Zrobili listę zaniechań i zaniedbań. Domagają się dymisji

Podziel się:

Domagają się odwołania dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, jego zastępców i kierowników. Skarga na RDOŚ w Krakowie trafiła wczoraj do Ministerstwa Klimatu i Środowiska szefowej tego resortu Pauliny Hennig-Kloski. Wczoraj przed siedzibą tej instytucji odbył się kolejny protest organizacji ekologicznych. Te oprócz zmiany dyrekcji RDOŚ, chcą również zmian w prawie.

To kolejny taki protest przed budynkiem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. W 2022 roku organizacje pozarządowe wymieniły 7 przykładów zaniechań i zaniedbań. Tym razem jest ich aż 14.

Lista 14 zaniechań i zaniedbań RDOŚ

  • Uzgodnienie pozostających ze sobą w sprzeczności projektów uchwał Rady Miasta Krakowa w sprawie ustanowienia użytku ekologicznego „Łąki na Klinach” i użytku ekologicznego “Łąki nad Rudawą”
  • Przewlekłe i mało rzetelne prowadzenie postępowania w sprawie wystąpienia na Potoku Olszanickim szkody w środowisku w wodach, w powierzchni ziemi oraz w gatunkach chronionych i chronionych siedliskach przyrodniczych, w związku z zanieczyszczeniem Potoku wprowadzanymi do niego ściekami.
  • Brak reakcji na katastrofę przyrodniczą i społeczną na obszarze Zachodniej Małopolski i Zagłębia Dąbrowskiego związaną z likwidacją kopalni rud cynku i ołowiu „Olkusz-Pomorzany”.
  • Brak kontroli w zakresie stanu środowiska w rejonie kombinatu metalurgicznego Arcelor Mittal Poland w Nowej Hucie i bezczynność wobec wniosku o zagrożenie szkodą w środowisku.
  • Wyrażenie zgody na umyślne niszczenie siedlisk oraz umyślne przemieszczanie w środowisku przyrodniczych okazów kruszczyka szerokolistnego, buławnika wielokwiatowego, buławnika mieczolistnego oraz pokrzyka wilczej jagody z terenu Leśnictwa Dubie.
  • Brak należytego postępowania w sprawie wniosku o poszerzenie obszaru rezerwatu przyrody „Madohora”.
  • Brak należytego postępowania w sprawie wniosku o utworzenie rezerwatu przyrody “Mała Puszcza Kleszczowska”.
  • Wyrażenie zgody na inwestycje narciarskie mimo znaczącego negatywnego oddziaływania na cele i przedmioty ochrony obszaru Natura 2000 Tatry PLC120001.
  • Wyrażenie zgody na inwestycję narciarską pn. „Budowa Centrum Przyrodniczo – Rekreacyjnego „Jarmuta”.
  • Wydawanie przez RDOŚ decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie zawierających konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych (znak: 00.4210.8.2015.JS i 00.420.2.86.2018.TŚ)
  • Stosowanie w Decyzjach o środowiskowych uwarunkowaniach nieostrych sformułowań, które nie dają konkretnych i weryfikowalnych warunków i środków ochrony przyrody.
  • Dopuszczenie do zniszczenia siedlisk i umyślnego zabijania osobników chomika europejskiego przy budowie drogi ekspresowej S7 na odcinku Szczepanowice – Widoma.
  • Wadliwie przeprowadzone postępowanie szkodowe w sprawie katastrofy na rzece Wildze oraz brak wyjaśnienia przyczyn masowej śmierci ryb i innych organizmów wodnych.
  • Niewłaściwe prowadzenie postępowań w sprawach robót hydrotechnicznych na rzekach Małopolski.

„Ile lat mamy czekać?”

Jesteśmy tutaj dlatego, że RDOŚ umarza praktycznie wszystkie postępowania, wiele ciągnie się latami i nie jest nic prowadzone do końca. Chcemy, aby to się zmieniło – wyjaśnia Paweł Chodkiewicz wędkarz i Strażnik Rzek WWF. Nasze gorące tematy to m.in. zatrute tereny w Nowej Hucie, likwidacja rzeki Sztoły, zatruty potok Olszanicki przez ścieki z lotniska, zaorane łąki na Klinach, czy brak należytego postępowania w sprawie wniosku o utworzenie rezerwatu przyrody “Mała Puszcza Kleszczowska” – wymienia Cecylia Malik.

Chodzi m.in. o umorzenia tzw. szkód w środowisku – tłumaczą protestujący. RDOŚ cały czas zasłania się tym, że ustawa szkodowa taka jest i nie działa. No dobrze, więc ile lat mamy czekać, aż ktoś zmieni ustawę szkodową i dlaczego RDOŚ i GDOŚ, te instytucje same nie przygotują dokumentów do zmiany tej ustawy, bo wiedzą co nie działa? – pyta Paweł Augustynek-Halny z Koalicji Ratujmy Rzeki. Cały czas wystawiają się oprócz presji inwestorskiej i politycznej również na presję społeczną, bo cały czas mówią, nie to nie była szkoda w środowisku, umarzamy! A ludzie nie rozumieją tego, bo widzą tę szkodę. No więc, skoro prawo nie działa, trzeba je zmienić!

Domagamy się nowej dyrekcji i nowej rzetelnej kontroli RDOŚ w Krakowie – mówi Anna Treit z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot. Dwa lata temu tutaj też mieliśmy taki protest, teraz liczymy na nowe ministerstwo i Panią minister Paulinę Hennig-Kloskę, na nowych dyrektorów RDOŚ, że rozpatrzą naszą skargę ponownie i przychylnie, zwłaszcza że ilość spraw zwiększyła się dwukrotnie – przyznaje Treit.

Podziel się: