“Wszyscy mamy dość”. Mieszkańcy podkrakowskiego Zabierzowa walczą o czyste powietrze

– Gmina nie chce współpracować, jesteśmy traktowani bardziej jak wróg niż jak partner. Dlatego pomyśleliśmy, że jeśli zaangażujemy więcej osób, to przestaniemy być postrzegani jako czteroosobowa grupa krzykaczy. Dzięki temu możemy pokazać gminie, że wszystkim zależy na czystym powietrzu i zmobilizujemy urzędników, żeby zaczęli robić więcej i lepiej – mówi Monika Wojtaszek-Dziadusz, jedna z założycielek Zabierzowskiego Alarmu Smogowego.

(więcej…)

Kraków wprowadza internetowy formularz “Zgłoś palenisko”

Obsługa jest prosta: widzimy podejrzany dym, wpisujemy informację o nim do formularza i wysyłamy.  – To pozwoli dotrzeć do większej liczby ludzi z informacją o możliwości wymiany pieca i rozszerzyć naszą bazę danych o paleniska, których nie mieliśmy w naszej bazie danych – mówi Paweł Ścigalski, pełnomocnik do spraw czystego powietrza w Krakowie.

(więcej…)

Oświęcim. Smogowa Mapa Polski

W kolejnym mieście powstał Alarm Smogowy. “To jest kwestia cywilizacyjna”

Dopiero zaczynają działalność, ale już mają ambitne plany. Akcje informacyjne, wydawanie gazety, współpraca z władzami – wszystko po to, by mieszkańcy Oświęcimia dowiedzieli się, że smog to nie jest tylko problem dużych miast. I że sami mogą zaangażować się w walkę z zanieczyszczeniem. – Chcemy, żeby walka ze smogiem będzie jednym z  priorytetów w mieście – mówi Tomasz Kuncewicz, założyciel Alarmu.

(więcej…)

Polski Alarm Smogowy policzył: w 2017 “paryski” alarm smogowy w wielu polskich miastach obowiązywałby tygodniami

Gdyby w Polsce zastosować obowiązujący we Francji próg alarmowania o smogu, to w 2017 roku w wielu miastach alarm smogowy ogłaszano by przez kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt dni w roku. W niektórych z miast „stan wyjątkowy” trwałby dwa miesiące. Według kryteriów obowiązujących w Polsce – poziomu alarmu smogowego praktycznie nie osiągano. Przez to ludzie nie byli właściwie informowani oraz ostrzegani i nie mogli się chronić. (więcej…)

Berlin. Fot. Ross Edwin Thompson

Po wprowadzeniu stref ekologicznych Niemcy pozbyli się tysięcy starych samochodów i “busów”

W styczniu 2006 roku po berlińskich ulicach jeździło 61444 samochodów osobowych oraz 33365 dostawczych i „busów”, które nie mogły liczyć na jakąkolwiek ekologiczną „naklejkę” pozwalającą na poruszanie się po mieście po wprowadzeniu stref ograniczonej emisji komunikacyjnej. Niespełna trzy lata później, w grudniu 2008 roku, gdy wprowadzono pierwszą taką strefę, było ich o kilkadziesiąt procent i kilkadziesiąt tysięcy mniej. Zniknęło nie tylko 50 tys. starych diesli i pozbawionych katalizatora benzyniaków, ale też prawie 20 tys. samochodów „komercyjnych”. (więcej…)

Drony kontrolują kominy w Skawinie

Wczoraj w Skawinie przeprowadzono wspólną akcję władza Miasta i Gminy Skawina, Polskiego Alarmu Smogowego i Skawińskiego Alarmu Smogowego, w której wykorzystano drona wyposażonego w wysokoczułe sensory. Dzięki temu wskazano domy, w których palone są śmieci i inne odpady.

Doprowadziło to do interwencji Straży Miejskiej.

Warszawa korki. Fot. Monika

Przez Sejm przeszła „Ustawa o Elektromobilności i Paliwach Alternatywnych”. Co w niej jest?

W ostatniej chwili do Ustawy wprowadzono pewne zmiany. Na przykład, do pojazdów elektrycznych zaliczono auta hybrydowe, ale tylko te z możliwością ładowania ze źródła zewnętrznego (plug-in). Dla nas najważniejszą zmianą jest jednak zniesienie możliwości poboru przez samorządy opłat za wjazd do tzw. Stref Czystego Transportu (dalej SCzT). Pod tą ładną nazwą kryją się wydzielone obszary miast, do których będą mogły wjeżdżać tylko pojazdy elektryczne, na wodór i pojazdy napędzane sprężonym gazem ziemnym (CNG). Oczywiście, ograniczenia nie będą dotyczyć policji, służb, itd. (więcej…)