Udostępnij

Referendum ws. SCT w Krakowie? Wyrok NSA wskazuje, że byłoby nielegalne

22.10.2026

Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała zapowiada referendum w sprawie strefy czystego transportu i chce ograniczyć ją do ścisłego centrum. Według Fundacji Frank Bold prawo może pokrzyżować oba plany. – Organizacja referendum lokalnego dotyczącego uchylenia lub zmiany uchwały o SCT byłaby niezgodna z prawem – mówi radca prawny Miłosz Jakubowski, powołując się na jednoznaczne stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zmiany w krakowskiej strefie czystego transportu (SCT) były regularnie pojawiającym się tematem kampanii Łukasza Gibały. Strefa funkcjonuje w stolicy Małopolski od zaledwie 10 miesięcy. Wszyscy mieszkańcy, którzy posiadali samochód przed 26 czerwca 2025 roku mogą używać go dożywotnio – przepisy obowiązują tylko przyjezdnych.

Rozwiązanie to ma prowadzić do ograniczenia stężenia dwutlenku azotu – jednego ze szkodliwych gazów, które są skutkiem ubocznym zwiększonego ruchu samochodowego w mieście. Takie strefy funkcjonują w kilkuset europejskich miastach (m.in. Paryż, Madryt czy Londyn) i przynoszą konkretne efekty zdrowotne.

Prezydent Łukasz Gibała zanim objął urząd, trzykrotnie startował w wyborach i przez lata miał w swoim programie walkę o zdrowsze powietrze. Wielokrotnie zagrzewał poprzednich prezydentów do szybszych i bardziej zdecydowanych działań – zarówno w sprawie likwidacji kopciuchów, jak i wejścia w życie SCT.

Dziś strefę nazywa „eksperymentem” i zapowiada referendum, w którym mieszkańcy mieliby wybierać między dwoma wariantami. Jednym z nich, rekomendowanym przez Gibałę, ma być ograniczenie strefy do ścisłego centrum miasta. Drugim – obecny, jak sam prezydent mówi „wariant ambitny”. Już sama propozycja dwóch skrajnych pytań bez opcji pośredniej wywołała w mieście kontrowersje.

Inicjator referendum zastępcą Łukasza Gibały

Sytuacja nabiera rozpędu po tym, gdy Gibała ogłosił swoich zastępców. Jednym z nich jest Jan Hoffman – w ubiegłych wyborach kandydat do rady miasta z list Andrzeja Kuliga (popierał go Jacek Majchrowski). W Krakowie szerzej znany jako oficjalny inicjator referendum odwołania Aleksandra Miszalskiego (samą kampanię referendalną w przeważającej większości sfinansował Łukasz Gibała). Hoffman był kandydatem na prezydenta, jednak na ostatniej prostej wycofał się i przekazał swoje poparcie Gibale. Flagową pozycją programową inicjatora referendum była właśnie walka z SCT.

Na środowej (21.10.2026) konferencji prasowej, podczas której przedstawiono zastępców prezydenta, Hoffman został oddelegowany do przygotowania referendum. Drugą działką, za którą ma odpowiadać jest kultura.

Tego samego dnia fundacja Frank Bold w przesłanej do mediów informacji prasowej przekonuje, że zarówno referendum, jak i radykalne okrojenie SCT byłyby niezgodne z prawem.

NSA: referendum w takich sprawach jest niedopuszczalne

Prawnicy fundacji powołują się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z wyrokiem NSA z 14 stycznia 2014 r. (sygn. akt II OSK 2988/13) w drodze referendum nie rozstrzyga się spraw uregulowanych w uchwale, przed której przyjęciem ustawa wymaga obowiązkowych konsultacji. Jak podkreśla fundacja, to stanowisko ugruntowane zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych. Z tego samego powodu nie można organizować referendów na przykład w sprawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

W przypadku SCT sytuacja wygląda tak samo. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych wymaga, by uchwałę o SCT poprzedziły konsultacje społeczne. W przypadku obecnie obowiązującej krakowskiej uchwały odbyły się one dwukrotnie.

– Organizacja referendum lokalnego dotyczącego uchylenia lub zmiany uchwały o SCT byłaby niezgodna z prawem – mówi Miłosz Jakubowski.

Sala obrad Rady Miasta Krakowa przed sesją, transparenty przygotowane przez mieszkańców 11.06.2025.

Prezydent nie może sam zarządzić referendum

To niejedyna przeszkoda. Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym inicjatywa referendalna przysługuje tylko radzie miasta oraz grupie mieszkańców. Prezydent jej nie ma. O tym, czy obietnica wyborcza Gibały zostanie zrealizowana, musiałaby więc zdecydować rada miasta, w której większość wciąż ma koalicja KO i Nowej Lewicy.

Jak mówią prawnicy, referendum nie może też prowadzić do rozstrzygnięć sprzecznych z prawem. Według fundacji likwidacja albo znaczące zmniejszenie SCT naruszałyby ustawę o elektromobilności oraz wojewódzki program ochrony powietrza.

Krakowska strefa jest obowiązkowa – miasto musiało ją utworzyć, bo przekroczony był dopuszczalny poziom dwutlenku azotu. Zlikwidować ją można dopiero wtedy, gdy roczna ocena jakości powietrza wykaże brak przekroczeń przez trzy kolejne lata. W Krakowie po raz pierwszy nie stwierdzono ich w 2025 r. Wartość była dokładnie na granicy – 40 mikrogramów/m3 (WHO zaleca 10 mikrogramów, zaktualizowana norma unijna – 20 mikrogramów).

Likwidację strefy będzie można rozważyć dopiero wtedy, gdy przekroczeń nie będzie także w latach 2026 i 2027. A to wcale nie jest przesądzone: jak zaznacza Frank Bold, dane pomiarowe od stycznia do września 2026 r. wskazują na duże ryzyko przekroczenia średniorocznej normy na stacji przy al. Krasińskiego w trwającym roku.

Fundacja ostrzega, że znaczące zawężenie granic strefy – zwłaszcza takie, po którym obszary z przekroczeniami znalazłyby się poza nią – należy traktować jak próbę przedwczesnego zniesienia SCT. A to właśnie flagowa propozycja Hoffmana – czyli ograniczenie strefy do obszaru wewnątrz Plant, na których i tak od lat obowiązują znaczące ograniczenia ruchu dla osób, które nie są mieszkańcami.

Obowiązek utworzenia i wdrażania strefy nakłada na miasto jeszcze jeden dokument. Chodzi o program ochrony powietrza przyjęty przez sejmik województwa. To w nim zarekomendowano, by granice SCT biegły wzdłuż IV obwodnicy i co ciekawe – taka propozycja została przyjęta przez większość, którą w sejmiku posiada Prawo i Sprawiedliwość. Jeśli Kraków nie wywiąże się z tego obowiązku, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska może nałożyć na miasto wysokie kary administracyjne.

SCT Kraków dane GIOŚ
Znak informujący o SCT w Krakowie. Fot. SmogLab

„W dyskusji umyka to, co naprawdę ważne”

Wątpliwości budzi też sam wariant, który Gibała chce zarekomendować. Fundacja zwraca uwagę, że określenie „ścisłe centrum” jest nieprecyzyjne. Nie wiadomo, czy chodzi o obszar wewnątrz Plant (jak chciał Hoffman), całą dzielnicę Stare Miasto, czy także o inne dzielnice ze śródmiejską zabudową, jak Krowodrza, Grzegórzki albo część Podgórza. Według Frank Bold odpowiedzi w referendum nie mogą być niejednoznaczne, bo mieszkańcy muszą wiedzieć, za czym głosują.

Fundacja przypomina, że według danych GIOŚ niemal na terenie całego Krakowa występują wysokie stężenia dwutlenku azotu, znacznie przekraczające nowe normy, które trzeba będzie osiągnąć do 1 stycznia 2030 r. Pomiary prowadzone w ostatnich latach przez miasto także wykazały wiele miejsc z wysokim poziomem tego zanieczyszczenia, również poza centrum.

– Kampania wyborcza już za nami. Najwyższy czas, aby populistyczne, sprzeczne z prawem postulaty zastąpić odpowiedzialną, merytoryczną dyskusją na temat jakości powietrza w Krakowie i poprawy efektywności strefy czystego transportu – mówi Jakubowski pytany przez SmogLab.

Dodaje, że ze zdziwieniem obserwuje marnowanie czasu na przepychanki o prawo, polityczne rozgrywki i niemożliwe do realizacji obietnice wyborcze. – W całej dyskusji umyka to, co naprawdę ważne – ochrona zdrowia i życia setek tysięcy mieszkańców miasta oraz osób przyjezdnych, których życie prywatne i zawodowe koncentruje się w Krakowie – podkreśla.

– SCT nie powstała po to, żeby irytować kierowców, ale żeby zmniejszyć poziom zanieczyszczeń, które przyczyniają się do chorób układu krążenia i oddechowego, takich jak astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, ale też nowotworów, udarów mózgu i zawałów serca. Argumentem przeciwko likwidacji SCT powinno być nie to, że zabraniają tego przepisy prawa, ale to, że ta strefa powstała, żeby chronić ludzi przed ciężkimi chorobami i przedwczesną śmiercią – podsumowuje.

Według zapowiedzi prezydenta Gibały referendum ma odbyć się w pierwszej połowie 2027 roku. Jan Hoffman pytany przez „Wyborczą” o orzecznictwo NSA odpowiedział, że „sprawa będzie analizowana”.

–

Zdjęcie tytułowe: Bogusław Świerzowski/krakow.pl

Autor

SmogLab

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.