Biegun południowy ociepla się trzy razy szybciej niż reszta globu

457
0
Podziel się:

Badania nowozelandzkich naukowców wskazują, że biegun południowy ociepla się szybciej, niż wcześniej sądzono. Według ich ustaleń średnie temperatury w ciągu ostatnich trzech dekad wzrosły o 1,8 st. Celsjusza, czyli ponad trzy razy więcej niż w pozostałych częściach planety. Wyniki stanowią argument przeciw tezie, że ten rejon jest odporniejszy na antropogeniczne zmiany klimatu.

Naukowcy z nowozelandzkiego Victoria University of Wellington opublikowali wyniki swoich prac w czasopiśmie “Nature Climate Change“. Udokumentowany wzrost temperatur powietrza o 1,8 st. Celsjusza w ciągu trzech dekad to ponad trzy razy więcej niż wzrost odnotowany na pozostałej części globu.

Badacze z Nowej Zelandii połączyli dane na temat wzrostu temperatury wokół bieguna południowego ze zjawiskami obserwowanymi na północy. Pokazano w ten sposób, że anomalie napędzane zmianami klimatu wpływają również na temperatury notowane na biegunie południowym.

Czytaj także: Antarktyda topnieje coraz szybciej. Zniknęło 14 miliardów ton lodu

Przykładowo, w 2018 roku region ten był o 2,4 st. Celsjusza cieplejszy niż średnia z lat 1981-2010, co było związane z anomalią cykloniczną na Morzu Weddella, położonym obok Antarktydy. Anomalia była spowodowana wysokimi temperaturami powierzchni wód w zachodnim Oceanie Spokojnym, co z kolei popychało ciepłe, wilgotne powietrze do przemieszczania się w kierunku Antarktydy i ostatecznie docierania do bieguna południowego.

Naukowcy zwracają także uwagę na lokalne zjawiska, które mogą wywoływać anomalie maskujące wpływ czynników związanych z antropogenicznymi zmianami klimatu.

Czytaj także: Przez Antarktydę przeszła fala upałów. Pierwsza w historii pomiarów

Autorzy badań podkreślają jednak, że – mimo obserwowanego wpływu czynników naturalnych, przyczyniających się zarówno do wzrostów, jak i spadków temperatur – to wpływ człowieka wydaje się dominować jako przyczyna ocieplania się bieguna południowego.

Z ich ustaleń wynika, że spośród wspomnianych 1,8 stopni Celsjusza wzrostu, najprawdopodobniej 1 stopień Celsjusza to skutek wzrostu emisji gazów cieplarnianych w ostatnich dekadach.

_

Z pełnymi wynikami badań można zapoznać się tutaj.

Zdjęcie: Shutterstock/Armin Rose

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!