Udostępnij

Miasta zmieniają zwierzęta. Prof. UPP: To poważny problem

14.08.2026

Miasta na całym świecie coraz bardziej się do siebie upodabniają – podobne zmiany zachodzą także w świecie zwierząt. Naukowcy alarmują, że urbanizacja radykalnie zmienia zachowania ptaków i ssaków. Zwierzęta stają się mniej płochliwe wobec ludzi, korzystają z tych samych źródeł pożywienia i zmieniają rytm aktywności. Badacze ostrzegają, że może to prowadzić do osłabienia całych ekosystemów.

Miasta od dawna zmieniają krajobraz Ziemi, ale coraz więcej badań pokazuje, że wpływają także na psychikę i zachowania zwierząt. Badacze zauważają, że urbanizacja nie tylko wypiera dziką przyrodę. Przekształca też sposób, w jaki zwierzęta komunikują się, zdobywają pożywienie, tworzą grupy i reagują na człowieka. Z badań opublikowanych w czasopiśmie Biological Reviews oraz w PLOS Biology wynika, że życie w mieście prowadzi do głębokich zmian społecznych w świecie zwierząt.

Badania pokazują, jak miasta zmieniają życie zwierząt

Autorzy analizy przejrzeli setki badań dotyczących różnych gatunków – od ptaków i ssaków po owady i gady. Wnioski są jednoznaczne: urbanizacja działa jak globalny eksperyment ewolucyjny. Zwierzęta żyjące w miastach zaczynają zachowywać się podobnie niezależnie od kontynentu czy gatunku. Wspólnym mianownikiem są hałas, sztuczne światło, ruch uliczny, obecność ludzi oraz łatwo dostępne źródła pożywienia.

Wizualna prezentacja odsetka badań uzyskanych w ramach systematycznego przeglądu literatury, sklasyfikowanych według grup taksonomicznych (górna połowa, kolor niebieski) oraz miejskich czynników stresowych (dolna połowa, kolor różowy). Źródło: Biological Reviews.

Powyższa grafika przedstawia podsumowanie badań dotyczących wpływu urbanizacji na zachowania społeczne zwierząt. Górna część, oznaczona na niebiesko, pokazuje udział poszczególnych grup zwierząt analizowanych w badaniach. Zdecydowanie dominują ptaki, które stanowią większość omawianych przypadków, podczas gdy ssaki, owady, gady czy płazy pojawiają się znacznie rzadziej. Dolna część grafiki, zaznaczona różowymi odcieniami, prezentuje główne miejskie czynniki stresowe wpływające na zwierzęta, takie jak hałas, sztuczne światło, obecność ludzi, zanieczyszczenia czy ograniczona przestrzeń.

Według przeglądu 227 badań aż 92 proc. analiz wykazało istotny wpływ urbanizacji na społeczne zachowania zwierząt. Naukowcy wskazują, że hałas uliczny, sztuczne światło, zanieczyszczenia i ciągła obecność ludzi zmuszają zwierzęta do adaptacji. Ptaki zmieniają śpiew, aby przebić się przez miejski hałas, ssaki tracą lęk przed człowiekiem. Wiele gatunków staje się bardziej agresywnych lub oportunistycznych w zdobywaniu pokarmu.

Podobne wnioski płyną z nowszego badania, które współautorem jest polski naukowiec – prof. Piotr Tryjanowski, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (UPP).

– Zwykle mówimy o tym, że urbanizacja ujednolica przyrodę pod względem doboru gatunków. W wielu miastach świata spotykamy te same ptaki czy ssaki. My pokazujemy, że podobne ujednolicenie dotyczy także zachowania zwierząt – mówi współautor pracy, prof. Tryjanowski.

Wpływ miast jest dalekosiężny

Wydaje się, że problem jest mocno przesadzony, gdyż powierzchnia terenów miejskich w Polsce stanowi około 6 proc. powierzchni kraju. Niewiele, prawda? Czy problem jest jednak poważny?

– Tak, jest poważny i to właśnie dlatego, że miasta nie są „rozproszone” w krajobrazie, lecz działają jak bardzo silne, skoncentrowane źródła presji ekologicznej – odpowiada zapytany przez SmogLab prof. z UPP. – Nawet przy niskim procencie powierzchni zurbanizowanej, miasta generują efekty sięgające daleko poza ich granice administracyjne – dodaje poznański zoolog.

Dzisiejsze miasta nie są już tym samym, czym były 50 lat temu. Są większe i bardziej hałaśliwe. Są też tak mocno oświetlone, że przeszkadza to nawet ludziom – mało kto może dziś zobaczyć Drogę Mleczną w pełnej krasie. Tym bardziej problem ten dotyczy zwierząt, które bywają od nas znacznie wrażliwsze.

– Hałas, sztuczne oświetlenie, zanieczyszczenia chemiczne, ruch samochodów i zwiększona obecność człowieka powodują, że w promieniu nawet kilku kilometrów od większych miast zmienia się zachowanie, fizjologia i sukces rozrodczy wielu gatunków – mówi Tryjanowski.

Najgorzej mają ptaki

Ptaki są dość wrażliwymi, czułymi na rozmaite sygnały zwierzętami. W miastach panuje ciągły hałas. W tych dużych, jak Warszawa także i nocą. Ptaki dostosowują się do tych warunków, śpiewając wyżej i głośniej, aby ich sygnały nie zginęły w miejskim szumie. Co ciekawe, podobne zmiany obserwuje się w wielu miastach świata – od Europy po Amerykę.

– Dla ptaków szczególnie wrażliwych (np. muchołówki, dzięcioły, ptaki drapieżne) już 5–6 proc. powierzchni zurbanizowanej może oznaczać istotną utratę siedlisk o wysokiej jakości – mówi Tryjanowski. – Dodatkowo, Polska jest krajem intensywnie rolniczym – co sprawia, że miasta stają się ważnymi „refugiami”, do których wchodzą gatunki, choć niektórzy badacze uważają, że jednocześnie także pułapkami ekologicznymi dla części z nich – wyjaśnia naukowiec.

Refugium to inaczej ostoja – miejsce schronienia dla zwierząt.

Czytaj także: Miejskie światła zaburzają wzrok ptaków

Miejski świat szkodzi zwierzętom

Czy zmiany behawioralne spowodowane życiem w mieście (w tym obniżona czujność wobec człowieka) mogą negatywnie wpływać na populacje ptaków i prowadzić do ich spadku lub lokalnego wymarcia?

– To bardzo dobre i ważne pytanie – zauważa Tryjanowski. – Na krótką metę (kilka–kilkanaście lat) synurbizacja (czyli zasiedlanie miast) najczęściej rzeczywiście prowadzi do wyraźnego wzrostu liczebności lokalnej – dzięki łatwemu dostępowi do pokarmu, łagodniejszemu mikroklimatowi i mniejszej liczbie niektórych drapieżników – odpowiada.

Jednak negatywne konsekwencje z czasem zaczynają przeważać i – jak zauważa rozmówca SmogLabu – ujawniają się w perspektywie 20–50 lat.

To np. obniżona czujność, inaczej habituacja.

– Ptaki w miastach uciekają później przed człowiekiem, co może zwiększać śmiertelność przez koty, samochody czy kolizje z budynkami. Pytanie na ile to rzeczywisty efekt habituacji a na ile współdziałanie już innych czynników – nad tym pracujemy – mówi Tryjanowski.

Liczebność gatunkowa może się zmniejszyć

Problemów jest jednak znacznie więcej. Zmiana rytmu dobowej aktywności, np. śpiew w nocy i krótszy sen, może prowadzić do chronicznego stresu oraz pogorszenia kondycji fizjologicznej. Dochodzą do tego także pułapki ekologiczne.

– Miasto wydaje się atrakcyjne, ale u części gatunków już wykazano, że sukces rozrodczy bywa niższy (więcej drapieżników synantropijnych, gorsza jakość pokarmu naturalnego, stres oksydacyjny) – wymienia profesor.

Do tego dochodzi zmniejszona różnorodność genetyczna w izolowanych populacjach miejskich, co osłabia całą populację danego gatunku.

– U wielu gatunków obserwujemy już oznaki, że początkowy „boom” populacyjny w miastach po kilkunastu–kilkudziesięciu latach przechodzi w stagnację lub nawet spadki – zauważa Tryjanowski.

Widać to na przykładzie jerzyków, szpaków, czy sikor w dużych aglomeracjach.

– W skali globalnej najwięcej gatunków ptaków ubywa właśnie w krajobrazach (głównie agrocenozach) silnie zmodyfikowanych przez człowieka, a nie w dziewiczej przyrodzie – zwraca uwagę naukowiec.

Agrocenoza to sztuczny układ ekologiczny stworzony przez człowieka na terenach rolniczych, takich jak pola uprawne, sady czy pastwiska.

Zdjęcie tytułowe: Shutterstock/Omelnytskyi

Autor

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracujący od lat z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.