Tunele 500 metrów pod ziemią – tak Szwecja poradzi sobie ze zużytym paliwem jądrowym

358
0
Podziel się:
szwecja odpady nuklearne

Odpady jądrowe w Szwecji będą składowane głęboko pod ziemią – poinformował rząd w Sztokholmie. Do tej pory skandynawski kraj używał jedynie tymczasowego magazynu na zużyte paliwo. Rządzący obiecują, że opracowali bezpieczną metodę jego długoletniego przechowywania.

100 tysięcy lat spokoju – taki ma być efekt szwedzkich badań nad bezpiecznym składowaniem zużytego paliwa z trzech tamtejszych elektrowni jądrowych. Władze skandynawskiego kraju podkreślają, że prace nad technologią ich przechowywania trwały od czterech dekad. To ratunek dla Szwecji, która dotychczas składowała niebezpieczne odpady w zapełniającym się już magazynie w mieście Oskarshamn. Obiekt działa od lat 70. Informacje o sukcesie badań podała szwedzka ministra środowiska Annika Strandhaell.

Odpady jądrowe w Szwecji 500 metrów pod ziemią

„Dojście do tych wyników było długim procesem. To była jedna z najdokładniej zbadanych kwestii, którym kiedykolwiek przyglądał się szwedzki rząd” – mówiła Strandhaell. Jak wyjaśniła, bezpieczeństwo przy składowaniu odpadów ma zapewnić „rozwijana z ostrożnością i dokładnie przygotowana” metoda KBS-3.

Czytaj również: Tej zimy nawet 100 tys. lotów bez pasażerów. Winne wymogi UE

„Opracowana metoda polega na pierwszym zamknięciu paliwa jądrowego w miedzianych kanistrach” – wyjaśniają specjaliści z SKB, państwowej spółki zajmującą się zagospodarowaniem odpadów nuklearnych. Kanistry potem mają być umieszczone w systemie tuneli na głębokości około 500 metrów w litym podłożu skalnym i zatopione w glinie bentonitowej. Składowisko ma powstać w pobliżu elektrowni jądrowej Forsmark, około 140 km na północ od Sztokholmu.

Schemat rozmieszczenia odpadów nuklearnych w Formsmark. Źródło: materiały prasowe SKB.

„Zajmujemy się tą sprawą, by wziąć odpowiedzialność za środowisko, ludzi, ale i długoterminową strategię dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego Szwecji” – podkreślała Strandhaell. Mimo to spotkała spotkał się z krytyką Partii Zielonych, do listopada zeszłego roku będącej w koalicji rządowej. Zdaniem polityków tej frakcji proces konsultacji był zbyt pospieszny, a do potwierdzenia bezpieczeństwa nowej metody składowania paliwa potrzebne są kolejne badania.

Elektrownie jądrowe działają w 38 krajach. Żaden z nich nie zbudował jednak do tej pory magazynu lub składowiska do ostatecznej utylizacji zużytego paliwa. Oprócz Szwecji docelową metodę składowania odpadów jądrowych opracowała jedynie sąsiednia Finlandia. Również tam znajdą się one w szczelnych pojemnikach w litej skale.

Źródło zdjęcia: Alexander Khitrov / Shutterstock

Podziel się: