Zwierzęta hodowlane coraz trudniej wyleczyć. W 18 lat antybiotykooporność potroiła się w krajach rozwijających się

1348
0
Podziel się:
Zwierzęta hodowlane coraz trudniej wyleczyć. Antybiotykoodporność potroiła się od 2000 roku

Alarmujące wnioski płyną z wyników badań opublikowanych niedawno w czasopiśmie „Science”. Badacze z ETH Zurich, Princeton University i Free University of Brussels przeanalizowali dane na temat terapii antybiotykowych u zwierząt hodowlanych, by sprawdzić ich skuteczność. Okazuje się, że w krajach rozwijających się – gdzie wraz ze wzrostem liczby ludności zwiększa się zapotrzebowanie na mięso i które są również eksporterami do krajów rozwiniętych – istotnie wzrosła oporność zwierząt na działanie antybiotyków.

Naukowcy z ETH Zurich, Princeton University i Free University of Brussels zebrali informacje z prawie 1000 publikacji oraz niepublikowanych raportów weterynaryjnych, by stworzyć mapę oporności zwierząt hodowlanych na antybiotyki w krajach o niskim i średnim dochodzie, dotyczącą lat 2000-2018. Przyjrzano się ponadto, jak w państwach rozwijających się  – zlokalizowanych przede wszystkim na półkuli południowej – antybiotykooporność zmieniała się na przestrzeni 18 lat.

Zwierzęta hodowlane coraz trudniej wyleczyć. Od 2000 roku antybiotykooporność potroiła się w krajach rozwijających się

Źródło: ETH Zurich (materiały prasowe)

Z przedstawionych zestawień wynika, że jeszcze w 2000  roku możliwe do zastosowania antybiotyki zawodziły w ponad 50 proc. przypadków u 15 proc. kurczaków i 13 proc. świń, hodowanych do spożycia przez ludzi. W 2018 roku wskaźniki te wzrosły (kolejno) do 41 proc. i 34 proc., co oznacza potrojenie się liczby przypadków, w których antybiotyki zawodziły.

Czytaj także: W Azji rozprzestrzenia się groźny wirus. “Największa epidemia choroby zwierzęcej w dziejach”

Jeśli natomiast chodzi o antybiotykooporność wśród zwierząt hodowlanych w konkretnych krajach rozwijających się, najgorzej wypadły Chiny oraz Indie. Z kolei Brazylia i Kenia najczęściej pojawiały się jako miejsca nowych ognisk chorobowych.

Wzrost antybiotykooporności jest szczególnie niebezpieczny w kontekście ryzyka epidemii chorób zwierzęcych, a także tych, którymi od zwierząt mogą zarazić się ludzie. [Między innymi o ryzyku związanym z powszechną dziś przemysłową produkcją żywności, w tym hodowli zwierząt, przeczytać można w naszym niedawnym wywiadzie z prof. Pauliną Kramarz, prof. biologii z UJ]

 

Całość artykułu, opublikowanego w czasopiśmie „Science” (w j. angielskim), można znaleźć tutaj.

Źródło: Princeton University/Princeton Environmental Institute, Science

Zdjęcie: Shutterstock/Ggamies

Podziel się: