Udostępnij

Drugi najcieplejszy wrzesień w historii. Arktyka zaskoczyła naukowców

14.10.2026

Wrzesień był drugim najcieplejszym w historii pomiarów, a globalna temperatura znów przekroczyła próg 1,5 st. C względem epoki preindustrialnej. Na Pacyfiku nasila się El Niño, które może okazać się jednym z najsilniejszych w historii i dodatkowo podbić temperatury w nadchodzących miesiącach. Tymczasem w Arktyce sytuacja wyglądała zupełnie inaczej niż w wielu innych regionach świata.

W Polsce wrzesień był ciepły, ale nie tak jak w latach 2023–2025. Nie brakowało bardzo ciepłych dni, jednak miesiąc pokazał też swoje typowe, jesienne oblicze. Noce były już dość chłodne, co obrazuje poniższa mapa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Źródło: IMiGW.

W Polsce wrzesień był ciepły, ale nie tak jak w latach 2023–2025. Nie brakowało bardzo ciepłych dni, jednak miesiąc pokazał też swoje typowe, jesienne oblicze. Noce były już dość chłodne, co obrazuje poniższa mapa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Źródło: GeoEdukacja.

Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja pod względem temperatur w Stanach Zjednoczonych. Jak podaje NOAA, amerykańska agencja zajmująca się m.in. monitorowaniem pogody i klimatu, wrzesień był najcieplejszym w historii pomiarów. Średnia temperatura była o 2,5 st. C wyższa od średniej dla XX wieku. Miało to negatywne konsekwencje. Podobnie jak w Polsce jedną z nich była susza, która pod koniec miesiąca objęła blisko 60 proc. powierzchni kraju. Tak samo jak w przypadku Polski, sytuacja ta nie ulegała poprawie.

Te dwa przykłady, choć różnią się pod względem temperatur, pokazują obraz współczesnej zmiany klimatu – świata, w którym globalne temperatury coraz częściej przekraczają poziom 1,5 st. C względem epoki preindustrialnej.

Drugi z rzędu miesiąc z przekroczonym progiem 1,5 stopnia

To już drugi miesiąc z rzędu, w którym globalna średnia temperatura przekracza próg 1,5 st. C względem epoki przedindustrialnej. Jak podaje europejski program monitorowania klimatu Copernicus, średnia temperatura we wrześniu była o 1,63 st. C wyższa niż średnia z lat 1850–1900.

Wrzesień był również drugim najcieplejszym wrześniem w historii pomiarów. Rekord należy do września 2023 r., który był o 0,11 st. C cieplejszy.

– Wrzesień był drugim najcieplejszym wrześniem w historii pomiarów na świecie. Po ekstremalnym lecie w niektórych częściach Europy ponownie wystąpiły wyjątkowo wysokie temperatury. Mamy za sobą kolejny okres miesięcy, w których globalna temperatura przekraczała próg 1,5 st. C, a ponieważ silne zjawisko El Niño wciąż się nasila, prawdopodobnie utrzyma się on do 2027 r. – powiedział w oświadczeniu Carlo Buontempo, dyrektor Serwisu ds. Zmian Klimatu programu Copernicus.

Wkraczamy w świat cieplejszy o 1,5 stopnia

Ten rok nie będzie najcieplejszy w historii pomiarów, ale według NOAA znajdzie się na podium. Co więcej, będzie to już drugi rok w historii, w którym średnia roczna temperatura przekroczy poziom 1,5 stopnia.

Źródło: Zeke Hausfather.

Za wzrost temperatur odpowiada przede wszystkim globalne ocieplenie związane z emisjami gazów cieplarnianych. Czynnikiem dodatkowo wzmacniającym ten trend jest El Niño. Klimatolog Zeke Hausfather ocenił, że 2026 r. może zakończyć się wynikiem zbliżonym do tego z 2024 r., najcieplejszego roku w historii pomiarów. Z kolei rok 2027 może być jeszcze cieplejszy w związku z wyjątkowo silnym El Niño.

Obecna sytuacja nie oznacza jeszcze trwałego przekroczenia długoterminowego limitu ocieplenia, ale w przyszłości może się ono stać faktem.

– Przekroczenie długoterminowego limitu określonego w porozumieniu paryskim jest tylko kwestią czasu. To jednak od nas zależy, jak bardzo i na jak długo przekroczymy ten próg – uważa Buontempo.

Nie oznacza to jednak, że definitywnie przegraliśmy walkę z globalnym ociepleniem.

– Rozpatrywanie tego w kategoriach wygranej i przegranej jest zbytnim uproszczeniem. To tak, jakby ktoś miał postanowienie noworoczne, że rzuci palenie papierosów: mamy już wrzesień, a ta osoba wciąż pali – tłumaczy dla SmogLabu Piotr Florek z Fundacji Edukacji Klimatycznej, zajmujący się modelowaniem danych klimatycznych. – Czy byłoby lepiej, gdyby zrealizowała swoje plany? Oczywiście, że tak, ale nie oznacza to, że już wszystko przepadło. I że jak rzuci palenie teraz, za miesiąc czy za rok, nie będzie to wiązać się z żadnymi korzyściami w porównaniu do sytuacji, gdyby palenie tytoniu kontynuowała – dodaje.

Pozorna ulga na biegunie północnym

Tymczasem we wrześniu w Arktyce sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Tegoroczne minimum zasięgu lodu morskiego, które przypadło na 12 września, wyniosło 4,6 mln km2. Był to dopiero dziesiąty najmniejszy zasięg w historii pomiarów, co może zaskakiwać w dobie ocieplającego się klimatu. Warto zwrócić uwagę, że tegoroczne minimum było niemal identyczne jak w latach 2008, 2010 i 2025. Amerykańskie Narodowe Centrum Danych Lodu i Śniegu (NSIDC) podkreśla, że wszystkie 20 najniższych wartości zasięgu arktycznego lodu morskiego w historii pomiarów satelitarnych odnotowano w ciągu ostatnich 20 lat.

Mimo to obszar zajmowany przez lód morski na Oceanie Arktycznym wciąż był niewielki w porównaniu z wcześniejszymi dekadami.

– Tegoroczne minimum to kolejny przykład niewielkiego zasięgu lodu morskiego w zmienionej Arktyce – powiedział Walt Meier, starszy badacz NSIDC. – Tegoroczna wartość minimum jest zbliżona do wyników z ostatnich lat, ale znacznie niższa niż wszystko, co obserwowaliśmy w latach 80. i 90. oraz na początku XXI wieku.

Pofragmentowany lód morski w pobliżu bieguna północnego pod koniec sierpnia 2026 roku. Źródło: NASA Worldview.

Choć zasięg pokrywy lodowej Oceanu Arktycznego był duży jak na ostatnie lata, uwagę zwracał jej wygląd. Na ten aspekt wskazał dyrektor NSIDC Mark Serreze.

– To był dziwny rok. Tegoroczny zasięg lodu morskiego był dopiero dziesiątym najniższym w historii pomiarów, ale mimo dość chłodnego lata nad Oceanem Arktycznym luźny lód morski sięgał aż do bieguna północnego – stwierdził Serreze.

Przyczyną tego stanu rzeczy były silne i długotrwałe sztormy, które sprzyjały topnieniu lodu od spodu dzięki energii cieplnej wody. Na końcowy obraz nałożył się także wpływ cieplejszego klimatu i większej niż dawniej ilości energii cieplnej zgromadzonej w oceanie. Taki stan lodu wystąpił w okresie, gdy od maja do września w Arktyce było chłodniej niż zwykle.

Jak to wpłynie na nas?

Połączenie globalnego ocieplenia, które El Niño może dodatkowo wzmacniać, i niewielkiego zasięgu lodu morskiego może wpływać na cyrkulację atmosferyczną. To z kolei może sprzyjać ekstremalnym wzorcom pogodowym – od okresów silnego mrozu po wyjątkowo łagodną zimę.

W Polsce nie musi to jednak oznaczać ciepłej zimy, co podkreśla profesor Szymon Malinowski:

– Stwierdzenie, że El Niño przyniesie nam ciepłą zimę, to jest, delikatnie mówiąc, uproszczenie. Mogą być okresy bardzo zimne i bardzo ciepłe i wtedy obie strony będą zadowolone – stwierdził w wywiadzie dla SmogLabu.

Choć sam wpływ El Niño na pogodę w Polsce jest ograniczony, zjawisko to oddziałuje na globalną cyrkulację atmosferyczną, a tym samym również na procesy zachodzące w Arktyce. Napływ ciepła znad Pacyfiku, związany z aktywnością niżu aleuckiego, może znacznie spowolnić zimowy przyrost lodu. Mniejsza pokrywa lodowa oznacza wyższe temperatury w Arktyce, a zmiany w tym regionie mogą wpływać na cyrkulację atmosferyczną i prąd strumieniowy (jet stream). W takiej sytuacji należy liczyć się z pogodowymi niespodziankami również w Polsce.

–

Zdjęcie tytułowe: shutterstock/Vladimir Tretyakov

Autor

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracujący od lat z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.