Piekielny skwar w Europie. Ponad 1000 ofiar. Realizuje się alarmistyczna prognoza na 2050

240
0
Podziel się:
fala upałów 2022

Przez Europę przechodzi fala upałów, w której temperatury przekraczają 40 stopni. W Portugalii odnotowano rekordowe 47 stopni Celsjusza. Madryt „zaliczył” najgorętszą noc w historii. Temperatura przekroczyła.. 26 stopni. We Francji płoną lasy. W Wielkiej Brytanii zrealizowała się alarmistyczna prognoza sprzed dwóch lat, która miała ostrzegać, jak źle będzie w… 2050 roku.

Kraje półwyspu Iberyjskiego donoszą o setkach ofiar upałów. Umierają głównie ludzie starsi i o słabszym stanie zdrowia, których organizmy nie wytrzymują tak wysokich temperatur. W Portugalii, Hiszpanii i Francji płoną także lasy. Pożarom sprzyja susza. A władze ewakuują mieszkańców.

Fale upałów nie są anomalią. To nowa normalność, której źródłem są zmiany klimatyczne.

Fala upałów 2022: W tydzień 659 ofiar upałów w Portugalii

W Portugalii w tym roku rekordy temperatur pękają jak bańki mydlane. Z kolejnych miast dochodzą informacje o tym, że tegoroczna temperatura jest najwyższa w historii. Prawdopodobnie – odczyt wymaga jeszcze oficjalnego potwierdzenia, co zwykle zajmuje chwilę – ustanowiony zostanie nowy rekord dla kraju. Wyniesie 47 stopni. Tyle wskazały termometry w Pinhão na północy Portugalii 14 lipca.

Temperatury są tak wysokie, że ludzie ich nie wytrzymują. Po pierwszym tygodniu fali upałów portugalskie ministerstwo zdrowia informowało, że gorąco zabiło 238 osób. W sobotę podano – informuje Reuters – dane za kolejny tydzień. Ofiar było 659. Tylko w czwartek upał zabił 440 ludzi. Umierają przede wszystkim osoby starsze, których organizmy nie radzą sobie z takimi temperaturami.

Gorącu towarzyszą również pożary. W ubiegłym tygodniu płonęło około 15 tys. hektarów lasu. Setki osób trzeba było ewakuować z domów. Ogień roznosi się szybko, bo od wielu tygodni panuje susza. Pod koniec czerwca rejestrowano ją na 96 proc. powierzchni kraju. Często w ostrej formie. Łatwo o paliwo dla pożarów. Od początku roku w Portugalii spłonęło już 40 tys. hektarów lasu. Kilka razy więcej niż zwykle.

Ekstremalne upały mają teraz nieco odpuścić. Ale temperatury nadal będą wysokie.

Rekordowo gorąca noc w Madrycie

Także Hiszpania skwierczy w upale. Już trzy dni temu informowano, że z gorąca zmarły co najmniej 322 osoby. Temperatury osiągnęły poziom 46 stopni Celsjusza. Bardzo wysokie są także w nocy. Między innymi w Madrycie zarejestrowano najgorętszą noc w historii. Było ponad 26 stopni Celsjusza.

Ofiar będzie jednak prawdopodobnie więcej, ponieważ temperatury utrzymują się blisko 40 stopni Celsjusza, a upał ma wprawdzie nieco zelżeć, ale wciąż być – jak informują meteorolodzy – „anormalny”. Prognozy dla Madrytu pokazują, że mieszkańców czekają jeszcze dwa tygodnie z temperaturami w okolicach 36-38 stopni Celsjusza.

W Hiszpanii, tak jak w Portugalii, płoną lasy, a pożary znajdują suche paliwo. Jest to bowiem druga fala upałów w tym kraju w ciągu miesiąca, ale nie pierwsza w 2022 r. Poprzednia przyszła zaskakująco wcześnie, bo w czerwcu. Trwała tydzień. Powiązano z nią ponad 800 zgonów, a palące słońce wysuszyło ziemię i ta dziś łatwo płonie.

– Musimy jeszcze dokładnie przeanalizować wpływ zmian klimatu, ale średnia temperatura w Hiszpanii wzrosła – z ostrożnością właściwą naukowcom mówiła meteorolożka Beatriz Hervella w rozmowie z Deutche Welle. I dodawała, że w 10 lat podwoiła się liczba fal upałów w kraju. Stały się też dłuższe.

Tysiące ewakuowanych we Francji

Lasy płoną także we Francji. W niedzielę informowano o 11 tys. hektarów, które stoją w ogniu. Dodawano, że ewakuowano 14 tys. osób. W sporej części kraju ogłoszono czerwony alert i zaleca się, by ludzie byli „ekstremalnie ostrożni”. Meteo France przewiduje, że dziś mogą paść rekordy temperatur.

Zalecono też, by wstrzymać się z wyprawami na Mont Blanc. Warunki klimatyczne są aktualnie takie, że pojawiły się obawy o stabilność lodowca na najwyższej górze Alp.

2050 rok w Wielkiej Brytanii przyszedł 28 lat przed terminem

W Wielkiej Brytanii, gdzie temperatury mają przekroczyć 40 stopni Celsjusza, internet obiegło zestawienie dwóch prognoz pogody. Jednej, którą dwa lata temu wyemitowano, by uwrażliwić ludzi na skutki zmian klimatu. Jej autorami byli meteorolodzy z oficjalnego brytyskiego Met Office. Przygotowano ją, by pokazać, jak źle może być w 2050 roku, jeżeli nic nie zrobimy. I drugiej z ubiegłego tygodnia, która… niemal niczym nie różni się od alarmistycznych wskazań sprzed dwóch lat.

Władze ogłosiły w kraju „czerwony alarm” związany z pogodą. Zrobiły to po raz pierwszy w historii. Przy czym system, w ramach którego się go ogłasza ma dopiero rok, więc wielu okazji dotąd nie było. Przewiduje się, że po raz pierwszy w historii na Wyspach „pęknie” 40 stopni Celsjusza. Aktualny rekord to 38,7 odnotowane w 2019 roku w Cambridge. Alarmowi towarzyszą liczne ostrzeżenia dotyczące właściwego zachowania i na przykład apele, by podróżować tylko wtedy, gdy jest to konieczne.

– Zmiana klimatu wpłynęła już na prawdopodobieństwo pojawiania się ekstremalnych temperatur w Wielkiej Brytanii. Szanse na dni z upałem przekraczającym 40 stopni Celsjusza mogą być w obecnym klimacie nawet 10 razy większe, niż byłyby w klimacie niezmienionym przez człowieka – komentował Nikos Christidis z UK Met Office.

„Jeszcze czegoś takiego nie widzieliśmy”

Do tych, dla których jeden obrazek mówi więcej niż 1000 słów, postarał się trafić meteorolog Scott Duncan. Ten napisał na Twitterze: „Jeszcze czegoś takiego nie widzieliśmy.”

I na dowód pokazał, jak na mapach pogodowych wyglądał wyjątkowo upalny czerwiec 1976 roku.

A także czerwiec bieżącego roku:

Dodając jeszcze wykresy prezentujące, jak zmieniają się średnie temperatury w Portugalii, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii:

Zdjęcie: Nelson Antoine/Shutterstock

Podziel się: