Kolejny w ciągu kilku lat kryzys energetyczny może nakłonić Europę do szybszego odejścia od paliw kopalnych. Komisja Europejska właśnie ogłosiła, że chce przyspieszenia elektryfikacji gospodarek na kontynencie. Jednym z kluczowych działań mają być zmiany w podatkach i skończenie z sytuacją, w której paliwa kopalne są na uprzywilejowanej pozycji względem energii elektrycznej.
– Dzisiejszy kryzys pokazuje nam, że trzeba przyspieszyć transformację energetyczną – zadeklarowała na dzisiejszej (22.04.2026) konferencji prasowej Teresa Ribera, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odpowiedzialna za konkurencyjność i transformację. KE opublikowała w środę pakiet propozycji – pod hasłem “AccelerateEU” – które mają być odpowiedzią na kryzys energetyczny zarówno w najbliższych tygodniach, jak i w długim terminie.
Propozycje to m.in. zacieśnienie współpracy państw członkowskich, większa efektywność energetyczna, odchodzenie od importowanych paliw kopalnych na rzecz energii produkowanej na miejscu oraz elektryfikacja. To, jak zapewniała Ribera, ma zarówno wzmacniać dobrobyt obywateli i konkurencyjność gospodarki, jak i uodparniać nas na przyszłe kryzysy. Zgodnie z nazwą pakiet AccelerateEU ma przyspieszyć procesy, które już trwają w Unii Europejskiej – rozwój odnawialnych źródeł energii, dostosowanie do tego sieci energetycznych, elektryfikację ogrzewania i transportu.
– Komisja Europejska proponuje kompleksowe rozwiązania związane z kolejnym kryzysem wysokich cen energii. Podłożem kolejnego kryzysu jest uzależnienie Polski i UE od importu paliw kopalnych i nadal niewielkiego wykorzystania własnych źródeł odnawialnych i elektryfikacji gospodarki – komentuje dla SmogLab-u Tobiasz Adamczewski, wiceprezes Forum Energii.

Strategiczne zagrożenie
Analitycy z ośrodków zajmujących się transformacją energetyczną już od dawna mówią o tym, że elektryfikacja to jedyna droga do zabezpieczenia się przed kryzysami związanymi z paliwami kopalnymi.
– Najnowszy gwałtowny wzrost cen paliw kopalnych – drugi, jaki dotknął Europę w ciągu czterech lat – to bolesne przypomnienie, że uzależnienie od paliw kopalnych stanowi strategiczne zagrożenie dla Europy i jest podstawową przyczyną wysokich cen energii – podkreślił dr Chris Rosslowe, analityk z brytyjskiego think tanku Ember. Od początku wojny USA i Izraela z Iranem Europa wydała dodatkowe 24 miliardy euro na import paliw.
W krótkim terminie – aby ulżyć w trwającym kryzysie – Unia poluzuje zasady pomocy publicznej i umożliwi zmiany podatkowe, aby chronić konsumentów i firmy przed wzrostem cen energii. – Jeśli chcemy, aby elektryfikacja stała się fundamentem transformacji energetycznej, nie ma sensu, aby energia elektryczna nadal była obciążona wyższymi podatkami niż paliwa kopalne – zwrócił uwagę prof. Albert Banal-Estañol w Universitat Pompeu Fabra w Barcelonie.
Same złe scenariusze
Na konferencji prasowej z udziałem komisarzy wyraźnie wybrzmiało to, że trwający kryzys energetyczny jest bardzo poważny.
– Musimy powiedzieć jasno: kryzys, w którym teraz się znajdujemy, nie jest krótkotrwały. Prawdopodobnie będzie tak poważny, jak kryzysy z roku 1973 i roku 2022 i to razem wzięte. Przed nami być może bardzo trudne miesiące albo nawet lata – powiedział Dan Jørgensen, komisarz ds. energii i mieszkalnictwa.
Jego zdaniem nawet najbardziej optymistyczne scenariusze są złe. Jak wskazał, gdyby wojna na Bliskim Wschodzie zakończyła się jutro, wciąż potrzeba by wielu tygodni, aby przywrócić pełną produkcję ropy i nawet dwóch lat, żeby odbudować wszystkie zniszczone instalacje do produkcji i transportu gazu.
W scenariuszach, w których wojna przedłuża się na kolejne miesiące lub dalej eskaluje – kryzys jeszcze bardziej się pogłębia. Wiceprzewodnicząca Ribera podkreśliła, że UE musi być gotowa działać adekwatnie do rozwoju sytuacji, w tym w przypadku zaostrzenia kryzysu.
Jednocześnie, jak zwrócili uwagę dziennikarze zadający pytania komisarzom w Brukseli, KE nie zdecydowała się na konkretnie działania ograniczające popyt na paliwa kopalne. – Naszym zdaniem najlepiej by było, żeby tę decyzję podejmowały same państwa członkowskie – powiedział komisarz Jørgensen. Dodał, że “zachęca” kraje do tego.

Co zawiera AccelerateEU?
Jak tłumaczyła Teresa Ribera, pakiet AccelerateEU zawiera pięć głównych obszarów działania:
- Poprawa koordynacji na szczeblu UE (np. w kwestii zapasów gazu)
- Ochrona konsumentów i przemysłu przed wstrząsami cenowymi
- Przyspieszenie przejścia na lokalną, czystą energię i elektryfikację
- Wzmocnienie systemu energetycznego
- Zwiększenie inwestycji
Koordynacja ma dotyczyć zapasów paliw oraz stopniowego uzupełniania magazynów gazu w oczekiwaniu na kolejną zimę. Jednym z ważnych obszarów ma być paliwo lotnicze. Niektóre kraje i przewoźnicy już wprowadzają środki w celu oszczędzania paliwa – na przykład niemiecka Lufthansa wycina z rozkładu 20 tys. połączeń do jesieni. Jednak jak wskazali komisarze, sytuacja poszczególnych krajów jest nierówna. Powołane zostanie europejskie “obserwatorium paliw”, którego zadaniem będzie śledzić produkcję, import, eksport i stan zapasów paliw transportowych w UE. Dzięki monitorowaniu rynku KE chce umożliwić redystrybucję paliwa lotniczego.
Ochrona konsumentów to obszar zawierający najbardziej doraźne działania. KE chce proponować państwom członkowskim potencjalne narzędzia, z których te mogą skorzystać zgodnie ze swoimi uwarunkowaniami. To na przykład programy wsparcia dla najuboższych, bony energetyczne, a także obniżenie stawek akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji. Tymczasowo poluzowane zostaną też zasady pomocy publicznej, aby rządy mogły wspierać zagrożone sektory gospodarki.
Jak zwrócił uwagę Tobiasz Adamczewski, rząd Polski, tak jak inne państwa członkowskie, “już teraz ma do dyspozycji cały wachlarz rozwiązań związanych z cenami energii” i i nie musi czekać na rekomendacje czy wskazówki od Komisji Europejskiej. – Wszelkie działania wiązać się jednak będą albo z kosztem po stronie budżetu państwa, koniecznością redystrybucji kosztów między odbiorcami lub większymi opłatami za paliwa kopalne wraz z obniżeniem opłat związanych z energią elektryczną – zaznacztył.
Jego zdaniem brakuje też skutecznego promowania przez władze już istniejących rozwiązań jak taryfy dynamiczne, programy wsparcia dla termomodernizacji budynków i elektryfikacji transportu.
Plan Działania na rzecz Elektryfikacji
Trzeci obszar pakietu dotyczy “czystej energii”. Przechodzenie z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii już od dawna jest zapisane w strategicznych dokumentach UE, przede wszystkim tych dotyczących celów klimatycznych. Teraz coraz bardziej jest to postrzegane jako element budowania bezpieczeństwa i odporności gospodarki. Komisarze zwrócili uwagę na dotychczasowe osiągnięcia na tym polu jak rekordowy poziom produkcji prądu z OZE w pierwszym kwartale tego roku (o 15% wyższy niż w pierwszym kwartale 2025 roku).
KE chce przyspieszyć elektryfikację, czyli np. wymianę źródeł ogrzewania opartych o paliwa kopalne na pompy ciepła. Dlatego przygotuje i opublikuje Plan Działania na rzecz Elektryfikacji.
Według eksperta Forum Energii w Polsce po stronie decydentów, oprócz wzmacniania programów wsparcia (np. Czyste Powietrze, Mój Prąd, etc.), potrzebne jest “usuwanie barier regulacyjnych”. – W szczególności dotyczy to umożliwienie szybszego rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie, która jest niezbędna, żeby redukować presję cenową i import gazu do Polski – podkreślił Tobiasz Adamczewski
– Moim zdaniem największe wąskie gardło transformacji energetycznej w Europie to niewystarczające sieci przesyłowe. Musimy je rozbudowywać i zwiększać elastyczność systemu – mówił Jørgensen. Wskazał też na potrzebę większej koordynacji rozwoju sieci. – Teraz układamy puzzle, nie patrząc na obrazek na pudełku. Chcemy to zmienić – powiedział.
Dlatego jako kolejny element pakietu Komisja wzywa państwa członkowskie do przyspieszenia negocjacji w sprawie europejskiego pakietu sieciowego w celu jego przyjęcia przed latem 2026 r. Zapowiedziano także propozycję zmiany przepisów dotyczących opłat sieciowych i opodatkowania.
Wreszcie KE chce widzieć więcej inwestycji – w tym prywatnych – w sektorze. W tym celu zostanie zwołany “szczyt inwestycji w czystą energię”. W ramach wsparcia przemysłu Komisja zachęca państwa członkowskie do inwestowania środków z systemu ETS w elektryfikację przemysłu.

Elektryfikacja musi być domyślnym wyborem
KE chce osiągnąć część efektów poprzez rozwiązania podatkowe. Umożliwi państwom obniżenie akcyzy na energię elektryczną, niższe stawki VAT na pompy ciepła, panele fotowoltaiczne i małe magazyny energii, a także ulgi podatkowe na pojazdy elektryczne.
Proponowane działania mają zaradzić problemowi, na który zwracał niedawno uwagę think tank Strategic Perspectives. Jak informował w raporcie, w pierwszej połowie 2025 roku podatki i opłaty nałożone na energię elektryczną były w EU przeciętnie dwa razy wyższe niż te, którymi obarczony jest gaz. W wielu krajach są one 3-5 razy wyższe, a w ekstremalnych przypadkach – jak w Chorwacji – poziom opodatkowania elektryczności jest 14 razy wyższy od gazu.
Jak podkreśla Strategic Perspectives, należy doprowadzić do sytuacji, w której to elektryfikacja – a nie gaz – jest domyślnym, ekonomicznym wyborem dla przedsiębiorstw
Co ważne, takie działania mają znaczenie zarówno w bezpośredniej odpowiedzi na kryzys energetyczny, jak i w długoterminowej transformacji. – Obniżenie podatków obciążających rachunki za prąd pozwala osiągnąć dwa cele: zapewnia natychmiastową ulgę konsumentom, jednocześnie zachęcając do korzystania z pojazdów elektrycznych i pomp ciepła oraz budując odporność strukturalną poprzez zmniejszenie zależności od paliw kopalnych – podkreślił dr Chris Rosslowe z Ember.
Według KE kraje Unii powinny także ułatwić obywatelom przystąpienie do wspólnot energetycznych, samodzielnie wytwarzanie większej ilości energii przez gospodarstwa domowe oraz zapewnić konsumentom możliwości porównywania i zmiany dostawców energii.
Tobiasz Adamczewski zwraca jednak uwagę, że działania doraźne, takie jak obniżenie VAT dla na paliwa dla wszystkich odbiorców, nie dają bodźców do zmiany, a najczęściej beneficjentami takich osłon są bogatsze gospodarstwa domowe zużywające więcej energii kosztem budżetu państwa. – Potrzebne są precyzyjne działania, dedykowane dla przemysłu i rodzin zagrożonym ubóstwem energetycznym – wskazał.



