Udostępnij

Wydry wróciły do Singapuru po 50-ciu latach. Wszystko dzięki czystszej wodzie

13.11.2021

W latach 70 zniknęły pod wpływem wylesiania i zanieczyszczenia środowiska. Dziś wróciły i mają się dobrze jak nigdy. Nie wszyscy cieszą się z tego powodu. Wydry, które ponownie zamieszkują Singapur stały się bohaterami wielu doniesień medialnych na całym świecie.

Po pięćdziesięciu latach wydry wróciły do Singapuru. Są uznawane za dowód skutecznej walki o środowisko – w szczególności w kwestii poprawy jakości wody. Pandemia przez którą miasto zwolniło na wiele miesięcy przyspieszyła ich powrót.

Nowi lokatorzy pięciomilionowej metropolii doczekali się nawet dedykowanej strony na Facebooku. Śledzi ją niemal 150 tysięcy osób. Nie wszyscy jednak cieszą się z tak gwałtownego powrotu tych ssaków. Ciągła ekspansja, rozmnażanie, a co za tym idzie powiększanie terytorium niosą za sobą koszty.

Według doniesień medialnych wydry wykorzystują rynny jako korytarze transportowe. Pojawiają się w godzinach szczytu na singapurskich ulicach i kampusach uniwersyteckich. Odwiedzają nawet szpitalne korytarze i prywatne baseny. Piją z fontann, a także walczą między sobą o dostęp do pożywienia i terytorium. Rośnie zainteresowanie tymi ssakami, ich przygody są szeroko opisywane przez obserwatorów.

 class=
Wydry w singapurskim parku źródło: Juan Camilo Diaz/shutterstock

„Zajadały się jak w bufecie”

Nie wszyscy są zadowoleni. Koszty były spore dla jednej z mieszkanek Singapuru, Lynette Foo. Kobieta będąc w swoim domu usłyszała piski. Okazało się, że wydry urządziły sobie ucztę w jej przydomowym stawie. Ofiarami padło 40 karpi koi. Strata bolała tym bardziej, że według mieszkanki karpie były hodowane przez jej teścia od dekad. Lynette Foo tak relacjonuje wydarzenie dla Washington Post: – zajadały się, jakby były w bufecie. Stają się uciążliwe.

Czytaj również: Cud w Gangesie Pierwszy raz od lat woda jest zdatna do picia.

Jeden z przeciwników wydr napisał do lokalnej gazety list, w którym apelował o strzelanie do zwierząt gumowymi kulami. To spotkało się z dużym sprzeciwem społecznym.

Dowodem na to niech będzie stanowisko samego premiera Singapuru, który również dostrzegł co raz bardziej napiętą sytuację. Lee Hsien Loong sprawę skomentował w mediach społecznościowych.

 class=
Znaki informujące o wydrach, źródło: heOnlyAstro/shutterstock

Wydry zostaną – Singapur stawia na współistnienie

W obliczu zmian klimatycznych i urbanizacji będziemy nadal powiększać tereny zielone oraz chronić bioróżnorodność. Zamiast skupiać się na ochronie «terytorium», musimy znaleźć sposoby na współistnienie i rozwój z lokalną florą i fauną – napisał premier.

W odpowiedzi mieszkańcy wyrazili spore poparcie dla takiej postawy. Wśród setek komentarzy znajdziemy wyrazy wdzięczności za wsparcie powrotu do natury, dziedzictwa przyrodniczego. Inna osoba napisała: – cudownie, że wydry wróciły. Singapur to nie tylko miasto i budynki.

Czytaj również: Zlikwidowali korki. W domach zaczęły się rodzić zdrowsze dzieci.

Powrót tych ssaków to dowód na skuteczność walki o środowisko naturalne w silnie zurbanizowanej metropolii. Władze już kilka lat temu dostrzegły problem niezrównoważonego zabudowywania miasta. Wdrożono program tworzenia korytarzy ekologicznych z „dziką” naturą. W rezultacie każdy mieszkaniec Singapuru ma do 2030 roku mieć dostęp do terenów zielonych w ramach 10 minutowego spaceru.

Powrót wydr to jeden ze znaków, że te działania są realne.

 class=
Wydra zjadająca rybę w Pasir Ris Park w Singapurze, źródło: TravellingFatman/shutterstock

Zdjęcie tytułowe Tan Yong Lin/Shutterstock

Autor

Maciej Fijak

Krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii. Naukowo zajmuje się m.in. międzynarodową ochroną środowiska. Uczestnik European Green Activism Training 2020, członek Akcji Ratunkowej dla Krakowa. Po godzinach przemierza Kraków wzdłuż i wszerz – pieszo lub na dwóch kółkach. Najczęściej spotykany w krakowskim Podgórzu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.