Gdy las zniknie, radykalnie zmienią się warunki pogodowe w regionie, a nawet na świecie. Zakłócona zostanie globalna cyrkulacja atmosferyczna.

W efekcie wzrośnie średnia temperatura globalna, ze wszystkimi tego konsekwencjami – również dla Polski i naszego rolnictwa: częstszymi upałami, suszami czy wzrostem liczby szkodników.

Należy też zwrócić uwagę na emisje pośrednie, bo wpływ umowy na klimat bierze się nie tylko ze zwiększonego wylesiania.

– To również znaczne zwiększenie transkontynentalnego towarowego transportu morskiego i lotniczego wynikającego ze zwiększonej wymiany handlowej. A także wzrosty produkcji w wysokoemisyjnych branżach, jak produkcja niemieckich aut, jednorazowe opakowania plastikowe czy pestycydy, na których zwiększenie eksportu do Ameryki liczą europejscy giganci tacy jak Bayer – zwraca uwagę Cibor.

Regulacja mająca chronić lasy może nie wystarczyć

EUDR (European Union Deforestation Regulation) to rozporządzenie Unii Europejskiej mające na celu zapobieganie wprowadzaniu na rynek UE produktów, które przyczyniają się do wylesiania i degradacji lasów na świecie. Na pierwszy rzut oka wydaje się ono skutecznym narzędziem, jednak zdaniem Cibora w praktyce może nie zadziałać.

– Ta katastrofa dla jednego z najcenniejszych lądowych ekosystemów na świecie nadciąga przy jednoczesnym rozmontowywaniu unijnych przepisów, które miały służyć ograniczeniu niszczenia lasów – mówi aktywista. – Pod wpływem lobby potężnych producentów mięsa i paszy sojowej Unia Europejska może zaprzepaścić ogromną część naszych wysiłków na rzecz ochrony klimatu i przyrody – dodaje.

Czy w takiej sytuacji po prostu zwyciężył biznes, a nie kwestia klimatu i przyrody?

– W kwestii wylesiania być może liczono na to, że południowoamerykańską przyrodę ochroni wspomniane unijne rozporządzenie EUDR. Jednak w obliczu tego, jak rozporządzenie o wylesianiu jest rozmontowywane przez prawicowych polityków i wielki agroprzemysł, te złudzenia okazuje się płonne – uważa Cibor.

Wszystkie oczy na TSUE

Unia Europejska, która od lat deklaruje walkę ze zmianami klimatu, może ponieść tu porażkę.

– W ocenie oddziaływania na środowisko, którą na potrzeby umowy zamówiła Komisja Europejska, nie wzięto pod uwagę m.in. wzrostu emisji związanego z zwiększonym transportem i wylesianiem. To sprawiło, że Komisja uzyskała znacznie bardziej optymistyczny obraz tego, jak porozumienie wpływa na politykę klimatycznej – mówi aktywista.

– Warto przy tym zwrócić uwagę, że w związku z tym przegrać może nie jakiś abstrakcyjny klimat czy przyroda, tylko my – zwykli obywatele, którzy w związku z ogromnymi kosztami środowiskowymi umowy handlowej, będą zrzucać się na miliardowe zyski nielicznych – dodaje.

Nie wszystko jest jednak stracone.

– Wciąż jednak tli się pewna szansa, że w związku przesłaniem umowy do zbadania przez Trybunał Sprawiedliwości UE, politycy spróbują zbudować zdrowsze, bardziej sprawiedliwe i przede wszystkim niedestrukcyjne dla planety relacje handlowe między Europą a Ameryką Południową – wyraża nadzieje Cibor.

Zdjęcie tytułowe: Box Lab/Shutterstock

Autor

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracujący od lat z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.