Udostępnij

Londyn przebadał 3,4 tys. dzieci po wejściu strefy. Zaskakujące dane

15.09.2026

Wystarczyło kilka lat Strefy Ultra Niskiej Emisji, by płuca dzieci z Londynu „nadrobiły” zaległości w rozwoju względem rówieśników. „Polityka transportowa to polityka zdrowotna” – komentują autorzy badania na ten temat.

Zanieczyszczenie powietrza szkodzi zdrowiu ludzi. Cytując klasyka, to „oczywista oczywistość”. Mniej uświadomione jest jednak to, jak wiele problemów zdrowotnych może przynosić oddychanie spalinami i szkodliwymi substancjami. Oraz że dzieci narażone są na to bardziej niż osoby dorosłe.

Jednym z takich negatywnych, mniej uświadomionych skutków u najmłodszych jest słabszy rozwój płuc. I to właśnie temu poświęcone było badanie, którego wyniki opublikowano w sierpniu na łamach „The Lancet Public Health”.

Czystsze powietrze w Londynie…

Grupa ponad 40 naukowców z czołowych uczelni w Wielkiej Brytanii przyjrzała się zdrowiu płuc 3,4 tys. dzieci w wieku 6-9 lat, które żyją w centrum Londynu i pobliskim mieście Luton. To obszary porównywalne pod względem wielkości, przy czym w Luton nie ma strefy czystego powietrza, a w Londynie obowiązuje ona od 2019 r.

Właśnie dlatego dzieci z tego drugiego miasta mogły stanowić dobrą grupę porównawczą dla uczniów z londyńskich szkół podstawowych. By wyniki trwającego pięć lat (2018-2022) badania były jak najbardziej kompletne, dzieci zbadano jeszcze przed wejściem w życie Strefy Ultra Niskiej Emisji.

Wnioski?

Zanim w 2019 r. wprowadzono strefę ULEZ, dzieci mieszkające w centrum Londynu miały znacznie mniejszą pojemność płuc niż ich rówieśnicy z drugiego miasta. W kolejnych latach badania poziom zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu (NO2), którego głównym źródłem są spaliny samochodowe, spadał w Londynie ponad dwa razy szybciej niż w Luton.

…to zdrowsze płuca londyńskich dzieci

W ślad za tym wyraźnie przyspieszył rozwój płuc u dzieci. I to na tyle, że już pod koniec badania średnia funkcja płuc dzieci w Londynie dorównała tej u dzieci w Luton. Wymuszona pojemność życiowa (całkowita ilość powietrza, którą możemy wypuścić z płuc po maksymalnym wdechu) również poprawiała się szybciej w Londynie.

Wyniki wykazały również znaczący spadek liczby dzieci z klinicznie upośledzoną funkcją płuc. „W Londynie odsetek ten spadł z 14 proc. dzieci na początku badania do 9 proc. po czterech latach. W Luton odsetek ten spadł z 9 do 7 proc. po wprowadzeniu przez lokalną radę innych środków mających na celu poprawę jakości powietrza” – informuje Uniwersytet Oksfordzki, którego naukowcy byli współautorami badania.

– Byłem absolutnie oszołomiony, gdy po raz pierwszy zobaczyłem wyniki. Szybkość nadrobienia zaległości w pojemności płuc w grupie londyńskiej była zaskakująca i imponująca. To dowodzi, że ambitne działania, takie jak stworzenie strefy czystego powietrza, mogą obniżyć poziom zanieczyszczeń, szybko przywracając zahamowany wzrost płuc u dzieci – komentuje dla BBC prof. Chris Griffiths z Queen Mary University w Londynie, jeden z głównych autorów badania.

Transport, czyli zdrowie

Naukowcy przyznają przy tym, że badanie ma swoje ograniczenia. W artykule na łamach „The Conversation” troje współautorów wyjaśnia, że był to eksperyment naturalny, a nie badanie randomizowane. Oznacza to, że nie można jednoznacznie udowodnić związku przyczynowo-skutkowego, a na poprawę zdrowia płuc dzieci mogą wpływać też inne czynniki.

Do tego Londyn i Luton nie są identyczne pod względem ilości i rozkładu zanieczyszczeń powietrza. Badanie przypadło też na okres pandemii, która znacząco zmieniła sposób przemieszczania się po mieście i poziom zanieczyszczeń.

– Jesteśmy ostrożni w twierdzeniu, że ULEZ „spowodował” te zmiany w sposób, w jaki badanie kliniczne mogłoby ustalić związek przyczynowo-skutkowy. Jednak czas, szybszy spadek zanieczyszczenia związanego z ruchem drogowym, miasto porównawcze oraz wzorzec wzrostu płuc sprawiają, że interpretacja przyczynowo-skutkowa jest wiarygodna – tłumaczą naukowcy.

I podsumowują: „Główny przekaz jest taki, że polityka transportowa jest również polityką zdrowotną. Strefy czystego powietrza są często przedmiotem debaty w kontekście opłat, sprawiedliwości i niedogodności. Te obawy są realne, a polityka musi być projektowana w sprawiedliwy sposób, z uwzględnieniem wsparcia dla osób o niskich dochodach i tych, którzy muszą używać pojazdów. Ale jest też druga strona medalu: zdrowie dzieci”.

Lepsze powietrze to lepsze życie

– Poprawa jakości powietrza to lepsze życie: dzieci, których płuca rozwijają się prawidłowo, mniej zawałów i pobytów w szpitalu oraz przyjemniejszy spacer czy droga do szkoły. Kłopot w tym, że z tych korzyści często nie zdajemy sobie sprawy. Ograniczenie w korzystaniu z własnego samochodu odczuwamy od razu, a chorobę czy atak astmy, do którego nie doszło dzięki czystszemu powietrzu, trudno w ogóle – komentuje dla SmogLabu Aleksander Szałański, ekspert ds. mobilności w Instytucie Zrównoważonej Gospodarki.

Zdaniem Szałańskiego część winy ponoszą politycy i to, jak mówi się o jakości powietrza. Oprócz średniorocznych stężeń, norm i wielkości emisji, powinniśmy pokazać, co te liczby znaczą dla życia konkretnych osób. – Tak zrobił na przykład Londyn. Szczegółowe dane i modele pozwoliły stworzyć mapy pokazujące zanieczyszczenie niemal ulica po ulicy, a mieszkańcy widzą, które miejsca „świecą się na czerwono”, a które pozostają zielone – zauważa ekspert.

I dodaje: – Nikt z nas nie oddycha „średnią roczną dla aglomeracji” – oddychamy powietrzem pod szkołą, na przystanku, przy przejściu dla pieszych, na własnej ulicy. Dopiero takie konkretne, lokalne dane pokazują, że polityka czystego powietrza to nie „wojna z kierowcami”, tylko jeden ze sposobów na zdrowsze, bezpieczniejsze i po prostu lepsze miejsce do życia.

Odważne polityki przynoszą skutki

– Widać, że mądrze planowane i wdrażane polityki w zakresie jakości powietrza przynoszą wyraźne korzyści, w tym przede wszystkim poprawę naszego zdrowia. Warto przy tym pamiętać, że dowody na to przynoszą nam nie tylko zagraniczne przykłady. Podobny mamy też w Polsce – mówi Anna Dworakowska, liderka Polskiego Alarmu Smogowego pytana przez SmogLab.

Dworakowska ma na myśli miasto, w którym żyje, czyli Kraków. Naukowcy w ciągu 10 lat przebadali 75 tys. dzieci i młodzieży ze wszystkich krakowskich szkół. W ramach badania porównano częstość występowania alergicznego nieżytu nosa i astmy oskrzelowej w 2008 i 2018 r. Początkowo objawy alergicznego nieżytu nosa zgłaszało 50 proc. uczniów, a po dekadzie odsetek ten spadł do około 35 proc. W tym samym czasie odsetek przypadków astmy oskrzelowej zmalał z 22 do 9 proc. Poprawa była więc bardzo duża – i była ewidentnie powiązana z wyeliminowaniem z Krakowa dziesiątek tysięcy „kopciuchów”, co przełożyło się na wyraźną poprawę jakości powietrza.

– Pozostaje mieć nadzieję, że w Krakowie również doczekamy się skutecznych rozwiązań. W tym kontekście niezwykle ważny jest dalszy los Strefy Czystego Transportu, który zależeć będzie od nowego prezydenta – dodaje Dworakowska.

Krakowianie: SCT tak, ale…

Po odwołaniu w referendum Aleksandra Miszalskiego, mieszkańcy Krakowa wybiorą nowego prezydenta 27 września. Jak już wspominaliśmy, w nowym badaniu pracowni More in Common aż 72 proc. mieszkańców Krakowa zgadza się, że strefy czystego transportu są potrzebne, ale muszą być dobrze zaprojektowane.

Najważniejsze oczekiwane „zachęty” to niższe ceny biletów komunikacji publicznej (41 proc. wskazań), uzależnienie ograniczeń od rzeczywistej emisji pojazdu, a nie wyłącznie od jego wieku (26 proc.) oraz rozwój transportu publicznego (21,6 proc.). Jednocześnie tylko 14 proc. osób deklaruje, że nie zaakceptuje strefy w żadnej formie.

– Większość mieszkańców liczy na to, że SCT zostanie utrzymana, ale będzie poprawiona. Dla nas nie jest to zaskakujące, bo wiemy, że idea strefy cieszy się poparciem społecznym – to uwidaczniało się w badaniach na przestrzeni ostatnich kilku lat. Niestety w ostatnim roku SCT została też wykorzystana do napędzania polaryzacji wśród mieszkańców. Nam wydaje się jednak, że większość mieszkańców wcale nie chce „bicia piany” wokół tego tematu. Zamiast tego oczekuje czegoś innego: spokojnej i rzeczowej rozmowy o tym, jak usprawnić strefę i transport w Krakowie – podsumowuje Dworakowska.

Zdjęcie tytułowe: Transport of London.

Autor

Szymon Bujalski

Prowadzi profil „Dziennikarz dla klimatu”, który obserwuje 30 000 osób na Facebooku i 60 000 osób na Instagramie. Autor książki „Recepta na lepszy klimat. Zdrowsze miasta dla chorującego świata”. Współpracuje z Nauką o Klimacie, OKO.press, Interią, WP, Onetem i SmogLabem. Prowadzi stronę Ziemia na Rozdrożu. Zaangażowany w tematykę zmiany klimatu, ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju miast i praw zwierząt. Prywatnie weganin żyjący bez samochodu, który lubi ubierać się w second handzie.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.