Udostępnij

Kosić czy nie kosić? I co z kleszczami? Naukowcy z UJ zrobili eksperyment

16.05.2026

Mniej koszenia oznacza więcej życia – taki wniosek płynie z badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ale co ciekawe – zupełne porzucenie koszenia też nie jest wskazane. Eksperyment, który zaczął się od niewielkiego fragmentu trawnika przy bloku, przerodził się w szerszy projekt. Efekty? Widać jak na dłoni, że zbyt często koszone trawniki tracą faunę, florę i zdolność do zatrzymywania wody. Na UJ sprawdzili też, co z popularnym mitem o kleszczach w niekoszonej trawie.

Jeszcze do niedawna idealny miejski trawnik miał być równy, krótko przystrzyżony i koszony niemal co tydzień. Dziś naukowcy coraz częściej podważają ten sposób myślenia. Badania prowadzone przez zespół z Uniwersytet Jagielloński pokazują, że nadmierne koszenie przynosi sporo szkód.

Od minieksperymentu na własnym podwórku do ważnych badań

Pomysł projektu narodził się z potrzeby wspierania bioróżnorodności i zmiany sposobu użytkowania otoczenia. Przyczyniła się do niego też chęć odpowiedzi na wyzwania związane z miejską wyspą ciepła i nagrzewaniem się przestrzeni miejskich.

– Chcieliśmy zastanowić się, czy tradycyjnie utrzymywany trawnik rzeczywiście jest najlepszym rozwiązaniem dla miasta – mówi nam dr Joanna Kajzer-Bonk z Zakładu Ewolucji Bezkręgowców Uniwersytetu Jagiellońskiego, odpowiedzialna za projekt „Kosić czy nie kosić?”.

Zalążkiem badań była sytuacja z 2019 roku. – Poprosiłam wtedy panów koszących trawnik przy moim bloku, żeby pozostawili część powierzchni bez koszenia. Na obu fragmentach – skoszonym i nieskoszonym, przez dwa tygodnie prowadziłam pomiary temperatury i wilgotności.

Już wtedy było widać wyraźne różnice. Skoszony trawnik charakteryzował się znacznie większymi dobowymi różnicami temperatury. To krótkie doświadczenie stało się inspiracją do pogłębionych badań.

O koszeniu i jego skutkach można dowiedzieć się więcej na interaktywnej stronie kosicczyniekosic.wzks.uj.edu.pl

– Kilka lat później udało nam się zdobyć dofinansowanie i rozpoczęliśmy szeroki projekt badawczy na terenie kampusu. Założyliśmy 72 poletka eksperymentalne, na których analizowaliśmy wiele parametrów środowiskowych. Szacowaliśmy między innymi różnorodność roślin i zwierząt bezkręgowych, wykonywaliśmy pomiary temperatury gleby, sprawdzaliśmy aktywność fauny glebowej oraz obecność węglowodorów ropopochodnych – relacjonuje dr Kajzer-Bonk.

Wspólnie z administracją kampusu naukowcy ustalili różne częstotliwości koszenia. Część poletek była koszona raz w roku, część 4, 6, 8 lub 12 razy w roku, a niektóre jedynie raz na dwa lata. Dzięki temu udało im się przeanalizować różne sposoby zarządzania trawnikiem.

Kosić z głową

– Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o najlepszą dla bioróżnorodności częstotliwość koszenia. A to dlatego, że różne grupy organizmów mają odmienne wymagania. Nasze badania pokazały jednak wyraźnie, że warto stosować koszenie mozaikowe i nieco rzadsze, a także pozostawiać fragmenty w danym roku nieskoszone – mówi nam ekspertka.

Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie zrezygnować z koszenia. W takim przypadku mogą zacząć dominować rośliny inwazyjne, które prowadzą do uproszczenia struktury roślinności i powstawania „biologicznej pustyni”. Warto w takiej sytuacji rozważyć częstsze koszenie punktowe, by wyeliminować niepożądane rośliny.

Przy częstotliwości 6–12 koszeń rocznie, obserwujemy bardzo mało roślin kwitnących, zanikają schronienia dla wielu organizmów. Znacznie mniej jest wtedy owadów – prostoskrzydłych, np. pasikoników, a także innych – pszczół czy motyli.

Kleszcze a koszenie. „Występują niezależnie od częstotliwości koszenia”

Zmiany zachodzą również pod ziemią. Intensywne koszenie wpływa na strukturę gleby i warunki w jej głębszych warstwach. Im częściej koszony jest trawnik, tym mniejsza jest aktywność organizmów glebowych na większych głębokościach. Mowa o organizmach takich jak wazonkowce czy dżdżownice, które odpowiadają za procesy glebotwórcze.

– Jednym z najbardziej niespodziewanych wyników był brak wyraźnych zależności dotyczących obecności kleszczy. Na naszych poletkach występowały one niezależnie od częstotliwości koszenia. Podchodzimy jednak do tych wyników bardzo ostrożnie ze względu na małą próbę odłowionych kleszczy.

Jeśli już się pojawiały, znajdowaliśmy je w każdym reżimie koszenia: zarówno na trawnikach koszonych raz na dwa lata, jak i na tych koszonych co miesiąc.

– Jeszcze bardziej zaskakujący jest opór wielu ludzi wobec rzadszego koszenia, nawet wśród osób ze środowiska naukowego. To jest nie lada wyzwanie dla administracji terenów zielonych.

Kto chce się dowiedzieć o faunie wokół kampusu, sprawdzi to na stronie projektu „Kosić czy nie kosić?”

„Miejski trawnik może być namiastką łąki”

Dlatego badaczka zachęca do dzielenia przestrzeni z bioróżnorodnością. Trawniki mogą bowiem pełnić ważne funkcje ekosystemowe. Poprzez odmienne sposoby zarządzania możemy wzmacniać lub ograniczać potencjał trawnika jako siedliska i źródła pokarmu dla wielu organizmów, ale także w obniżaniu temperatury, gromadzeniu wody, zapobieganiu erozji i wspieraniu procesów glebotwórczych.

W mieście trawnik może być namiastką łąki, a ekosystemy łąkowe odgrywają ogromną rolę w retencji wody, co ma znaczenie zwłaszcza w sytuacji gwałtownych zmian pogody, np. powodzi błyskawicznych czy podczas suszy.

Problemem pozostaje jednak estetyka mocno zakorzeniona w naszej świadomości. – Wiele osób uważa za „ładny” przede wszystkim krótko skoszony trawnik. Powielamy wzorce znane między innymi z kultury amerykańskiej, inwestując w coraz bardziej zautomatyzowany sprzęt do koszenia.

Podobnie wypowiadała się na łamach SmogLabu Agnieszka Nowak z Fundacji Łąka. – Koszenie to czyste marnotrawstwo. „Wimbledony”, czyli wymuskane trawniczki, to tylko dążenie za modą przywiezioną zza oceanu, która tam trafiła z Wielkiej Brytanii. Daliśmy się wszyscy wkręcić w to, że tak to ma wyglądać – mówiła już kilka lat temu w wywiadzie.

Na szczęście, jak zaznacza dr Kajzer-Bonk, sektor publiczny zaczyna stopniowo zmieniać swoją politykę. Coraz częściej pojawia się koszenie strefowe i mozaikowe, które sprzyja bioróżnorodności.

– Bardzo ważna jest również zmiana systemowa, szczególnie w spółdzielniach mieszkaniowych. Potrzebne są skoordynowane działania, szeroko zakrojona edukacja społeczeństwa i zachęcanie mieszkańców do bardziej świadomego podejścia do zieleni.

Zobacz i posłuchaj, co się stanie, jak nie skosisz trawnika

Jednym z celów projektu było także stworzenie aplikacji, dzięki której można sprawdzić, jak różne częstotliwości koszenia wpływają na środowisko. Na interaktywnej stronie internetowej można posłuchać odgłosów zwierząt występujących na mniej intensywnie koszonych trawnikach, a także zobaczyć tempo zmian krajobrazu Krakowa.

– Zachęcam też do wysłuchania wywiadu z prof. Szymurą pokazującym swoją 60-letnią perspektywę obserwacji zmian przestrzeni i krajobrazu. Chcieliśmy w ten sposób ocalić od zapomnienia historyczny już obraz przyrody i naturalnego dziedzictwa Krakowa, a także zwrócić uwagę na to, jak szybko zmienia się nasze otoczenie.

Obecnie dzięki projektowi realizowane są dwa doktoraty, a duża część zebranych danych będzie dopiero analizowana.

– W tym roku dzięki uprzejmości Działu Administracji Kampusu UJ kontynuujemy prace terenowe – podsumowuje dr Kajzer-Bonk.

Zdjęcie tytułowe: Ivanna Pavliuk/Shutterstock

Autor

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.