Młodzieżowy Strajk Klimatyczny: Zostaliśmy przegonieni sprzed urzędu. Straż Miejska: Chodziło jedynie o schody

831
0
Podziel się:
msk radom straż miejska

Wobec młodzieży protestującej przed radomskim urzędem miasta interweniowała Straż Miejska. Aktywiści nazywają zdarzenie “przegonieniem” ich spod magistratu, jednak strażnicy bronią się, że chodziło jedynie o tarasowanie przez młodzież wejścia do budynku. Wakacyjny Strajk Klimatyczny odbywa się co piątek pod sejmem, a także w innych miastach Polski.

W piątek 12.07 przed Urzędem Miasta w Radomiu zorganizowano Wakacyjny Strajk Klimatyczny – protest młodzieży, która chce zwrócić uwagę obywateli i rządzących na problem zmian klimatycznych. Protest przeniósł się jednak kilkadziesiąt metrów dalej, na ulicę Żeromskiego, po tym jak wobec protestujących interweniowała Straż Miejska.

O piątkowym zdarzeniu poinformowała w mediach społecznościowych m.in. Inga Zasowska, znana jako inicjatorka Wakacyjnego Strajku Klimatycznego pod Sejmem.

“W Radomiu przedstawiciele MSK (Młodzieżowego Strajku Klimatycznego – przyp. red.) strajkujący przed Urzędem Miasta zostali przegonieni” – napisała nastolatka, po czym dodała: “Nie poddawajcie się! Walczymy o naszą wspólną przyszłość!”.

Spór o schody

Straż Miejska broni się przed oskarżeniem o “przegonienie” młodzieży, m.in. w rozmowie z Wyborczą. Powodem podjęcia działań przez strażnika miało być blokowanie schodów, a początkowo mieli być oni pomyleni z przesiadującymi pod magistratem graczami jednej z popularnych internetowych gier miejskich. Uzasadnienie podjęcia interwencji, powtórzone także w rozmowie z nami, nie przekonuje jednak protestującej młodzieży.

“Młodzi ludzie siedzieli przy urzędzie miejskim, było ich 6 czy 7 osób. Do dyżurnego strażnika podeszła starsza kobieta, która poprosiła o interwencję, ponieważ młodzież siedząc na schodach blokowała wejście i wyjście z budynku. Nic nie wiem o tym, by zostali oni przegonieni sprzed urzędu. Z wyjaśnień strażnika i sporządzonej przez niego notatki wynika, że zwrócił on jedynie uwagę młodzieży, by nie blokowała schodów i zasugerował przeniesienie się na pobliskie ławki, przy placu Corazziego. Teren przed urzędem miasta jest miejscem publicznym i każdy może na nim przebywać, także protestujący” – powiedział Grzegorz Sambor, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu.

“Usiedliśmy z transparentami przed Urzędem Miasta, a po kilkunastu minutach ze środka wyszedł strażnik, który w mało uprzejmy sposób przegonił nas i próbował zabrać jednej z dziewczyn transparent. Usiedliśmy tak, by nikomu nie blokować przejścia. Mogliśmy jedynie tarasować drogę komuś, kto próbowałby wejść oknem.

W wywiadzie dla Wyborczej padło też stwierdzenie, że zostaliśmy wzięci za graczy Pokemon GO. Trudno jednak było nie zauważyć trzymanych przez nas transparentów, dlatego nie widzę tutaj żadnej dwuznaczności” – powiedział nam jeden z protestujących przed radomskim magistratem.

Wspomniane schody prezentują się tak:

msk radom straż miejska schody

Urząd Miejski w Radomiu [Źródło: Shutterstock/Henryk Sadura]

Po interwencji Straży Miejskiej młodzież przeniosła się w okolice pobliskiego parku, na ławkę przy ul. Żeromskiego. Poniżej krótka fotorelacja:

Ubiegłotygodniowy protest ma być kontynuowany także w kolejne piątki wakacji. Szczegóły wydarzenia można znaleźć tutaj.

Wakacyjny strajk klimatyczny

Wakacyjny Strajk Klimatyczny został zainicjowany przez nastoletnią Ingę Zasowską, która copiątkowy protest rozpoczęła przed miesiącem pod Sejmem. Do protestu – nawiązującego do idei szkolnych strajków, zapoczątkowanych przez Gretę Thunberg w Szwecji – szybko przyłączył się działający już wcześniej Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, a protesty odbywają się obecnie także poza Warszawa, m.in. w Łodzi, Katowicach, Gdyni i Radomiu.

W niedawnym wywiadzie szef OPEC (Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową) przyznał, że trwa mobilizacja opinii publicznej przeciwko ropie, co przekłada się m.in. na decyzje korporacyjne. Wśród tego rodzaju działań wskazał strajki młodzieży, co ich inicjatorka uznała za “największy komplement”. [Więcej pisaliśmy o tym tutaj.]

Działalność młodzieży wywołała kontrowersje również w Polsce, gdzie protest Ingi spotkał się w falą zarówno pozytywnych, jak i negatywnych komentarzy, zakrawających o tzw. hejt.

 

Wykorzystane źródła dodatkowe: Facebook, Wyborcza, Google Street View

Zdjęcia z protestu: Luiza Grzegorz

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o