Udostępnij

Zamienił węgiel na geotermię. „Zimą wokół domu mam biały śnieg, bez sadzy”

24.02.2020

Pan Jarosław Komorowski, mieszkaniec Zakopanego, wymienił swój piec węglowy na geotermię. – Kiedyś musiałem płacić nawet około 10 tysięcy złotych. Teraz koszty są dużo mniejsze, a nie muszę też męczyć się z węglem – mówi.

Piec węglowy zmienił pan na geotermię. Dlaczego?

Najbardziej podstawowa rzecz to wiek. Nie będę młodszy. Mam 62 lata, a paliliśmy 10-11 ton ekogroszku rocznie. Sam musiałem to wszystko przerzucić. Za pięć lat nie będę miał już siły, by to robić. Wszyscy mówimy o ekologii, ale ona jest fajna, jeśli mamy pieniądze. Poszła u nas fama, że geotermia jest droga. Zakładając instalację powiedziałem klientom mojej firmy i sąsiadom, że za rok dam im znać, czy rzeczywiście jest drożej. Okazało się jednak, że jest taniej niż w przypadku ekogroszku. Kiedyś musiałem płacić nawet około 10 tysięcy złotych. Teraz koszty są dużo mniejsze, a nie muszę też męczyć się z węglem. Nie muszę go też magazynować – a na to przecież potrzeba miejsca. Największą zaletą jednak jest cena.

 class=
Jarosław Komorowski



No i ma pan więcej czasu – na hobby, zajęcie się interesami.

Godzina na dzień więcej jest już dla mnie. Mam też więcej swobody. Zimą nie mogłem nigdy wyjechać – nawet na jedną noc. Poza tym mam cały czas równą temperaturę, cały czas ciepło w domu. Węglem ogrzewa się inaczej, trzeba się postarać, żeby nie było ani za ciepło, ani za zimno. Teraz nastawiając temperaturę mam pewność, że będzie taka przez cały czas. Zyskałem około 15 metrów powierzchni – tam, gdzie składowałem węgiel, mam teraz komórkę na rowery. Jest tam czysto, a przecież wiadomo, że pył z węgla wejdzie wszędzie. Odpadł też problem ze składowaniem i wywozem popiołu. Żywy ogień w piecu to też stres. Kiedyś budziłem się w nocy i sprawdzałem, czy wszystko na pewno dobrze działa, czy nic się od tego płomienia nie zapali. Teraz mam spokój. Jedyna wada to opłata przesyłowa. Trzeba płacić stałą kwotę nawet, jeśli nie korzystamy z ogrzewania, bo gdzieś wyjechaliśmy. Poza tym jestem bardzo zadowolony.

Skorzystał pan z miejskiego programu dopłat?


Tak, na szczęście miasto wyszło z pomocą. A koszty były duże, łącznie z wymiennikiem ciepła i robocizną wyszło około 21 tysięcy złotych. Miasto dało 14 tysięcy. To duża kwota. Jeśli nie byłoby dotacji, trudniej byłoby zrezygnować z ogrzewania węglem. Wiem, że wiele osób wciąż pyta o dopłaty. Mam nadzieję, że pieniądze nadal będą płynąć.

Urzędnicy pomogli panu w załatwieniu sprawy?

Byłem jedną z pierwszych osób, które wymieniały piece. Dlatego urzędnicy cały czas uczyli się tego, jak przydzielać dopłaty, kilka razy donosiłem papiery. Szczęśliwie udało się wszystko załatwić w terminie. Sąsiedzi załatwiali wszystko o wiele szybciej, od razu było wiadomo, jakie dokumenty trzeba przygotować.

Jak reagują znajomi, rodzina, kiedy opowiada pan o geotermii? Są przekonani do tego, że warto?

Każdy liczy pieniądze. Kiedy mówię im, jak niskie są rachunki, są zadziwieni. Za bardzo nie chcą wierzyć, ale jeśli mnie znają, to wiedzą, że nie bajam. Niektórzy sąsiedzi żałują, że się nie podłączyli, inni planują przejście na geotermię.

 class=
„Zyskałem około 15 metrów powierzchni. Jest tam czysto, a przecież wiadomo, że pył z węgla wejdzie wszędzie.”


Przekonuje ich ekologia?

Wiele osób zwraca na to uwagę. Po moim przykładzie widać, że różnica jest duża. Zimą mam wokół domu biały śnieg, nie ma tam śladu sadzy, która opadała na ziemię. Widać, że w wielu miejscach nadal z kominów leci brzydki dym. Coraz częściej patrzymy na to krzywo.

Myśli pan, że uchwała antysmogowa zmusza ludzi do tego, by przechodzili na bardziej ekologiczne sposoby ogrzewania?

Ludzie o tym wiedzą, ale za bardzo nie wierzą. Mówią, że uchwała uchwałą, a życie życiem, że nie mają pieniędzy na nowy piec. Ponoć nie można palić mułu węglowego. Rozmawiałem jednak z jednym właścicieli składu węgla. Podobno schodzi mu tego dużo, bo przecież sprzedawać można. Co się potem z tym dzieje – to go nie interesuje. Być może pomogą na to kary. Ale z drugiej strony karać ubogie starsze osoby, bez pieniędzy? To też chyba nie jest dobry sposób.

Świadomość tego, że jest smog w Zakopanem, rośnie?

Goście może myślą, że to nie smog, a chmury albo mgła. Ale nas to coraz bardziej denerwuje. Mieszkańcy coraz częściej robią zdjęcia, zgłaszają straży miejskiej, że z kominów może wydostawać się podejrzanie wyglądający dym. Ludzi więc powoli to bierze. Niektórzy może nadal palą śmieci, ale nieporównywalnie mniej. Kiedyś w powietrzu czuć było plastik, szczególnie kiedy wiał halny. Teraz jest już tego coraz mniej.

Przejechaliśmy całą Małopolskę, żeby porozmawiać z mieszkańcami, którzy skorzystali z dotacji na wymianę pieca. Wywiad z panem Damianem Wacławem z Wadowic można przeczytać TUTAJ.

Zdjęcie: Łukasz Stefanski/Shutterstock

Zdjęcie w tekście: archiwum prywatne

Autor

Marcel Wandas

Dziennikarz, autor między innymi Onetu, Holistic News i Weekend.Gazeta.pl. W przeszłości reporter radiowy związany między innymi z Radiem Kraków, Radiem Eska i Radiem Plus. Fan muzyki, bywalec festiwali, wielbiciel krakowskiej Nowej Huty, hejter krakowskiego smogu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.