Udostępnij

Bobry pracują dla nas za darmo. „Rządowy przetarg kosztowałby 2 mln”

03.06.2022

Bobry to wyjątkowo pracowite zwierzęta terytorialne, przeważnie łączące się w pary na całe życie. Nazywa się je mistrzami małej retencji i naszymi sojusznikami w nawadnianiu gruntów. Posiadają bowiem wyjątkową zdolność do regulacji stosunków wodnych. Ma to szczególne znaczenie w trakcie susz i powodzi, które towarzyszą nam coraz częściej.

Bobry kształtują środowisko, dostosowując je do swoich potrzeb, zwiększają bioróżnorodność i zmniejszają zanieczyszczenie wód. Przede wszystkim jednak wpływają na retencję. Ta retencja, czyli po prostu zatrzymanie wody, ma nieoceniony wpływ na łagodzenie skutków nie tylko susz, ale także powodzi. Na obszarach podmokłych, bagnach czy torfowiskach, bobry utrzymują wysoki poziom wody, magazynują ją i zapobiegają wysuszaniu terenu.

Praca z korzyścią dla przyrody

Andrzej Czech, naukowiec z UJ, pisał o bobrach jako naturalnych hydrologach. Biorąc pod uwagę ich wkład w gospodarkę wodną, określenie to jest wyjątkowo trafne. Bobry ścinają drzewa, budują kanały do transportu drewna, domki (żeremia) i tamy spiętrzające wodę w strumieniach. Jak pisał, od wieków każda zbudowana przez bobry tama podnosiła poziom wody gruntowej i zatrzymywała osady. Stawy stopniowo się wypłycały, a bobry reagowały na to stale podnosząc tamy. Te budowane są z pni, gałęzi, mułu, kamieni i żwiru. Ich wysokość sięga od kilku centymetrów do 5 metrów, a długość waha się od kilkudziesięciu centymetrów do kilkuset metrów. Powierzchnia zalanego terenu wynosi 0,5-40 ha. Zależy to od wymiarów tamy i ukształtowania terenu. Z kolei stawy bobrów działają niczym gąbki – chłoną wodę wiosną, a oddają latem. Dodatkowo wzbogacają lokalną bioróżnorodność. Pojedynczy staw może magazynować od 100 do 150 tys. m3 wody.

„Gdy już brakowało pożywienia, rodziny bobrów przenosiły się na inny teren, a porzucone miejsce stopniowo zamieniało się w bagno, później soczystą łąkę – polanę w lesie. Kto wie, ile dzisiejszych miast czy wsi zostało zbudowanych na takich właśnie miejscach?”

Jeżeli działalność bobrów koncentruje się na obszarze, który nie jest użytkowany rolniczo, to jest korzystna dla przyrody, leśnictwa i rolnictwa. W przypadku suszy, kanały tworzone przez bobry pozwalają nawodnić glebę. Jeśli natomiast wody mamy aż zanadto, bobrze tamy, gromadzone pod wodą zapasy i roślinność spowalniają spływ wody po powierzchni. Sam grunt pełni wtedy funkcję naturalnej gąbki. Przyroda z reguły korzysta na pracy bobrów, nie zawsze jednak służy to gospodarce.

Bobry to „pożyteczne szkodniki”

Z drugiej jednak strony, bobry nazywa się szkodnikami. Ich działalność bywa niszcząca dla produkcji rolnej.

– Te pożyteczne szkodniki robią dokładnie to samo, co ludzie zajmujący się przywróceniem małej retencji. Jednak z drugiej strony bobry powodują duże straty w rolnictwie zatapiając pola uprawne, podtapiając łąki i pastwiska, dziurawią tamy, zapory i wały przeciwpowodziowe. Jeśli założą swoje siedlisko na takim obszarze to stanowi ono duży problem dla tych budowli czy rolniczych upraw. Bo nie dość, że wskutek ich działalności podtapiane i zalewane są znaczne obszary upraw rolniczych, to jeszcze wykopane rowy czy tunele mogą stwarzać niebezpieczeństwo dla użytkowników gruntów rolnych, czy gospodarstw rybackich – powiedziała Kalendarzowi Rolników Wielkopolska Izba Rolnicza.

Źródła:

Bobry – naturalni hydrolodzy, Andrzej Czech; w: Ekologiczne metody zapobiegania powodziom

kalendarzrolników.pl

woda.edu.pl

Zdjęcie tytułowe: P Harstela/Shutterstock

Autor

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Jej teksty ukazują się też w Onet.pl. Współpracuje również z Odpowiedzialnym Inwestorem. Pisze przede wszystkim o gospodarce odpadami, edukacji ekologicznej, zielonych inwestycjach, transformacji systemu żywności i energetycznej. Preferuje społeczne ujęcie tematu. Zainteresowania: ochrona przyrody; przede wszystkim GOZ i OZE, eco-lifestyle oraz psychologia.

Udostępnij

Wspierają nas

Partner portalu

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.