jakość węgla. fot. Thomas Bresson

Polski Alarm Smogowy zbadał jakość węgla w składach. „Klient wydając 1000 złotych otrzymywał towar wart 800”

Polski Alarm Smogowy przeprowadził badania jakości węgla dostępnego w składach opałowych. Faktyczną jakość węgla porównano między innymi z deklaracjami sprzedawców i producentów. – Było dużo węgla dobrej jakości, ale były też miały, które nie spełniały kryteriów uchwał antysmogowych. A zdarzało się i tak, że klient wydając 1000 złotych, otrzymywał towar wart 800, ponieważ węgiel był tak zawilgocony – mówi Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego. (więcej…)

jakość węgla fot. Jelle Baars

Raport: normy jakości węgla są potrzebne – to leży w interesie odbiorców i powietrza

Polski Alarm Smogowy przeprowadził badania jakości węgla dostępnego na składach opałowych w Małopolsce i województwie śląskim. Faktyczną jakość węgla porównano z deklaracjami sprzedawców. Z wyników można wyciągnąć co najmniej dwa wnioski. Pierwszy taki, że obok węgla złej jakości na rynku jest dostępny dobry polski węgiel. Drugi, że normy jakości tego paliwa są potrzebne nie tylko po to żeby poprawić jakość powietrza w naszym kraju, ale również po to, by chronić klientów oraz uczciwych sprzedawców i producentów. (więcej…)

Lwów. fot. Kyrylo Kalugin

Smog na Ukrainie. Na realizacji polsko-ukraińskich projektów może też zyskać polskie powietrze

Prawie każda polska gmina posiada umowę o współpracy z ukraińskim partnerem, a Podkarpacie i Lubelszczyzna intensywnie współpracują z Ukrainą w ramach unijnych programów transgranicznych. Przedmiotem współpracy rzadko jednak jest walka ze smogiem, mimo że jest to wspólny problem obu naszych krajów. Na wspólnych projektach może zyskać też polskie powietrze, przeszkodą we współpracy jest jednak słaba wiedza o ukraińskich realiach w kwestii smogu i energetyki. (więcej…)

vokswagen diesel

Nie można wierzyć korporacji. „Brudne pieniądze” o tym, jak kłamał Volkswagen

Nie lubię pisać recenzji. Po pierwsze trudno napisać ją tak, żeby nie zdradzić o co w recenzowanej rzeczy chodzi. Po drugie to, co podoba się mnie, nie musi podobać się innym. I vice versa. Dlatego zamiast pisać recenzję, powiem, że w internecie – dokładnie na Netflixie – pojawił się serial dokumentalny, który moim zdaniem warto obejrzeć. Jego tytuł to „Dirty Money” i opowiada o oszustwach. Pierwszy odcinek został poświęcony temu, jak Volkswagen kłamał w sprawie diesli.

I dlaczego było to tak oburzające.

Było, ponieważ korporacja najpierw wydała miliony dolarów, by przekonać ludzi, że opracował technologię „czystego diesla” i emitowała takie na przykład reklamy:

A później się okazało, że ta technologia to urządzenie fałszujące wyniki testów emisji.

Opowiada też zresztą wiele innych interesujących rzeczy i pozwala poukładać sobie całe „diesel gate”.

Dlatego jeżeli macie godzinę i 15 minut to warto usiąść przed telewizorem.