Małopolski POP. Radny chce ograniczeń w używaniu kominków i kontroli w ciągu 12 godzin

Podziel się:

W poniedziałek (28 września) radni Sejmiku Województwa Małopolskiego zdecydują o kształcie nowego Programu Ochrony Powietrza. Radny Grzegorz Biedroń (PiS) proponuje między innymi skrócenie czasu, w którym przeprowadzone muszą zostać kontrole interwencyjne, a także zakaz palenia w kominkach już przy pierwszym stopniu zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza, o ile nie stanowią one jedynego źródła ciepła w budynku.

W poniedziałek 28 września radni Sejmiku Województwa Małopolskiego zdecydują o nowym Programie Ochrony Powietrza, który określi ramy dla walki z problemem zanieczyszczeń powietrza w najbliższych latach.

Przypomnijmy: W dyskusjach nad nowym POP pojawiły się zarówno pomysły osłabienia przepisów antysmogowych, jak i ambitniejszych działań na rzecz jakości powietrza. [O tym, jak sprawę POP widzą mieszkańcy, którzy na co dzień zmagają się z zanieczyszczeniami, opowiada nasz niedawny FILM].

O dwóch poprawkach, których celem jest wzmocnienie kontroli interwencyjnych i ograniczeń w używaniu kominków, rozmawiamy z ich autorem, radnym Grzegorzem Biedroniem (PiS).

S.M.: Co Pan proponuje w ramach swoich poprawek zgłoszonych do POP?

G.B.: Zgłaszam dwie propozycje poprawek, które zostały pozytywnie zaopiniowane przez komisję, oczywiście po nie takiej łatwej dyskusji. Pierwsza z nich dotyczy skrócenia czasu na kontrolę interwencyjną, dotyczącą zgłoszeń naruszenia prawa przez ogrzewających domy mieszkańców. Proponuję, by okres ten skrócić do 12 godzin, czyli do czasu nieporównywalnie krótszego niż program zakłada obecnie program.

Chce Pan również sprawniejszych kontroli…

Postuluję, by w przypadku co najmniej 10 proc. prowadzonych kontroli interwencyjnych w skali roku pobierane były próbki popiołu z paleniska, które następnie trafiłyby do laboratorium w celu sprawdzenia, czy nie są spalane tam śmieci.

Z doświadczeń niektórych miejscowości wiemy, że nawet 80-90 proc. pobieranych przy kontrolach próbek wskazuje na spalanie śmieci. Moim zdaniem nie ma argumentu, który by to usprawiedliwiał. Jest to zjawisko niezwykle szkodliwe dla zdrowia, ze względu na substancje wydzielające się podczas spalania, m.in. dioksyny. Musimy w tej sprawie podejmować realne działania, prowadzące do respektowania prawa.

Przy okazji wspomnę, że problem wynika po części z niewiedzy. Wielu mieszkańców małopolski myśli, że spalanie różnych odpadów razem z węglem nie jest równoznaczne ze spalaniem śmieci. Później pojawia się niedowierzanie i agresja wobec gmin przeprowadzających kontrolę, bo “przecież nie spalałem samych śmieci”.

Czego dotyczy druga z poprawek?

Druga poprawka dotyczy zakazu palenia w kominkach, w przypadku pogorszenia się jakości powietrza, jeśli dom posiada inne źródło ogrzewania. Chodzi tutaj o pewne przesunięcie – by ogrzewanie budynku nie było dozwolenie już w przypadku obowiązywania pierwszego stopnia zagrożenia zanieczyszczeniami, a nie dopiero drugiego czy trzeciego.

Jest to kwestia dyskusyjna, przy jakim poziomie zanieczyszczenia powietrza powinno się zainterweniować. Wychodzę jednak z założenia, że w momencie kiedy skład powietrza staje się zagrożeniem dla zdrowia lub życia, a można używać innego źródła ogrzewania, to nie będzie to żadne wyrzeczenie lub kłopot dla rodziny czy mieszkańca. Takie decyzje powinny być podejmowane nawet bez zapisu w formie uchwały. Jeśli dysponuje się alternatywnym źródłem ciepła, to powinno się zrezygnować na kilka dni z palenia w kominku.

Poprawka ta ma też pewien walor edukacyjny. To nie będzie może zmiana, która znacząco wpłynie na poprawę jakości powietrza. Niemniej jednak sama świadomość, że kominek i spalanie w nim drewna ma wpływ na poziom zanieczyszczeń sprawi, że część mieszkańców zastanowi się, czy koniecznie musi traktować kominek jako ważne źródło ciepła w domu, czy może jest to coś ważnego głównie ze względów estetycznych czy rozrywkowych.

Nie uważam też, by ta poprawka stanowiła dla kogoś szczególną dolegliwość, ponieważ opłacalność ogrzewania domu kominkiem, w porównaniu do innych źródeł, jest dyskusyjna. Jeśli więc bierzemy pod uwagę zdrowie mieszkańców, nie może być w tej kwestii kompromisu.

_

Zdjęcie: Shutterstock/Photomann7

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!