Udostępnij

Okazują emocje, rozwiązują zadania i zaczepiają nurków. Chcą je hodować na mięso

11.05.2024

Ośmiornice stały się celem marketingowym na Wyspach Kanaryjskich. Hiszpańska korporacja chce rozpocząć na masową skalę ich komercyjną hodowlę. Na całym świecie nasiliły się protesty w obronie tych pięknych głowonogów. Stan Waszyngton jako pierwszy na świecie sprzeciwił się i zakazał u siebie takich okrutnych praktyk. To samo uczyniły Kalifornia i Hawaje. A rząd Wielkiej Brytanii uznał te piękne inteligentne zwierzęta za czujące.

W przeszłości ludzie wyobrażali sobie ośmiornice jako potwory zatapiające statki. Viktor Hugo w szczególny sposób w swojej książce „Pracownicy morza” ukazał je za szkaradne istoty atakujące i zjadające ludzi. Dziś wiemy, że nawet pacyficzna ośmiornica olbrzymia nie zaatakuje ludzi, jeśli nie zostanie sprowokowana. Ale nawet w najgorszym wypadku można co najwyżej ulec ukąszeniu przez takiego dużego głowonoga.

Ośmiornice są istotami czującymi. Okazują wyraźnie emocje jak naczelne czy inne wyżej rozwinięte intelektualnie ssaki. Jak np. walenie czy trąbowce. Potrafią rozwiązywać wiele skomplikowanych zadań. Np. umieją otwierać zakrętki słoików, by dostać się do pokarmu.

Ośmiornice a ludzie

Generalnie ośmiornice i ludzie żyją w dobrych stosunkach. W niewoli bardzo często są to nawet relacje przyjacielskie. Potrafią przywiązać się do ludzi jak nasi czworonożni przyjaciele. Są bardzo spostrzegawcze. Zarówno w niewoli, jak i na wolności. I z reguły wykazują dużą ostrożność i czujność. Zapewne w niewoli wykazują mniej stresu, gdyż nigdzie nie czai się drapieżnik. Np. rekin czy delfin.

Na wolności są też drapieżnikami. Preferują małże, skorupiaki i mniejsze ryby. Często są przyjaźnie nastawione do nurków, okazując im swoje zainteresowanie. Jednak rybacy łowią je też w celach konsumpcyjnych. Najczęściej są przyłowem, czyli łowione są przypadkiem, gdy rybacy koncentrują swoją uwagę przede wszystkim na połowach ryb.

Przemysłowa hodowla ośmiornic planowana w Hiszpanii. Protesty na całym świecie

Na wyspie Gran Canaria (Wyspy Kanaryjskie) hiszpańska firma Nueva Pescanova postanowiła rozpowszechnić u siebie przemysłową komercyjną hodowlę ośmiornic. Prezentuje typowe podejście kapitalistyczne, nastawione na minimalizację kosztów i maksymalizację zysków. W tym przypadku kosztem zwierząt. Cały czas fałszywie przekonuje opinię publiczną, że ośmiornice nie są inteligentnymi i czującymi istotami.

W reakcji na te oświadczenia kompletnie niezgodne z nauką, na całym świecie wzmogły się protesty w obronie tych pięknych głowonogów. Na tyle skuteczne, że już w marcu stan Waszyngton w USA jako pierwszy rząd na świecie pomyślnie przyjął w tej sprawie specjalne przepisy. Tym samym zakazano tej okrutnej i szkodliwej dla środowiska praktyki, jaką jest przemysłowa hodowla ośmiornic.

Zaraz po tym kategoryczny zakaz eksportu i importu wprowadziła Kalifornia. Tak samo postąpiły Hawaje, które już doświadczyły na mniejszą skalę hodowli ośmiornic u siebie. Na szczęście, widząc wiele organizacji pozarządowych stojących w obronie tych głowonogów, szybko zamknęły swoją niezbyt etyczną działalność.

Warte odnotowania jest też to, że rząd Wielkiej Brytanii w swojej ustawie o dobrostanie zwierząt uznał ośmiornice za czujące istoty.

Fot. Ośmiornica. Olga Visavi/Shutterstock

Ludzie łowią za dużo ośmiornic

Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) podaje, że każdego roku we współczesnych czasach ludzie łowią od 350 tys. do 500 tys. ton z nawet 100 różnych gatunków ośmiornic. Dla porównania na początku lat 70. XX wieku było to w ciągu roku około 100 tys. ton.

Jak łowi się ośmiornice? W tradycyjnym rybołówstwie stosowane są głównie pułapki symulujące bezpieczne kryjówki. W ten sposób łowią głównie Hiszpanie, Portugalczycy, Koreańczycy, Japończycy.

Z kolei rybacy z Afryki Wschodniej używają tradycyjnie włóczni. Amerykańska organizacja pozarządowa Sustainable Fisheries zwraca uwagę, że ośmiornice mogą być w społecznościach przybrzeżnych ważnym źródłem białka. Mogą być także „kluczowym zasobem zapewniającym środki do życia bezbronnym ludziom”. I tu rodzi się dylemat.

Jest alternatywa. Produkt żywieniowy z grzybów przypominający macki ośmiornic

Łowić i zjadać, czy chronić i wspierać ich dobrostan. Zapewne w krajach wysoko rozwiniętych jest rozwiązanie. Podają je mieszkańcy Austrii. Co ciekawe, kraju bez dostępu do morza. A konkretniej, austriacka firma Revo Foods.

Proponuje w zamian produkt grzybowy do złudzenia przypominający macki ośmiornicy. Produkt żywieniowy „The Kraken” – bo o nim mowa – ma wysoką zawartość białka, błonnika i kwasów tłuszczowych omega-3. I otrzymał ocenę „A” w systemie Nutriscore. Tak więc są pomysły na to, by ludzi odciągnąć od idei, którą proponuje wspomniana firma Nueva Pescanova.

Czyli kolejnej masowej hodowli zwierząt na cele komercyjne.

Ośmiornice to istoty czujące

Ośmiornice, które znalazłyby się w warunkach hodowli przemysłowej, tak jak lądowe zwierzęta (głównie ssaki i ptaki) odczuwałyby potencjalny stres, cierpienie i ból. Ciasno stłoczone w pojemnikach pozbawione szkieletu doznawałyby wielu poważnych ran. A gdyby te zwierzęta w dużej grupie były razem, to mogłyby nawzajem siebie zjadać.

8 października 2021 r. w Światowy Dzień Ośmiornicy stowarzyszenie Compassion in World Farming opublikowało raport Octopus Factory Farming: A Recipe for Disaster (Przemysłowa hodowla ośmiornic: przepis na nieszczęście). A 2 marca 2023 r. razem z Eurogroup for Animals wydało raport Uncovering the Horrific Reality of Octopus Farming (Odkrywanie przerażającej rzeczywistości hodowli ośmiornic).

W pierwszym przypadku raport był apelem o zaniechanie hodowli ośmiornic ze względu na ich specyficzne cechy osobowe. Badania pokazały, że wykazują one nie tylko specyficzną inteligencję, ale są także bardzo wrażliwe i emocjonalne.

Natomiast w drugim przypadku raport mówi o tym, że firma zamierza hodować około 1 miliona ośmiornic rocznie i produkować z nich 3 tys. ton mięsa. A także z niepokojem zwraca uwagę na to, że firma Nueva Pescanova planuje zastosować metodę zwaną „szlamą lodową”. Ta miałaby polegać na zanurzeniu zwierząt w zbiornikach zawierających 500 litrów wody z lodem o temperaturze -3/0°C. Ta okrutna przerażająca praktyka miałaby zakończyć się bolesną, stresującą i powolną śmiercią ośmiornic.

Przemysłowa hodowla ośmiornic. Część naukowców i polityków oburzona pomysłem

Część naukowców i polityków przyłączyła się do protestu przeciwko projektowi Nueva Pescanova. Stają tym samym obok Compassion in World Farming, Eurogroup for Animals, AnimaNaturalis i wielu innych organizacji pozarządowych, która nagłaśniają temat.

– Ośmiornice nigdy nie powinny być trzymane w dużych ilościach w zamkniętych przestrzeniach. Prowadzi to do stresu, konfliktów i wysokiej śmiertelności – mówi Jonathan Birch, który bada świadomość zwierząt w London School of Economics.

– To oczywiste, że dzikie ośmiornice prowadzą znacznie lepsze życie niż ośmiornice tuczone w plastikowych pojemnikach i lądujące na naszych talerzach – mówi Jennifer Jacquet, badaczka środowiska z New York University.

Komisja Rolnictwa i Zasobów Naturalnych Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych oraz Friend of the Sea publicznie oświadczyły, że nie będą certyfikować ośmiornic hodowlanych ze względu na wszystkie kontrowersje z tym związane.

Rząd kanaryjski się waha. Przemysłowa hodowla ośmiornic pod znakiem zapytania

Wspomniane wyżej organizacje pozarządowe wezwały firmę Nueva Pescanova do natychmiastowego wstrzymania projektu. Jej przedstawiciele próbują wmówić opinii publicznej i własnemu rządowi na Wyspach Kanaryjskich, że angażuje się ona rzekomo w „utrzymanie różnorodności biologicznej”, „ochronę ekosystemu” i „promowanie gospodarki o obiegu zamkniętym”.

Na szczęście lokalni politycy są sceptyczni i wstrzymują się z decyzją pozwolenia na rozpoczęcie komercyjnej działalności Nueva Pescanova. Podkreślają, że raport środowiskowy dla farmy w porcie Las Palmas na Gran Canarii jest niewystarczający pod względem pełnej ochrony flory i fauny. Płyną z niego wnioski, że plany przemysłowej hodowli ośmiornic mogą kolejno:

  • zagrozić lokalnej faunie i florze , w tym chronionym waleniom (delfinom i morświnom) oraz bezbronnym żółwiom morskim, poprzez hałas i zanieczyszczenie wody ze względu na bliskość morskiego obszaru chronionego (MPA).
  • stworzyć ryzyko dla zdrowia publicznego poprzez wykorzystywanie pobliskiej wody morskiej, która nie jest wystarczająco wysokiej jakości, aby można ją było wykorzystać do produkcji żywności dla ludzi,
  • spowodować zanieczyszczenia, w tym emisję CO2, problemy z odorami i zrzuty, które mogą znacząco przyczynić się do i tak już silnie skażonych wód portowych,
  • stanowić poważne zagrożenie dla występującego w okolicy chronionego rodzaju glona Cystoseira,
  • być związane z wysoce niezrównoważonymi praktykami, takimi jak wykorzystywanie dzikich ryb jako paszy i wysokie zużycie energii w obiekcie.

Apel organizacji pozarządowych i ekspertów

W zeszłym roku z okazji wspomnianego Światowego Dnia Ośmiornicy 75 organizacji pozarządowych, ekspertów i osób publicznych, na czele z Compassion in World Farming, Eurogroup for Animals i AnimaNaturalis, napisało do rządu Wysp Kanaryjskich, wzywając go do odrzucenia tych planów. Tysiące zwolenników tak podjęło działania, wzywając polityków do zaprzestania hodowli ośmiornic.

Oto co powiedzieli przedstawiciele wspomnianych organizacji pozarządowych:

Wprowadzanie tego nowego rodzaju hodowli przemysłowej jest nieuzasadnione, ponieważ klimatolodzy ostrzegają przed pilną potrzebą zmiany naszych systemów żywnościowych i ewolucji naszej diety w sposób bardziej zrównoważony. Zasługujemy na coś lepszego niż ciągłe niszczenie środowiska, aby napełnić kieszenie korporacji, a te niesamowite zwierzęta zasługują na coś lepszego niż życie sprowadzone do zamknięcia i cierpienia.

Keri Tietge, specjalistka ds. polityki w zakresie zwierząt wodnych, Eurogrupa for Animals

Ta farma ośmiornic nie tylko spowodowałaby okrucieństwo wobec tych naturalnie samotnych i inteligentnych zwierząt i byłaby niezrównoważona środowiskowo, ale także hipokryzją ze strony Nueva Pescanova jest forsowanie planów sprzecznych z jej własnymi twierdzeniami dotyczącymi zrównoważonego rozwoju.

Dr Elena Lara, biolog morski i starszy menedżer ds. badań w firmie Compassion in World Farming

Nasze społeczeństwo powinno znajdować się w fazie postępu w kierunku bardziej empatycznego i współczującego traktowania zwierząt. Jeśli ta aberracja będzie się utrzymywać, pomimo odrzucenia środowiska naukowego i dużej części społeczeństwa, czeka nas poważne zerwanie tych wartości.

Cristina Ibáñez, koordynatorka kampanii, AnimaNaturalis

Zdjęcie tytułowe: Fotokon/Shutterstock

Autor

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.