Inspekcja Ochrony Środowiska odmawia kontroli, bo zakład działa bez decyzji o warunkach korzystania ze środowiska

213
3
Podziel się:
śląska Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska

Zajrzałem dziś do Łazisk Górnych, żeby porozmawiać z Sylwią Harazin, która od kilku już lat boksuje się z urzędami, by ktoś coś zrobił z zakładem umilającym życie okolicy. Rozmowę z nią będziecie mogli przeczytać już wkrótce, ale wcześniej chciałem wam pokazać coś, co pokazała mi Sylwia. A dokładnie odpowiedź, której śląski WIOŚ udzielił Urzędowi Miasta w Łaziskach Górnych na pismo z prośbą o kontrolę.

śląska Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska

Kontroli nie będzie – napisał WIOŚ – bo dla zakładu nie ma decyzji określającej warunki korzystania ze środowiska, co powoduje, że… wpływu zakładu na środowisko nie ma jak ocenić. Rzecz ma się bowiem zgadzać w papierach, a jak jest w rzeczywistości? A co to kogo obchodzi, jak jest w rzeczywistości?

Post edytowany: poprawiono błąd w tytule.

Podziel się:

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
SylwiaMichał Przybylski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał Przybylski
Gość
Michał Przybylski

Z przedstawionego fragmentu pisma wynika, że WIOŚ zadziałał właściwie. Tekst WIOŚ jest oczywisty, jasny i zrozumiały. Organem ochrony środowiska w tej sprawie jest Starosta w trybie art. 376 ust 2 Prawa ochrony środowiska, który winien zadziałać w trybie art. 237 ww. ustawy. WIOŚ posiada kompetencje wynikające z ustawy o inspekcji ochrony środowiska i wskazał, że nie jest właściwy w sprawie nawiązując do art. 2 ust pkt 3 ww. ustawy…Nie zrozumiały za to jest tekst nie odnoszący się do fragmentu cytowanego pisma WIOŚ. WIOŚ bowiem wcale nie pisze o tym, że “czegoś się nie da” ,a wręcz przeciwnie wskazuje organ właściwy… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość
Sylwia

Dziękuję za wyjaśnienie, ogólnie chodzi o to że bez dobrej woli Starostwa nic nie da się zrobić, a tej brak. Wychodzi na to że zwykły obywatel ma się znać na wszystkim? Bo instytucje władne w żaden sposób nie mogą się miedzy sobą porozumieć tylko przesyłają sobie papierki i przerzucają się paragrafami. Niemniej jednak co zrobić w sytuacji kiedy prawo uniemożliwia kontrole bo zakład działa na zasadzie emisji niezorganizowanej? Wszyscy zasłanijją się brakiem odpowiednich kompetencji oraz regulacji prawnych. A ludzie w państwie prawa? są nadal truci…

Sylwia
Gość
Sylwia

Zapomniałam dodać że art 237 był zastosowany przez Starostwo ze skutkiem takim ze Samorządowe Kolegium odwoławcze już 2 krotnie odrzuciło wydana Decyzję Starostwa a cały proces trwał około 2 lat. Decyzje odrzucono ze względów ba błędy formalne, ale nikt z SKO nie powiedział jak napisac Decyzję żeby w końcu była uznana. Firma stwierdziła dodatkowo że jest “biedną firma na dorobku” i nie mają pieniędzy na przegląd ekologiczny…co można jeszcze zrobić żeby godnie żyć w tym kraju? Dlaczego wreszcie instytucje które mogą coś zrobić nie współpracują między sobą żeby rozwiązać problem, jeśli jedna nie może nich prześle to tam gdzie można… Czytaj więcej »